Socjolog o Tęczowym Piątku: Większa część polityków nie nadąża za zmianą społeczną, którą mamy w Polsce

Tęczowy Piątek w I LO w Olsztynie

Tęczowy Piątek w I LO w Olsztynie (ROBERT ROBASZEWSKI)

- Chciałbym jasno powiedzieć, że osoby, które sprzeciwiają się takim wydarzeniom jak Tęczowy Piątek, bo np. kojarzy im się z seksem, mówiąc brutalnie, mają krew na rękach - ocenił w TOK FM socjolog dr Adam Ostolski.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>>

Akcję Tęczowy Piątek zorganizowano z inicjatywy Kampanii Przeciw Homofobii. Miała to być lekcja tolerancji, która pokaże uczniom, że szkoła jest miejscem, gdzie każdy może być sobą.

W sprawie zabrał głos Episkopat Polski, który oświadczył, że szkoła nie jest i nie może być miejscem na żadne propagowanie środowisk LGBTQ. Akcję skrytykowała również minister edukacji Anna Zalewska, która w rozmowie z portalem wpolityce.pl powiedziała m.in. jeżeli jakiś dyrektor szkoły podjął decyzję o zorganizowaniu tzw. Tęczowego Piątku z pominięciem procedur, to znaczy, że złamał prawo oświatowe. 

- Skąd tak wrogie nastawienie? - zapytała Agata Kowalska swojego gościa, dr Adama Ostolskiego.

- Urzędnicy i większa część polityków różnych partii nie nadążają za zmianą społeczną, którą mamy w Polsce. Jeśli spojrzymy na badania opinii publicznej, to widzimy, że w ostatnich 20 latach, akceptacja dla homoseksualności bardzo wyraźnie wzrosła. Politycy i urzędnicy często zauroczeni mitem konserwatywnego społeczeństwa, którym rzekomo jesteśmy, potrafią rozmawiać z chochołem konserwatywnego społeczeństwa, którego coraz bardziej nie ma. A nie potrafią być urzędnikami i demokratycznymi przedstawicielami tego różnorodnego społeczeństwa, którym coraz bardziej się stajemy - ocenił socjolog.

"Takich dzieciaków jest bardzo dużo"

Gość Radia TOK FM opowiedział również o badaniach, które ostatnio przeprowadził wśród uczniów szkół.

- W czasie jednego z wywiadów uczennica, która okazało się, że jest lesbijką, powiedziała ze łzami w oczach, że dzięki pewnej mądrej nauczycielce przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie dzisiaj żyje - wspominał.

Socjolog ocenił, że nauczycielka postawą otwartości i akceptacji sprawiła, że uczennica poczuła, iż "jest na tym świecie dla niej miejsce".

- Takich dzieciaków w naszych szkołach jest naprawdę bardzo dużo. Mimo tego, że mówimy o wszystkich, to przede wszystkim powinniśmy zwracać uwagę na grupę osób najbardziej wrażliwych. Tych, których życie często wisi na włosku - przekonywał.

I dodał: Chciałbym jasno powiedzieć, że osoby, które sprzeciwiają się takim wydarzeniom jak Tęczowy Piątek, bo np. im kojarzy się z seksem, mówiąc brutalnie, mają krew na rękach. Trzeba to powiedzieć wprost, bo może nie zdają sobie z tego sprawy.

Odwaga? "To przede wszystkim solidarność"

Zdaniem dr Ostolskiego prawdziwa odwaga polega dziś na wyjściu "ze swojej egoistycznej bańki".

- Bardzo ważne jest, by nauczyć się odróżniać odwagę od pewnych emocji, które mogą ją przypominać. Jedna to brawura, wtedy, kiedy robimy coś, żeby potwierdzić swój honor. A drugą jest zacietrzewienie, kiedy robimy coś pozornie odważnego, bo chcemy komuś dogryźć. Rzeczywista odwaga zna swoje granice - tłumaczył.

Dla Ostolskiego odwaga wiąże się dziś przede wszystkim z solidarnością.

- Kiedy odważnie bronię praw kogoś bliskiego to w horyzoncie solidarności z ludźmi, którzy są w podobnej sytuacji. Wtedy tej odwagi nie zabraknie, ale i nie przekroczy ona granicy, za którą się stałaby niepotrzebnym narażaniem siebie na nieprzyjemne konsekwencje.

Tęczowy Piątek odbył się w ponad 210 szkołach w całej Polsce.

Czytaj też: Czym Jaruzelska różni się od Ogórek? Rozenek musiał się tłumaczyć ze słów nowej radnej o Tęczowym Piątku>>>

Zobacz także
  • Organizator Marszu Równości: Czułem, że w Lublinie nie mogę się ujawnić jako gej
  • Lublin. Prezydent Krzysztof Żuk zakazał organizacji Marszu Równości i kontrmanifestacji Prezydent Lublina zakazał Marszu Równości. "To strach przed konserwatywnymi wyborcami"
  • Dwa ostatnie dni Komitet ONZ ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami poświęcił analizie sposobu realizacji przez Polskę Konwencji ONZ o Prawach Osób z Niepełnosprawnościami. Komitet ONZ o "leczeniu" homoseksualizmu w Polsce. "Dlaczego rząd nie zakazał tych praktyk?"
Komentarze (14)
Tęczowy Piątek
Zaloguj się
  • kotkluska2016

    Oceniono 2 razy 0

    Z jednej strony małżeństwa homoseksualne uznawane przez wiele państw, a z drugiej strony polski kler protestujący przeciw lekcjom tolerancji w szkołach. Koniec tej groźnej sekty zbliża się wielkimi krokami.

  • realizmforte

    Oceniono 2 razy 0

    Homoseksualizm zawsze był, jest i będzie. Nie kto inny, ale właśnie NATURA to sprawiła, umożliwiając ludziom satysfakcję pewnych praktyk, nic na to nie poradzimy.
    Cały starożytny świat był kulturowo homoseksualny, królował kult bezwzględnego wojownika i jego kochanka. Takie armie były najbardziej mordercze i zwycięskie.
    Dopiero religia mojżeszowa - Żydzi zmienili ten trend - krytykowali homoseksualizm, uświęcili rodzinę i kobietę. Pierwotnie za to byli znienawidzeni. Później dołączyli do tego chrześcijanie i muzułmanie, choć ci drudzy poligamicznie.
    Polecam książkę "Różowa swastyka" jest rewelacyjna w temacie , bardzo ważna teraz .
    - Ruchom anty LGBT głównie chodzi o utrzymanie homoseksualistów w podziemiu, jest w nich wielu krypto gejów najgłośniej wrzeszczących " zakaz pedałowania" . Groźny dla świata jest nie stricte homoseksualizm , lecz męski, militarny , agresywny, mizoginiczny krypto homoseksualizm.Autorzy w/w książki na bazie faktów historycznych wnioskują, że wszystkie autorytarne państwa narodowe bazują na męskim krypto homoseksualizmie.
    Taki homoseksualizm jest groźny !! Najlepszym przykładem jest hitleryzm.
    Dlatego dla dobra wszystkich powinniśmy wspierać gejów co chcą żyć zgodnie z prawem, jawnie i po ludzku. Kryptogeje/oszuści powinni być odsunięci od wszelkich stanowisk społecznych i państwowych. To bardzo niebezpieczni ludzie, im najbardziej zależy na podziemiu gejowskim, bo wtedy najefektywniej rządzą heteroseksualnym świtem.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 2 razy 0

    PS. Tym samym gentlemanom z Eton miny mocno zrzedly gdy pod Caen cala ofensywa brytyjczykow utknela na dobre dwa miesiace, warto bylo zobaczyc ich miny gdy zobaczyli iz gro 'obroncow' Caen to byly dzieci hitlera, z szalencza brawura zatrzymaly regularna zawodowa armie UK ich obled umozliwil miedzy innymi duzej czesci niemieckich dywizji wydostanie sie z kotla Falais. Pytanie pozostaje po co ? ta mlodziez wtedy nie zadawala sobie zadnych pytan.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 4 razy 0

    Wieki mijaja, a metody te same przypomne iz jednym dekretem Adolf Hitler zlikwidowal wszystkie organizacje mlodziezowe dzialajace w Niemczech, na pierwszy ogien poszly organizacje chrzescijanskie odcinajac mlodziez od wplywu ewangelii na rozwoj mlodych charakterow. Wszystkie organizacje wraz z mlodzieza stala sie de facto wlasnoscia Adolfa Hitlera i ten zalosny proceder trwal przez 12 lat. Przerazeni rodzice musieli bez slowa sprzeciwu czytac listy z obozow mlodziezowych dorek, gdzie 12 latki zachecane przez wychowawcow rozpoczynaly inicjacje seksualna, ktora stac sie miala narzedziem hodowlano- demograficznej polityki panstwa. Dzieci Hitlera otrzymaly mozliwosc ksztalcenia w specjalnych szkolach i z wolna przygotowywane byly do wiernej sluzby w silach zbrojnych, caly program i kadra wychowcow podporzadkowana byla stworzeniu zolnierza rozplodowca i te elitarne szkoly co ciekawe prowadzily wymiane mlodziezowa z angielskimi szkolami. Ciekawostka moga byc wspomnienia mlodych gentlemanow z Eton, ktorzy podczas takiej wakacyjnej wymiany szybko zauwazyli iz mieli do czynienia z tresowanymi malpami i w swoich wspomnieniach w tonie szyderczym wspominali swoich wakacyjnych niemieckich kolegow.
    Kazda indoktrynacja dzieci swieckimi ideologiami musi budzic podejrzliwosc i my prawica uwazamy iz dzieci ponad wszystko sa czesci swoich rodzin i panstwo nie moze sobie uzurpowac wladzy ponad rodzicami, nie przypadkiem program 500+ jest skierowny do rodzicow i to oni najlepiej zdecyduja co dla ich dzieci jest najlepsze a panstwo pelnic moze role pomocnicza.

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 6 razy 0

    Ludzie rozsądni są z natury trochę bardziej wycofani, muszą mieć czas na refleksję, podjecie jak najbardziej racjonalnych działań.
    Bardziej aktywni, gotowi do szybkiej, emocjonalnej reakcji są współcześni troglodyci, plemienni wyznawcy jednej prawdy. Odporni na wiedzę, traktujący współczesne objaśnienie świata jako "naukowy bełkot".
    wolą wierzyć w proste rzeczy w jaskrawe podziały, niczym ich dawni przodkowie sprzed kilku tysięcy lat.
    Fakt, faktem. Ludziom w tamtych czasach zazwyczaj tyle wystarczało, by normalnie funkcjonować w grupie.
    Ale dzisiaj?
    Przychodzi mi do głowy pewien rozpowszechniany onegdaj niezdrowy mit, jakoby tylko Polska miała ocaleć z apokaliptycznej zagłady jako ostoja chrześcijaństwa.
    Ostoja z pewnością.
    Ostatnia w Europie.
    Ciemnoty i zabobonu.

  • mm0427

    Oceniono 5 razy -3

    No właśnie, przecież demokracja to system, który polega na wypracowywaniu konsensusu po to, aby zróżnicowane grupy mogły bezpiecznie i komfortowo koegzystować. Demokracja opiera się na akceptacji różnic. Nie wymyślono jej po to, aby ludzi ujednolicać tylko umożliwić im współpracę. Systemy jednej silnej partii, czy innego podmiotu nie potrzebują demokracji. Pamiętamy to z czasów PZPR oraz PiS swoimi działaniami nam to dobitnie przypomina 😉.
    Więc jeśli chcemy żyć w państwie demokratycznym to przestańmy się nakłaniać do głosowania na tych co mają szansę wygrać, a głosujmy na tych którzy mogą nas reprezentować. Przecież w demokracji nie chodzi o zwycięstwo nad innymi ale o zdobycie wpływu.

  • askompas

    Oceniono 7 razy -5

    Właśnie dlatego jest lęk przed tęczowym piątkiem - bo ludzie homo są niby ok. a ludzie wierzący są przedstawiani jako ciemnota i zabobon. Zachęca się dzieci do bycia homoseksualnym jako trend na czasie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy