Robert Biedroń: Mierzi mnie mówienie, że obroniliśmy Polskę w wielkich miastach

- Ze zdziwieniem obserwuję próbę podziału Polski na tę, która jest wielkomiejska i obroniła się przed atakiem barbarzyńców, i na tych głupich Polaków, którzy nie zrozumieli, że trzeba Polski bronić - powiedział Robert Biedroń w "Poranku Radia TOK FM".

Radio TOK FM i Wyborcza.pl teraz w jednym pakiecie - wygodniej i aż o 50% taniej. Takiej oferty nie było jeszcze nigdy! Sprawdź szczegóły >>>

Robert Biedroń został wybrany na radnego Słupska. W "Poranku Radia TOK FM" tłumaczył, dlaczego zdecydował się kandydować do rady miasta, skoro zrezygnował ze startu w wyborach na prezydenta miasta. 

- Jestem odpowiedzialny i jeżeli podejmuję się zadania, to chciałbym je dobrze wykonywać. Bycie prezydentem angażuje przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Gdybym został prezydentem, a potem zrezygnował, to rząd wprowadziłby komisarza, trzeba byłoby rozpisać nowe wybory, a to wiąże się z kosztami  - tłumaczył polityk. 

Czytaj też: Co powinna zrobić lewica, żeby wygrać wybory? "Wprowadzić dochód podstawowy"

Wyjaśniał, że jeśli zrezygnuje z bycia radnym, to jego miejsce zajmie kolejna osoba z listy, która będzie miała to samo spojrzenie na miasto. Nowe wybory nie będą konieczne, samorząd nie będzie więc ponosić dodatkowych kosztów.

- Odpowiedzialność sprawiła, że wystartowałem na radnego, pracując na rzecz miasta i budując nowy ruch - zaznaczył gość Jana Wróbla. 

Wojna polsko-polska

Gość TOK FM podkreślił, że na razie jeździ po Polsce i spotyka się z ludźmi. Program swojej formacji politycznej przedstawi zaś w lutym. Prowadzący pytał, czy polityk zamierza rozpocząć budowę nowego ruchu od stolicy. 

- Perspektywa Warszawy wypacza. Ze zdziwieniem obserwuję próbę podziału Polski na tę, która jest wielkomiejska i obroniła się przed atakiem barbarzyńców, i na tych głupich Polaków, którzy nie zrozumieli, że trzeba bronić Polski. To jest fałszywa diagnoza. Znam wielu burmistrzów i wójtów, którzy są proeuropejscy. Ten podział jest niesprawiedliwy i pogłębiający wojnę polsko-polską - ocenił Biedroń.

Zdaniem polityka podział kraju przebiega w inny sposób i warto się zastanowić, dlaczego PiS wygrał w wielu małych miejscowościach. Jego zdaniem ich mieszkańcy chcą pokazać, że są źle traktowani przez część elit, a głosowanie na PiS wynika z frustracji.

Czytaj też: Kto przegrał wybory? "PiS, Jaki, Morawiecki i telewizja publiczna", "Biedroń popełnił kardynalny błąd"

- Mierzi mnie mówienie, że obroniliśmy Polskę w wielkich miastach. To jest bardzo niesprawiedliwe. Utrzymaliśmy status quo. Dwie wielkie partie zdominowały dyskusję. A PO ma szczęście, że jest PSL, bo bez niego nie jest stanie rządzić w sejmikach. Naciski, żeby tworzyć jakąś Koalicję Obywatelską, pod którą wszyscy się podpiszą, są fałszywe. Jest szklany sufit w PO. Potrzebne jest coś nowego, co uzupełni tę ofertę - stwierdził Robert Biedroń. 

Joachim Brudziński: Nie obrażamy się na Polaków

Jaką partię chce stworzyć Robert Biedroń?

Dziennikarz pytał polityka, czy nie obawia się, że stworzona przez niego formacja podzieli los np. Ruchu Palikota i dość szybko straci na znaczeniu. 

- To nie jest tak, że w polityce jakiś ruch społeczny czy polityczny musi zawsze funkcjonować. Fenomen Janusza Palikota polegał na tym, że były pewne emocje po Smoleńsku, które zostały skanalizowane w postaci tego ruchu. Naruszenie kwestii tabu związanego z Kościołem to też jest kwestia Ruchu Palikota. Były kwestie związane z brakiem wiarygodności PO, powstała Nowoczesna. Są fenomeny, które pojawiają się i znikają, i to też jest ożywcze dla sceny politycznej - tłumaczył Robert Biedroń. Dodał, że gdyby nie Palikot, nie miałby szansy na funkcjonowanie w polityce.

Gość TOK FM podkreślił, że elektorat dla jego nowego ruchu już istnieje, jest tylko niezagospodarowany. - Trzeba się zastanowić, jak to zrobić na lata. Tutaj nie jest potrzebny katalizator, tylko trwała reprezentacja w parlamencie siły, która już jest. Są pewne wartości, które stoją za Robertem Biedroniem. Pod to, wydaje mi się, można tworzyć ruch - zaznaczył.

Biedroń nie chciał jednak powiedzieć, czy będzie tworzyć program lewicowy, czy liberalny. - To się okaże po rozmowach z Polakami - podsumował. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Robert Biedroń chce rozdzielić państwo od Kościoła."Zrobiłem to w Słupsku"

Czy rozważasz głosowanie na partię Roberta Biedronia w wyborach do parlamentu?
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (160)
Robert Biedroń w TOK FM. Rozmawia Jan Wróbel
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 19 razy 11

    Powodem upadku Palikota i Petru, było zachłyśniecie się sukcesem i w konsekwencji zadufanie się w sobie.
    Pisałem już, że do działań pana Biedronia podchodziłem sceptycznie, uważając Go za taniego populistę. Tymczasem wygląda na to, że moje jednostronne spojrzenie (nie mam nic wspólnego ze Słupskiem), wykreowali dziennikarze, którzy Jego działania pokazywali wyrywkowo, Natomiast coraz wyraźniej widać, że sam Biedroń jest politykiem pragmatycznym i odpowiedzialnym. Dlatego zaczynam bacznie mu się przyglądać, widząc go jako szefa przyszłej centrolewicy. Bo to, że TRZEBA pogonić skostniałe towarzystwo spod znaku "Stowarzyszenia Ordynacka", to od pewnego czasu widać, słychać i czuć. Zwłaszcza po ostatnich wyborach.

  • jael53

    Oceniono 18 razy 10

    Powiedział to, co widzi każdy, kto ma więcej, niż 24 lata: 1. polska polityka jest od lat zabetonowana; 2. trwa to tak długo, że wielu ludzi traktuje to jako rzecz normalną - i traci zainteresowanie; 3. dla utrzymania tego zabetonowania na siłę dzieli się ludzi na wrogie plemiona.
    To jest tylko w interesie klasy politycznej.

  • szczesiu23

    Oceniono 19 razy 7

    Jeszcze nie tak dawno na gazecie chcieli żeby Biedroń był Prezydentem RP a tu nagle wpadł w niełaskę bo śmiał wyrazić krytykę wobec "opozycji" i PO.
    A tymczasem wyjątkowo muszę przyznać że facet ma rację - W Polsce ludzie nie głosują na kogoś tylko przeciw komuś, kampania pt. "Głosujcie na nas bo przyjdzie PiS" dobitnie to pokazuje.

  • john_yossarian

    Oceniono 15 razy 7

    Czy w tym kraju nie można już być poza obozem PiS czy PO? Każdy musi być stawiany po jednej ze stron i nazywany zdrajcą, kiedy tylko powie coś niepopularnego wśród któregoś z obozów?

  • lizabet

    Oceniono 6 razy 6

    Jak Biedroń myśli, że takimi barbarzyńskimi wypowiedziami zyska głosy dla swojej partyjki, to się może grubo pomylić.

  • m2rket

    Oceniono 6 razy 6

    mam sporo sympatii dla biedronia ale co on w zasadzie tutaj powiedzial? powiedzial cos czy nie ? Bo rozumiem ze mam on jakies pretensje to miast?

  • sunzi15

    Oceniono 8 razy 6

    Jak mozna sie pchac do polityki, jak nie rozumie sie elementarnych rzeczy
    i nie potrafi sie ani strategicznie myslec ani dzialac?!

    Pan Biedron albo jest kompletnym kretynem politycznym,
    albo pracuje dla kato-nazistowskiego ZAMACHU STANU,
    finalizowanego przez PiS z Duda z poruczenia EPiSkopatu,
    na froncie rozbijania demokratycznej opozycji.

    W pierwszym przypadku jest to tragiczne
    a w drugim podle. W obu wysoce szkodliwe.

    Taki blad popelnila opozycja Weimarska,
    co skonczylo sie tragicznie najpierw dla niej samej,
    a potem dla narodu niemieckiego i swiata.

  • sarna291

    Oceniono 8 razy 6

    Biedron, to facet, który pracuje tylko na siebie, a los kraju go nie obchodzi, Przez 3 lata chodził po mediach i nadawał na PO i potem na KO . Opowiadał jaki to Patryk Jaki wybitny polityk a jego kampania jest super. Podczas, gdy wszystkie siły demokratyczne zbierały siłę na wybory by odsunąć pis od władzy to Biedron jezdził po Polsce i promował siebie przeciw opozycji. Sło9wo 'progresywny' stało się jego motto oraz jak to on "odmieni oblicze ziemi, tej ziemi" większego idioty trudno znależć. W Słupsku nic nie zrobił, tylkjo jezdził po świecie i po mediach , rzadziła jego zastepczyni, on nie miał pojęcia o samorządności. ta kobieta miała całą władze, a Biedron udzielał ślubow. please , nie pokazujcie go już w mediach, bo sie rzygac chce na tą jego " progresywny

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX