Jeden chory zaraził całą wyspę. Odra ma wielką moc przenoszenia się między ludźmi

4300 osób liczyła populacja Grenlandii w 1951 roku, kiedy na należącą do Danii wyspę przybyła jedna chora na odrę osoba. To wystarczyło, by wybuchła epidemia. Nie zachorowało tylko... pięcioro mieszkańców.

Ten przykład sprzed niemal siedmiu dekad pokazuje, jak bardzo zaraźliwa jest odra. Pod tym względem można ją porównać tylko z ospą wietrzną. Wirus, przypominający kulkę o średnicy 0,2 mikrona, przenosi się przez kontakt bezpośredni, a także drogą kropelkową. Wnika przez spojówki oczu lub śluzówki dróg oddechowych. Aby się zakazić wystarczy przebywać w odległości kilku metrów od kaszlącego lub kichającego chorego.

Zanim w latach 60. zaczęto stosować szczepionkę, epidemie odry występowały regularnie co 2-3 lata, a lekarze uważali jej przechorowanie za "równie nieuniknione, co śmierć i podatki" (American Journal of Medical Science). W IX wieku arabski lekarz Rhazes z Bagdadu (pierwszy, który odróżniał odrę od ospy) uważał, że odra to po prostu naturalne zdarzenie z dzieciństwa.

Jednak zdarzały się epidemie szczególnie groźne. W roku 1848 odra zawleczona z Kalifornii na Hawaje zabiła 27 proc. ze 150 tys. chorych. W 1873 roku na wyspach Fidżi zmarła jedna czwarta tamtejszej populacji - około 30 tys. osób. Na Grenlandii w roku 1951 jedna zakażona osoba spowodowała epidemię i w ciągu sześciu tygodni z 4300 mieszkańców nie zachorowało tylko 5 osób. Dzięki dobrej opiece medycznej zmarło wówczas 1,8 proc. chorych.

CZYTAJ TAKŻE: W Hiszpanii i Finlandii nie ma obowiązku szczepień. "W Polsce to by się nie sprawdziło"

Kto najczęściej choruje na odrę?

Ryzyko zachorowania jest największe u osób, które są nieszczepione i nie chorowały w przeszłości. Najczęściej zachorowania występują pomiędzy 5 a 7 rokiem życia. Jednak zachorować mogą także dorośli. Noworodki i niemowlęta w pierwszych miesiącach życia otrzymują przeciwciała od matki, jeżeli ona takie przeciwciała posiadała.

Aby wirus przetrwał w populacji, potrzebne są odpowiednio liczne osoby niezaszczepione. Wystarczy, aby było ich ponad 5 proc. - w Polsce zaszczepione jest w tej chwili 95 proc. populacji. 

W Europie najwięcej zachorowań na odrę na milion mieszkańców odnotowuje się we Włoszech, Belgii, Rumunii i Bułgarii, najmniej - na Łotwie.

Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), dzięki szczepieniom przeciwko odrze globalna liczba spowodowanych przez tę chorobę zgonów spadła w latach 2000-2016 o 84 proc. O ile w roku 2000 rutynową dawkę szczepionki otrzymało 72 proc. rocznych dzieci, w 2016 było to już 85 proc. Według WHO szczepienia w latach 2000-2016 zapobiegły 20,4 miliona zgonów i były jedną z najlepszych inwestycji w dziedzinie zdrowia publicznego.

Odra pod Warszawą

Od środy na Mazowszu zanotowano 17 przypadków zachorowań na odrę, większość w powiecie pruszkowskim.

CZYTAJ WIĘCEJ: Na odrę zachorowało dziecko zbyt małe, by mogło być zaszczepione. "Bądźmy mądrzy przed szkodą"

Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapewnił, że Polacy powinni czuć się bezpieczni. Szef resortu zdrowia dodał, że dzieci, osoby, które są zaszczepione zgodnie z kalendarzem szczepień, "na pewno są bezpieczne". Ostatnie przypadki zachorowań dzieci na odrę to - jak wskazał Szumowski - wynik braku szczepień.

Zobacz także
  • dr Paweł Grzesiowski Odra pod Warszawą. "Apeluję do lekarzy i pielęgniarek, by odświeżyli sobie informacje o tej chorobie"
  • Jacek Żakowski Jacek Żakowski: Jeśli antyszczepionkowi idioci wezmą górę, ceną będą epidemie
  • Odra to groźna choroba - nie daj się zwieść i zaszczep swoje dziecko! Rekordowa liczba zachorowań na odrę. Ekspert: Polsce grozi epidemia
Komentarze (1)
Odra - co to za choroba? Jak można zarazić się odrą? Kto choruje najczęściej?
Zaloguj się
  • karolhenryk

    Oceniono 1 raz 1

    To ja dziękuję za taką "dobrą opiekę medyczną", skoro "dzięki niej" się umiera.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy