W ciągu czterech dekad zniknęło 60 proc. populacji kręgowców. Nadchodzi kres bioróżnorodności

Tracimy bioróżnorodność w tempie obserwowanym podczas masowych wyginięć - alarmuje WWF. Co możemy zrobić, aby spowolnić to piorunujące tempo wymierania gatunków?

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50 proc. taniej. Sprawdź szczegóły >>>

Z raportu "Living Planet" wynika, że od 1970 roku straty wśród kręgowców - ssaków, ryb, ptaków, płazów i gadów - wyniosły około 60 proc. "Tracimy bioróżnorodność w tempie obserwowanym podczas masowych wyginięć" - czytamy w raporcie.

Dane zebrane podczas ostatnich badań obejmują ponad 16,7 tys. populacji należących do 4 tys. gatunków na całym świecie.

Szczególnie zagrożone są morskie gatunki słodkowodne. Zanieczyszczenia z tworzyw sztucznych wykryto nawet w najgłębszych częściach oceanu, w tym na dnie Rowu Mariańskiego na Pacyfiku.

Domino, które prowadzi do wielkiej katastrofy

Jak się okazuje, największy spadek bioróżnorodności kręgowców, bo aż o blisko 90 proc., ma miejsce w lasach tropikalnych Ameryki Południowej i Środkowej. Dlaczego akurat tam?

- Tropiki nie są tak dobrze chronione jak Europa, która ma dosyć dobre prawo. Poza tym znajdują się tam miejsca, gdzie tej bioróżnorodności jest najwięcej, czyli jak wejdzie tam człowiek ze swoim pragnieniem wydobywania minerałów i zasobów, zmiany są bardziej dramatyczne - tłumaczy biolożka i edukatorka ekologiczna Monika Kotulak. 

Naukowcy twierdzą, że jeżeli będziemy kontynuować eksploatację planety w takim tempie jak teraz, to do 2050 roku zginie aż 90 proc. rafy koralowej.

- Od bioróżnorodności natury zależy całe nasze życie. Człowiek jest tylko jednym z elementów przyrody. Zniknięcie jednego gatunku ma wpływ na cały ekosystem. Jeżeli dane środowisko i zestaw cech fizycznych gatunków zniknie, wpłynie to na dany gatunek. Jeżeli wyginie, zmieni się jego siedlisko. Natura to sieć powiązań, reakcja łańcuchowa - tłumaczyła rozmówczyni Agnieszki Lichnerowicz

- A czy jest jakiś sposób na zatrzymanie tego samonakręcającego się mechanizmu? - pytała dziennikarka.

 - Niektórzy naukowcy uważają, że już przekroczyliśmy tę magiczną granicę. I już pewnych zmian nie da się odwrócić - mówi Kotulak. 

Zmiany w Polsce?

Dlatego WWF, publikując raport, zaapelowało o "globalne porozumienie dla przyrody i ludzi" podobne do porozumienia klimatycznego z Paryża z 2015 roku.

- Bardzo ważną sprawą są zmiany systemowe - podkreśla Monika Kotulak. - Wejście do debaty politycznej z rozmową o przyrodzie jest kluczowe. W Polsce jednak cały czas mało się na ten temat mówi - przyznaje biolożka, podkreślając, że zmiany powinny być wprowadzane na etapie decyzji administracyjnych.

- Każda gmina, tworząc plan zabudowy, powinna skonsultować się z ekspertami na temat tego, w jaki sposób wpłynie on na ekosystem danego miejsca - ocenia.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu

  • Ile rocznie pieniędzy dostarcza na całym świecie przyroda? 
  • Ile korzyści z turystyki daje rafa koralowa?  
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM