Wybory samorządowe 2018. Władyka: Przegrana w Warszawie oznacza dla PO rozpad partii

Wybory samorządowe 2018. Konwencja Koalicji Obywatelskiej w Operze Krakowskiej.

Wybory samorządowe 2018. Konwencja Koalicji Obywatelskiej w Operze Krakowskiej. (JAKUB PORZYCKI)

- Jeśli przegrają wybory w Warszawie, to dla PO będzie to dramat - mówił w TOK FM prof. Wiesław Władyka. Natomiast Tomasz Lis apelował do słuchaczy.

W niedzielę, 21 października, odbędą się wybory samorządowe. Komentatorzy w TOK FM – Tomasz Lis, Tomasz Wołek i Wiesław Władyka - zastanawiali się m.in. nad tym, co się wydarzy się z opozycją w Polsce.

Prof. Wiesław Władyka zwrócił uwagę na to, że tegoroczne wybory będą - jak to nazwał - "dramatycznym sprawdzianem" dla Platformy Obywatelskiej.

- Jeśli przegrają w Warszawie, to dla PO będzie to dramat. Dramat dla jej przywódców. Duże miasta są wskaźnikiem tego, czy pozycja partii trzyma się, czy jednak zwija - stwierdził publicysta tygodnika "Polityka". Jak ocenił dla Platformy Obywatelskiej przegrana w Warszawie może oznaczać rozpad partii. 

Zdaniem komentatora w podobnej sytuacji jak PO jest Polskie Stronnictwo Ludowe. - Musi utrzymać się na powierzchni, bo został zaatakowany przez PiS - ocenił prof. Władyka.

Rozczarowanie lewicą i apel do słuchaczy 

Publicysta powiedział również, że - jego zdaniem - lewica "idzie do wyborów rozproszkowana".

- Doświadczenie samorządowe będzie decydujące dla szansy konfrontacyjnej w wyborach parlamentarnych. To, co dzieje się po lewej stronie jest dla mnie przykrym doświadczeniem. Jestem rozczarowany tzw. pluralizmem lewicowym, które nie podlega regule racjonalnego myślenia, tylko regule manifestacji swoich odrębności - dodał Władyka.

Publicyście wtórował Jacek Żakowski.

- Trzeba dobrze zrozumieć tę sytuację. Mamy pierwszą władzą od 1970 roku, która robi wszystko, aby przesunąć Polskę z Zachodu na Wschód. - Proces ten rozpoczął Edward Gierek. Od tego czasu Polska przesunęła się bardzo daleko. Mamy pierwszy rząd, który nie tylko to zahamował, ale zaczął wyraźnie Polskę przesuwać w drugą stronę. I to jest stawka, o którą toczy się bój - stwierdził gospodarz Poranka Radia TOK FM.

Zobacz także: Dlaczego kandydaci "chowają" logo partii na plakatach? Dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz: To nie przypadek

Z kolei Tomasz Lis zaapelował do słuchaczy: - Proszę państwa o przyjęcie perspektywy obywatelskiej. Prawie trzy lata miną, od kiedy pierwszy raz szliśmy w demonstracji, gdy zaczął się PiS-wski zamach na Trybunał Konstytucyjny. Dziś znowu jest moment, kiedy możemy wziąć sprawy w swoje ręce - powiedział na antenie TOK FM. 

- Niech każdy z nas weźmie odpowiedzialność za przekonanie do głosowania chociaż jednej osoby, która waha się, czy wziąć udział w wyborach. W skali kraju zwiększy to frekwencję. Wynik wyborów zależy wyłącznie od nas - zaapelował dziennikarz.

Zobacz także
  • Adrian Zandberg, Partia Razem Gdy wygra Trzaskowski, PiS nie da na metro? Zandberg: Działania partii rządzącej to polityka azjatycka
  • Chcesz głosować przez pełnomocnika? Do piątku masz czas na złożenie oświadczenia
  • Wybory samorządowe 2018. Ponad połowa Polaków nie wie jeszcze, na kogo odda swój głos - tak pokazuje najnowszy sondaż wyborczy Jak głosować poza miejscem zameldowania? Wybory samorządowe już 21 października
Komentarze (45)
Wybory samorządowe 2018. Warszawa. PO
Zaloguj się
  • kroleuropy

    Oceniono 14 razy 8

    Idę na wybory, co więcej zabiorę ze sobą całą rodzinę. Zachęcam do tego was wszystkich.

  • vroobelek

    Oceniono 9 razy 7

    "To, co dzieje się po lewej stronie jest dla mnie przykrym doświadczeniem. Jestem rozczarowany tzw. pluralizmem lewicowym, które nie podlega regule racjonalnego myślenia, tylko regule manifestacji swoich odrębności" ach te paskudne ruchy miejskie, przejmują się tym, czego potrzeba mieszkańcom, a nie partyjną naparzanką.

  • jael53

    Oceniono 7 razy 7

    Przede wszystkim warto się zastanowić nie nad tym, dlaczego trzeba poprzeć PO, ale nad tym, dlaczego ta partia tak arogancko traktuje wyborców. Kredyt zaufania już miała - nie umiała go, ani jako partia władzy, ani jako partia opozycyjna, wykorzystać.

  • kemor234

    Oceniono 11 razy 5

    Praktycznie niewiele można zrobić, by w chwili obecnej zatrzymać karuzelę bogacenia się "ludzkich panów". Jedyne co można teraz zrobić to, poprzez frekwencję wyborczą wykazać, jak niewielu ludzi tak na prawdę popiera PIS ...

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 5 razy 5

    teraz płacz? może przed wyborami do sejmu nie trzeba było pieprzyć głupot...?

  • polskaplonie

    Oceniono 9 razy 5

    ja też pójdę, chociaż szczerze przyznam, że łudziłem się jeszcze na przełomie 2015/16, że PiS to partia Państwowców i będzie reformować kraj a nie go niszczyć

  • runnin.biz

    Oceniono 8 razy 4

    No rzeczywiście, dla społeczności lokalnych priorytet to nie czy władza lokalna jest uczciwa i kompetentna, tylko z jakiej partii się wywodzi. Walnijcie się nawzajem w głowy, kochani publicyści.

  • matts06

    Oceniono 3 razy 3

    Najlepsze, że według Lisa mam niby głosować na PO by ta nie przestała istnieć i pieprzy o jakiejś odpowiedzalność. A wsadź se tę odpowiedzialnosć wiadomo gdzie panie LiS, z tym większą przyjemnością zagłosuję przeciw PO, może wreszcie do niektórych coś dotrze jak PO dostanie po raz kolejny kopa w d... Może się niektórzy ockną.

  • masofrev

    Oceniono 3 razy 3

    > Mamy pierwszą władzą od 1970 roku, która robi wszystko, aby przesunąć Polskę z Zachodu na Wschód
    No tak, bo Jaruzelski stan wojenny wprowadził, żeby być bliżej Zachodu... Co red. Żakowski zapodaje sobie rano?

    > Z kolei Tomasz Lis zaapelował do słuchaczy:
    Trzy lata temu Tomasz Lis tak wspaniale apelował do słuchaczy i widzów, że skończyliśmy w Dudzie... Więc może już niech się schowa ze swymi mądrościami!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy