Macedonia zmieni swoją nazwę. W parlamencie odbyło się ważne głosowanie

- Ta decyzja otwiera drogę do wprowadzenia historycznej umowy między obydwoma krajami - tak rozpoczęcie przez parlament w Skopju procedury ws. zmiany nazwy państwa skomentował premier Grecji, Aleksis Cipras.

Radio TOK FM i Wyborcza.pl teraz w jednym pakiecie - wygodniej i aż o 50% taniej. Takiej oferty nie było jeszcze nigdy! Sprawdź szczegóły >>>

Nowa nazwa północnego sąsiada Grecji zgodnie z czerwcową umową ma brzmieć "Republika Macedonii Północnej".

Zainicjowanie procedury to wielki sukces socjaldemokratycznego premiera Macedonii, Zorana Zaewa. Wymagało to większości 2/3 głosów w parlamencie, czyli "za" musiało zagłosować osiemdziesięciu posłów. Tylu Zaew nie ma, ale udało mu się przekonać dziewięciu innych parlamentarzystów.

Konflikt trwający od 25 lat

Teraz Macedonię czeka jeszcze kilka rund głosowań, a cała procedura powinna zakończyć się w styczniu. I to mimo tego, że we wrześniowym referendum co prawda "za" zmianą nazwy państwa opowiedziało się 90 proc. głosujących, ale przy niespełna 40 proc. frekwencji, czyli znacznie niższej, niż 50.  próg wymagany do uznania wyniku głosowania za ważny. 

Zobacz także: Zamieszki w obozowisku na granicy grecko-macedońskiej. Na miejscu jest reporter TOK FM

Sprawa nazwy państwa ze stolicą w Skopju dzieliła obydwa kraje od ponad 25 lat. W związku z nią Grecy blokowali wejście Macedonii do Unii Europejskiej oraz NATO. Ateny uważają między innymi, że używanie nazwy "Macedonia" to uzurpowanie sobie przez Skopje prawa do greckiej historii.

Więcej o:

Serwis informacyjny