Były policjant chce skarżyć Polskę do Strasburga. "Nasze środowisko zostało ukarane za to, że żyło w PRL"

Grudzień 2016, Kraków, policjanci, którym grozi obniżka emerytur w ramach 'dezubekizacji', choć służyli w wolnej Polsce, protestują pod oddziałem IPN

Grudzień 2016, Kraków, policjanci, którym grozi obniżka emerytur w ramach 'dezubekizacji', choć służyli w wolnej Polsce, protestują pod oddziałem IPN (KUBA OCIEPA)

Krzysztof Kwiatkowski to emerytowany policjant. Przez osiem miesięcy służył w SB, patrolował wtedy okolice czeskiego konsulatu. To spowodowało, że dosięgła go tzw. ustawa dezubekizacyjna. Za zmniejszenie emerytury ma skarżyć Polskę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Teraz cyfrową prenumeratę Radia TOK FM możesz wykupić we wspólnym pakiecie z Wyborcza.pl. Wszystko na jednym loginie i aż o 50 proc. taniej!  Sprawdź szczegóły >>>

Na skutek przygotowanej przez PiS ustawy Krzysztofowi Kwiatkowskiemu zmniejszono emeryturę - z 6,5 tys. zł do 1,7 tys. Jak mówił w TOK FM, po opłaceniu rachunków, wykupieniu lekarstw - zostaje mu 300 zł.

Kwiatkowski zaczął służbę w milicji w 1982 roku. Zwolnił się w 1988 roku, z powodu konfliktu z przełożonymi. - W 1990 roku, widząc przemiany ustrojowe i demokratyczne, powróciłem do służby jako policjant - wspominał w Pierwszym Śniadaniu w TOK-u. 

Na emeryturę odszedł ze stanowiska komendanta powiatowego w 2012 roku. Jako policjant był wielokrotnie odznaczany. Otrzymał m.in. medal Jana Pawła II, Złoty i Srebrny Krzyż Zasługi, medale za zasługi dla obronności kraju, również trzy odznaczenia Zasłużony Policjant.

Krzysztof Kwiatkowski za służbę zapłacił zdrowiem. - Jestem inwalidą trzeciej grupy oraz mam niepełnosprawność umiarkowaną na podstawie schorzeń nabytych podczas służby po 1990 roku - informował w rozmowie z Piotrem Maślakiem.

Czytaj też: "Ugięły się pode mną nogi. Chyba czas na stryczek". Była policjantka po decyzji Błaszczaka>>>

W SB ochraniał konsulat

Przepisy zmniejszające świadczenia emerytalne z założenia miały dotyczyć funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL. Dlaczego więc były milicjant i policjant stracił przez nie większość emerytury?

- Byłem osiem miesięcy w SB, a moja rola była taka, że patrolowałem okolice czeskiego konsulatu w Katowicach. W mundurze milicyjnym oczywiście - podkreślił gość TOK FM. 

Krzysztof Kwiatkowski tłumaczył, że jego przydział do Służby Bezpieczeństwa wynikał zapewne z kwestii kadrowych. - Wielu ludzi było przypisywanych na wolne etaty lub czasowo do komórek bezpieczeństwa, a po pewnym czasie byli od nich odłączani. To jest nic innego, jak pewne ruchy kadrowe - wyjaśniał.

Dodał, że "nawet jeśli funkcjonariusz całą swoją służbę odbył w SB, to trzeba byłoby mu udowodnić winę, którą popełnił, bo państwo było wtedy legalne, a służba była oczywista i jasna".

Milczy sąd, milczy minister

Aby skarżyć Polskę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, Krzysztof Kwiatkowski musi najpierw wyczerpać drogę prawną w kraju. 

- A ta jest dosyć dziwna w obecnej chwili, ponieważ moje odwołanie do sądu zostało jakby odłożone. Ani nie mam decyzji o zawieszeniu mojej sprawy, ani o jej rozpatrzeniu - zaznaczył i przypomniał, że Sąd Okręgowy w Warszawie zapytał Trybunał Konstytucyjny czy ustawa dezubekizacyjna jest zgodna z Konstytucją RP. - Trybunał pewnie zamroził te pytania, bo do tej pory nie ma rozstrzygnięcia - stwierdził były policjant.

W podobnej sytuacji jest 23 tys. innych osób, które również złożyły odwołania. 

Podkreślił, że złożył także odwołanie do ministra spraw wewnętrznych, jednak "pan minister również milczy". 

Jak mówił gość TOK FM, ostateczną decyzję o zaskarżeniu Polski podejmie po wysłaniu dodatkowego zapytania do Sądu Okręgowego w Warszawie. 

To sąd powinien stwierdzić winę. Nie polityk

- Jak można stworzyć prawo, które po pierwsze działa wstecz. Po drugie jest ono odpowiedzialnością zbiorową. Po trzecie, nasze środowisko zostało wykluczone społecznie, bo w końcu to jedyne środowisko, które zostało ukarane za to, że żyło w czasach PRL - podkreślił Kwiatkowski.

Piotr Maślak przypomniał, że są tacy, którzy w czasach komuny działali aparacie państwowym, a dziś są po właściwej stronie i kary ich nie dotykają. 

- Oczywiście tak to jest i z prokuratorami, i z sędziami, i z wszystkimi innymi. Ale nie mówię, że oni są winni. Najważniejsze jest to, żeby sąd dowiódł, że ktoś popełnił przestępstwo - podsumował były policjant.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Zakaz marszu w Warszawie to prezent dla PiS? Gronkiewicz-Waltz: nie konsultowałam decyzji z PO




Zobacz także
  • Hanna Gronkiewicz-Waltz Hanna Gronkiewicz-Waltz: Prosiliśmy policję o osobę do kontaktu z nami. Nie było odpowiedzi
  • Minister Mariusz Błaszczak "Bubel prawny. Niedopuszczalne, by minister mógł politycznie rozgrywać emerytury"
  • Vincent V. Severski,  (własc. Włodzimierz Sokołowski) "To odbieranie godności, a nie dezubekizacja. Wystarczy ten 'jeden dzień', by stygmatyzować"
Komentarze (139)
Ustawa dezubekizacyjna. Były policjant chce skarżyć Polskę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu
Zaloguj się
  • endrju1521

    Oceniono 32 razy 12

    Jestem z Tobą, chłopie !

    Ta "ustawa", jest niezgodna z obowiązującą (?) konstytucją !

    - art. 32. konstytucji :

    nikt nie może być dyskryminowany w politycznym,

    społecznym lub gospodarczym, z jakiejkolwiek przyczyny (!).

  • bruke

    Oceniono 9 razy 5

    Przeczytaj proszę sobie uzasadnienie Strasburga do wcześniejszej podobnej ustawy z 2009 roku, stworzonej przez Platformę Obywatelską. Wówczas Strasburg nie stanął za pokrzywdzonymi. Przychylił się tylko w jakiś tam sposób w sprawach żon po byłych i tyle. Obecnie rządzący prawie w całości wykorzystali to uzasadnienie i w tej sprawie też czarno to widzę.

  • piotre1987

    Oceniono 10 razy 4

    90 % Ciężko pracujących Polaków nie ma takiej wypłaty jak ten Pan z SB, masakra jakaś moja babcia i dziadek po 40 latach pracy mają taką emeryturę właśnie 1700 zł muszą żyć, szkoda gadać a czerka warszawka i mychniki są oderwane od rzeczywistości.

  • aagaj

    Oceniono 18 razy 4

    Składać pozwy, bezwzględnie, nie ma odpowiedzialności zbiorowej !
    Ponoć !

  • ja20034

    Oceniono 14 razy 4

    Komendant powiatowy ma 6,5 tys emerytury? to ile zarabiał? bo ja caly czas slysze, ze w policji się zarabia marnie. Sama zarabiam nieżle, ale wiecej niz 2-2,5 tys emerytury to nikt mi nie wrozy

  • nietyp

    Oceniono 11 razy 3

    Ogłoszenie z Trybuny Ludu... "Zamienię syna-Zomowca na córkę..., może być koorwa".

  • nietyp

    Oceniono 7 razy 3

    To może tow. ŻOMOwcy, trzeba pójść za ciosem i domagać się również dopłaty do zadań, w których braliście udział w ramach waszej "pracy"??? Takich, jak "ścieżka zdrowia" albo pałowanie różnych manifestacji!!! Żądanie wyższej grupy zaszeregowanie można uzasadnić względami znacznego wysiłek fizycznego!!! Co wy na to?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy