"Te dane nie są powszechnie znane". PiS pokazuje slajdy, by pokazać skalę wyborczego sukcesu

- Nasze zwycięstwo nie podlega najmniejszej wątpliwości - ocenił Jarosław Kaczyński. I żeby nikt żadnych wątpliwości nie miał... dyrektor biura prezesa PiS-u zaprezentował zestaw slajdów.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>>

O tym, że Prawo i Sprawiedliwości wygrało, prezes Kaczyński informował tuż po zamknięciu lokali wyborczych 21 października.

Prezes PiS dziękował wszystkim, którzy wzięli udział w wyborach samorządowych oraz organizowali kampanię wyborczą, którą ocenił jako "bardzo udaną" dla Prawa i Sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński podkreślił, że wysoka frekwencja w trakcie wyborów była wynikiem umacniania się w Polsce demokracji. - Dziękuję każdemu, kto wziął udział w tych wyborach, niezależnie od tego, na kogo głosował - mówił.

Wyniki na slajdach

Wyniki wyborów na slajdach zaprezentował szef biura Jarosława Kaczyńskiego Radosław Fogiel. - Bo te dane nie są powszechnie znane i powodują różnego rodzaju nieporozumienia - dodał szef PiS. 

"Inni abstrahują od faktów"

Prezes PiS podkreślił, że zwycięstwo jego ugrupowania w wyborach samorządowych "nie podlega wątpliwości". - Ja rozumiem, że przedstawiciele komitetów, które wybory przegrały, kwestionują ich wynik, ale to abstrahowanie od faktów - powiedział.

Jak podkreślił, zwycięstwo PiS ma charakter bardzo zdecydowany i zupełnie jednoznaczny.

- Co najważniejsze, te wybory są bardzo dobrym prognostykiem przed wyborami parlamentarnymi - przekonywał lider PiS.

Nietypowa konferencja 

W poniedziałek w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej odbyło się spotkanie kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości z udziałem m.in. premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Jednym z tematów rozmów były wyniki wyborów samorządowych.

- Wynik wyborów jest znany. Państwowa Komisja Wyborcza ten wynik przedstawiła. Dziś prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej przedstawi dane dotyczące właśnie wyników wyborów - powiedział rano Błaszczak w radiowych Sygnałach Dnia, pytany o poniedziałkowe spotkanie.

Ocenił, że to kolejne - po ostatnich wyborach samorządowych, prezydenckich i parlamentarnych - zwycięstwo wyborcze Prawa i Sprawiedliwości. Jednakże w poprzednich latach Kaczyński nie podsumowywał wyborów w taki sposób. To pierwsza tego typu konferencja, która była ilustrowana slajdami.

Odpowiedź PO i Nowoczesnej

Na wystąpienie Kaczyńskiego na Twitterze zareagowała Platforma Obywatelska i Nowoczesna.

Do słów Kaczyńskiego w kpiącym tonie odniósł się też rzecznik PO, Jan Grabiec. Przypomniał artykuł na portalu Radia Maryja, który ukazał się tuż po drugiej turze wyborów. Redaktorzy orzekli w nim porażkę Prawa i Sprawiedliwości. 

Wybory samorządowe 2018

Spośród 107 miast prezydenckich w Polsce, z list lokalnych komitetów w ostatnich wyborach samorządowych zostało wybranych 78 prezydentów, z list Koalicji Obywatelskiej - 21, PiS - 4, SLD - 2 oraz po jednym z list Kukiz'15 i PSL.

W I turze wybrano 64 prezydentów, w 43 miastach konieczne było przeprowadzenie drugiej tury wyborów. 

W tegorocznych wyborach PiS zdobyło o 83 więcej mandatów w sejmikach wojewódzkich niż w 2014 r.; Koalicja Obywatelska uzyskała o 15 mniej niż PO przed czterema laty, a PSL - o 87 mniej. PiS wygrało wybory w 9 sejmikach, a KO w 7. 

Dlaczego PiS przegrał w dużych miastach? "Większość jego reform wprowadzono na rympał"

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (13)
Wybory samorządowe 2018. Kaczyński na slajdach pokazuje wyniki
Zaloguj się
  • 1utek

    Oceniono 8 razy 6

    Zwycięstwo PiS-u w wyborach jest zdecydowane i bezapelacyjne... . To dlaczego prezes PiS musi się z tego zwycięstwa tłumaczyć?

  • pysio62

    Oceniono 7 razy 5

    Kaczynski moze sobie nowic co chce, ale fakty sa nastepujace.

    Jest 16 wojewodztw, PIS bedzie rzadzil w 6, moze bedzie wspolrzadzil jeszcze w jednym, razem okolo 15 milionow mieszkancow, a opozycja demokratyczna w 9 (moze 10) z 23 milionami mieszkancow. PIS dostal okolo 33% glosow, KO i PSL okolo 40% glosow. Opozycja demokratyczna jako calosc dostala okolo 50% glosow, PIS i jego kolaboranci okolo 40% glosow, reszta to roznego rodzaju BS, mysle, ze wsrod tych wyborcow okoklo 60% to raczej wyborcy demokratycznej opozycji. Wychodzi to na dzisiaj 56% do 44%, jasna przewaga opozycji demokratycznej, mozna moze odjac 2%-3% od wyniku PSL, ale to nie jest pewne, ze te glosy dostanie PIS. Rachunek jest prosty, cyfry nie klamia, Kaczynski i PIS przegrali wybory, nie byla to jakas wielka kleska, ale jednak wyrazna i jednoznaczna porazka, gdyby to byly wybory do Sejmu, to PIS zostalby odsuniety od wladzy. Przegraja tez PIS-owcy wybory parlamentarne, a pozniej nastapi rozliczenie podlej zmiany, wielu PIS-owcow i PIS-opodobnych wyladuje w wiezieniu, byc moze nawet PIS zostanie zdelegalizowany.

    W praktyce we wszystkich wiekszych miastach wygrali kandydaci KO, czy zwiazani z KO, w najgorszym przypadku w kazdym badz razie nie PIS-owcy. Tylko w Katowicach wygral Krupa z poparciem PIS-u jak i SLD, ale Krupa to nie jest w rzeczywistosci jakis czysty PIS-owiec. W miastach wszystko poszlo w miare dobrze, bardzo duzo pracy jest jednak przed opozycja demokratyczna na wsi i w malych, czesciowo takze sredniej wielkosci miastach. Praca u podstaw jak i sama kampania byla w wielu miejscach bardzo slaba, zeby nie powiedziec zadna, i nalezy to zmienic w sposob radykalny. Mozna sobie mowic co sie chce o konserwatyzmie wsi i malych miasteczek, ale i one swojego czasu glosowaly masowo na SLD i Kwasniewskiego, a pozniej i na PO.

  • rozterka47

    Oceniono 6 razy 4

    oczywiście , że to porażka , najbardziej aktywni w każdej dziedzinie obywatele pokazali PISowi środkowy palec , mają dosyć bałaganu w państwie , obciążania finansowym w coraz większym stopniu przedsiębiorców , obniżania poziomu edukacji , totalnego nepotyzmu , ciagłych kłamstw,
    . zrobienia telewizji publicznej partyjnej tuby , podwyżek opłata, podatków, cen , programów socjalnych skłaniających do porzucania pracy lub przechodzenia do szarej strefy i zastępowaniu polskich pracowników emigrantami z Ukrainy czy Bangladeszu , obrażania i umniejszania roli w państwie aktywnych , pracującycyh, wykształconych ludzi na rzecz gloryfikowania nacjonalizmu i religijności jako motoru państwa , nieracjonalność wydatków z budżetu , du za rotacja na wysokich stanowiskach w spółkach skarbu państwa i obsadzanie ich niekompetentnymi ludźmi ,
    niszczenia trójpodziału władzy , osłabiania armii , fatalne funkcjonowanie służby zdrowia ,
    łamanie konstytucji , zmiana niewygodnych na PISu przepisów prawnych m niszczenia pozycji polski na arenie międzynarodowej , dystansowanie nas od Europy zachodniej, przygotowywaniu Polski do wyjścia z Unii.
    Państwo PISu to największa porażka w ciągu ostatnich 30 lat funkcjonowania tego państwa, szkoda , że ludzie naszych pięknych wschodnich krain patrzą tylko swojego płotu i tego nie widzą . Czy naprawdę muszą stracić dotacje unijne i wejść we wpływy Rosji aby to dostrzeć ?

  • ml2403

    Oceniono 6 razy 4

    Miej sobie dobre samopoczucie prezesie choć na mój gust to jest gra na pokaz, a naprawdę blady strach. Podam inne dane, które nie są jakoś podawane. W I turze przyrost głosów ogólnie wyniósł ok, 7,5 pkt procentowych w stosunku do wyborów w 2014 roku, a w II turze ten przyrost to już prawie 9 pkt procentowych. Niech sobie szanowny prezes z tego wyciągnie wnioski podobnie jak z kompletnego blamażu PiS już nie tylko w dużych miastach ale także w tych średnich. Jednak najbardziej symptomatyczny jest ten wskaźnik przyrostu frekwencji. Jak widać obóz anty-PiS zrozumiał;, ze o ile chodzenie w demonstracjach niewiele zmieni top zmobilizowanie się i pójście na wybory to i owszem. Jeżeli co jest najłatwiejsze będzie jeszcze wyższy przyrost frekwencji w wyborach do PE i ludzie jeszcze bardziej utwierdzą się w tym przekonaniu to na miejscu PiS już bym się bał, bo słowa Gawłowskiego o tym że w niektórych miejscach już na nich czekają mogą się bardzo zbliżyć do rzeczywistości.

  • dyskootantka

    Oceniono 2 razy 2

    Musiał ogłosić zwycięstwo, bo nikt oprócz niego zwycięstwa nie widzi? Dostali łupnia w dużych miastach, stracili większość w kilku regionach.

  • pysio62

    Oceniono 3 razy 1

    Jest 16 wojewodztw, PIS bedzie rzadzil w 6, moze bedzie wspolrzadzil jeszcze w jednym, razem okolo 15 milionow mieszkancow, a opozycja demokratyczna w 9 (moze 10) z 23 milionami mieszkancow. PIS dostal okolo 33% glosow, KO i PSL okolo 40% glosow. Opozycja demokratyczna jako calosc dostala okolo 50% glosow, PIS i jego kolaboranci okolo 40% glosow, reszta to roznego rodzaju BS, mysle, ze wsrod tych wyborcow okoklo 60% to raczej wyborcy demokratycznej opozycji. Wychodzi to na dzisiaj 56% do 44%, jasna przewaga opozycji demokratycznej, mozna moze odjac 2%-3% od wyniku PSL, ale to nie jest pewne, ze te glosy dostanie PIS. Rachunek jest prosty, cyfry nie klamia, Kaczynski i PIS przegrali wybory, nie byla to jakas wielka kleska, ale jednak wyrazna i jednoznaczna porazka, gdyby to byly wybory do Sejmu, to PIS zostalby odsuniety od wladzy. Przegraja tez PIS-owcy wybory parlamentarne, a pozniej nastapi rozliczenie podlej zmiany, wielu PIS-owcow i PIS-opodobnych wyladuje w wiezieniu, byc moze nawet PIS zostanie zdelegalizowany.

    W praktyce we wszystkich wiekszych miastach wygrali kandydaci KO, czy zwiazani z KO, w najgorszym przypadku w kazdym badz razie nie PIS-owcy. Tylko w Katowicach wygral Krupa z poparciem PIS-u jak i SLD, ale Krupa to nie jest w rzeczywistosci jakis czysty PIS-owiec. W miastach wszystko poszlo w miare dobrze, bardzo duzo pracy jest jednak przed opozycja demokratyczna na wsi i w malych, czesciowo takze sredniej wielkosci miastach. Praca u podstaw jak i sama kampania byla w wielu miejscach bardzo slaba, zeby nie powiedziec zadna, i nalezy to zmienic w sposob radykalny. Mozna sobie mowic co sie chce o konserwatyzmie wsi i malych miasteczek, ale i one swojego czasu glosowaly masowo na SLD i Kwasniewskiego, a pozniej i na PO.

  • Beata Miczel

    0

    Zgodnie z nową nomenklaturą prawniczą stosowaną przez przewodniczącą Wassermann - "Są fakty prawdziwe i są fakty nieprawdziwe." Kreatywna statystyka należy do tych drugich.

  • gaja8822

    0

    No, to teraz pewnie prezes każe trawę na zielono malować.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy -1

    Moze to zwyciestwo ale jak sadze dotarlo do kierownictwa PIS iz sa sami przecie calemu postpeerelowi i walka bedzie trwac, a kady wyzwolony skrawek Polski to bedzie efekt ciezkiej pracy panstwowej, w miatach pracy u podstaw nieomal jak w zaborze rosyjskim po powstaniu styczniowym..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX