Komu służą podziały na lewicy? "Media liberalne ustawiają nas jako idiotów w służbie PiS"

Jak podzielona jest lewica doskonale widać w Warszawie. O stanowisko prezydenta miasta walczy czworo kandydatów, odwołujących się do lewicowego elektoratu. - Narzekacie na duopol PO-PiS. Nie macie poczucia, że pomagacie go budować? - pytał Grzegorz Sroczyński.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>>

W stolicy o urząd prezydenta stara się czworo lewicowych kandydatów: Jan Śpiewak z porozumienia Wygra Warszawa (popieranego m.in. przez Partię Razem), Justyna Glusman z koalicji ruchów miejskich, Andrzej Rozenek z komitetu SLD Lewica Razem oraz Piotr Ikonowicz, reprezentujący KW Wyborców Ruch Sprawiedliwości Społecznej, od lat walczący o prawa lokatorów.

"Próbowaliśmy się dogadać"

- Z punktu widzenia lewicowego wyborcy, to jest bez sensu, że siedzicie tu we czwórkę - podkreślił dziennikarz TOK FM Grzegorz Sroczyński.

Z opinią gospodarza programu "Świat się chwieje" zgodził się Jan Śpiewak. 
- Próbowaliśmy się dogadać, ale nie udało się. Mam nadzieję, że po wyborach się uda - stwierdził. 

Z opinią konkurenta nie zgodziła się Justyna Glusman. Nie utożsamiałaby porozumienia Jana Śpiewaka z koalicją ruchów miejskich. Według niej mówienie, że "zgadzają się programowo jest nadużyciem". - Dwanaście organizacji kilka miesięcy temu zawiązało koalicję. Nie określamy się jako lewica, to też nadużycie. Jesteśmy wrażliwi na społeczne problemy - powiedziała kandydatka. 

Czytaj też: "Wpychają się tam, gdzie można zarobić". Rozenek chce ukrócić przywileje kleru w Warszawie

Zaznaczyła, że koalicja ruchów miejskich chciała wybrać wspólnego kandydata, ale Jan Śpiewak nie chciał przystąpić do prawyborów. 

Andrzej Rozenek zwrócił uwagę, że komitet, który reprezentuje zrzesza aż 22 podmioty. - Pan mówi, że lewica idzie rozproszona. Nie idzie rozproszona. Wyborcy lewicy mają prosto, nie trzeba głosować na innych, tylko na SLD. Mamy wszystkie postulaty lewicowe - odpierał zarzuty prowadzącego.

Podkreślił, że jego zdaniem lewica powinna działać tak, jak prawica, czyli dyskutować o konkretnych postulatach programowych. - Prawica dyskutuje o tym, czy zmieniać konstytucję, a my zastanawiamy się nad tym, dlaczego ktoś nie przyszedł na prawybory i kto kogo lubi. Po wyborach SLD usiądzie ze wszystkimi przy stole - zadeklarował Rozenek. 

Kto jest, a kto nie jest lewicą?

Jan Śpiewak zwrócił uwagę, że na urząd prezydenta Warszawy startuje dziesięciu prawicowych kandydatów. - Jakoś ich się nie młotkuje. Dlaczego pan ich nie pyta, czemu oni nie idą razem? To jest forma przemocy symbolicznej mediów liberalnych, które traktują lewicę i ruchy progresywne, jak chłopca do bicia, na którego zawsze zwali się winę, dlaczego PiS wygrywa wybory - odpowiedział dziennikarzowi.

Dodał, że nie zawsze jest tak, że elektoraty poszczególnych ugrupowań się sumują. - Pokazał to sojusz SLD i Ruchu Palikota. Chciałbym, żeby media liberalne skończyły z biczowaniem nas za to, że mamy odwagę i chcemy przekonywać do własnego programu - podkreślił gość Grzegorza Sroczyńskiego. 

Czytaj też: "Zapomnijmy o kolejnych liniach metra". Kandydatka Glusman bez lukru o obietnicach konkurentów

- Ale w waszych programach jest bardzo dużo podobieństw – zauważył prowadzący.

Na co Justyna Glusman odpowiedziała: - Nareszcie jest z kogo wybrać. Nie można się skarżyć.

Dla Piotra Ikonowicza ani Glusman, ani Śpiewak nie są kandydatami lewicowymi, lecz centrowymi. A reprezentowany przez Rozenka SLD przygotowuje porozumienie do parlamentu z PO. - To jest lewica nominalna. Z kim ja mam robić koalicję? - pytał działacz.

Rozenek jednak informacjom o planowanym porozumieniu z PO stanowczo zaprzeczył. - SLD wielokrotnie wyciągał rękę do całej lewicy – zaznaczył oraz podkreślił, że po wyborach rozmowy będą kontynuowane.

"Wyborcy nie muszą głosować na mniejsze zło"

- Narzekacie ciągle na duopol PO-PiS. Nie macie poczucia, że pomagacie go budować? Jeżeli jest was czworo i nikt z was nie ma poparcia wyższego niż 6 proc.? Kiedy wyborca lewicowy patrzy na sondaże, to de facto musi iść głosować na duopol, bo wy jesteście totalnie rozdrobnieni – stwierdził Sroczyński.

Zdecydowanie nie zgodziła się z tym Justyna Glusman. - W pierwszej turze wyborcy nie muszą głosować na mniejsze zło. Mogą zagłosować na większe dobro. A w drugiej turze zobaczymy, bo różne niespodzianki już były - podkreśliła.

Z kolei Jan Śpiewak zaznaczył, że najważniejsze dla reprezentowanego przez niego porozumienia jest wprowadzenie własnych radnych do rady miasta. - Media liberalne ustawiają nas jako idiotów w służbie PiS. To nie jest tak. Od lat staramy się pomagać warszawiakom, pracując na ulicach – podsumował szef stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa.

Włodzimierz Czarzasty zapewnił w Poranku Radia TOK FM, że zrobi wszystko, aby doprowadzić do połączenia lewicy. Zapowiedział, że pierwszą ku temu okazją będą wybory do europarlamentu

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj! 

  • o programach kandydatów;
  • dlaczego wybory mogą być zimnym prysznicem dla Partii Razem;
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (7)
Wybory samorządowe 2018. Dlaczego jest czterech kandydatów lewicy?
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 6 razy 4

    Kierownicy wydzialow propagandy i agitacji Komitetow wojewodzkich PZPR to dzis sol peo w terenie. To ci ludzie z dolu co to potrafia gdy partia wezwie solidnie pracowac, ale gdy trzeba uderzyc w mocno w stol. Na ostatnim parteitagu, zabraklo jedynie gromkiego heil dla wielkiego duce, malego podlego czlowieczka dla ktorego wladza i mozliwosc niszczenia ludzi jest jedynym sensem zycia.

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 6 razy -2

    Partia Razem od początku idzie osobno a nawet od części lewicy się odcina.
    To największy szkodnik po lewej stronie, zaraz po Millerze i wiernych mu druhach.
    A media liberalne od wielu lat dorzucają swoje cegiełki.
    I nic dziwnego.
    W tym środowisku jest jeszcze wielu postsolidaruchów, którzy najbardziej nienawidzą komuchów.
    30 lat minęło i jeszcze im nie przeszło.

  • kowalskyy49

    Oceniono 10 razy 0

    I media liberalne mają rację. To właśnie przez idiotyczny start w ostatnich wyborach parlamentarnych i niemożność porozumienia się PiS ma większość w Sejmie i może robić co chce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX