Przewodniczący PKW o ciszy wyborczej: Ustawodawca powinien się zastanowić, bo to momentami niepoważne

Wojciech Hermeliński, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej w "Wywiadzie Politycznym" Karoliny Lewickiej poddał w wątpliwość sensu ciszy wyborczej.

Radio TOK FM i Wyborcza.pl teraz w jednym pakiecie - wygodniej i aż o 50% taniej. Takiej oferty nie było jeszcze nigdy! Sprawdź szczegóły >>>

- Podniesiemy kolejny raz kwestię zastanowienia się przez ustawodawcę, czy cisza wyborcza jest potrzebna, bo to momentami staje się trochę niepoważne, jeżeli w internecie można wszystko wyczytać, po ile są kartofle, a kalafiory mają tyle. Niestety robi się bez sensu, jeśli jednocześnie zabrania się nawet piśnięcia słówka o tym, jak przebiegały wybory i jakie są szanse kandydatów - mówił gość audycji.

Od kilku lat wyborcy omijają nakaz ciszy wyborczej, opisując na Twitterze tzw. #bazarek. I tak w 2015 internauci, jeśli chcieli napisać, jaki procent głosów zostało oddanych na PiS, to pisali po ile są "pistacje", na PO - po ile 'ośmiorniczki" lub "pomidory". Andrzej Duda był z kolei "budyniem" a Bronisław Komorowski "bigosem".

Wybory samorządowe 2018: Jak zagłosować?

Szef Państwowej Komisji Wyborczej zaapelował również oto, aby w niedzielę, na kartach do głosowania głosujący postawili tradycyjny krzyżyk.

- Należy postawić, tak jak kiedyś to się czyniło - jeszcze według starych przepisów - X, czyli dwie przecinające się linie. Nie ważne pod jakim kątem. Byle, żeby przecięcie było widoczne. I znajdowało się w obrębie kratki. I było na tyle czytelne, aby komisja obwodowa, która każdy głos będzie oceniać, przycięcie linii spostrzegła - wyjaśnił Hermeliński.

Dostaliśmy dużo pytań dotyczących nowych procedur, także tych o dopiski na kartach wyborczych - dodał, podkreślając:

- Dopiski wewnątrz kratki nie powodują nieważności głosu, ale uprzedzamy, że jeżeli wyborca zechce wprowadzić jakieś rysunki czy figury, to komisja może nie dostrzec przecinającej się linii i uznać głos za nieważny.

Tym razem bez awarii?

Jak powiedział Hermeliński końcowe wyniki wyborów samorządowych poznamy najprawdopodobniej w nocy z wtorku na środę. Szef Państwowej Komisji Wyborczej dodał też, że liczy na to, że w tym roku nie powtórzy się awaria systemu informatycznego liczącego głosy, z powodu której na wynik wyborów w 2014 roku czekaliśmy tydzień.

- Zawsze może się coś zdarzyć, jakaś nieprzewidziana rzecz, ale zakładamy, że wszystko będzie działało, tak jak trzeba. Zresztą podstawą do liczenia głosów jest protokół papierowy. Natomiast system internetowy przyśpiesza całą tę procedurę. W związku z tym jest bardzo przydatny - ocenił.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (10)
Cisza wyborcza. "Ustawodawca powinien się zastanowić, bo to momentami niepoważne"
Zaloguj się
  • maruda.marudna

    Oceniono 2 razy 0

    Nie idę głosować, nie chce mi się.

  • beznyl

    Oceniono 2 razy 0

    Tyle zachodu z tym głosowaniem. To nie ma sensu.

  • kopandopol

    Oceniono 2 razy 0

    Po co właściwie iść głosować? Nie ma sensu i szkoda czasu.

  • rbik53

    Oceniono 2 razy 0

    .
    Cisza wyborcza?
    - oszczędza wyborcom żenujących, typu rzut na taśmę, nawalanek polityków.

  • tegepe

    Oceniono 4 razy 0

    Uwaga do piszącego powyższą informację: poprawna forma to „podawać w wątpliwość”, nie „poddawać...”. Pozdrawiam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX