Cena prądu wzrośnie o 30 proc.? "Nadchodzi rok wyborczy. Będzie pole do decyzji politycznych"

Nawet o 30 proc. większe rachunki za prąd chcieliby w przyszłym roku wystawiać dostawcy energii elektrycznej. Jak to się skończy dla naszych portfeli? O tym rozmawiali w TOK FM Lidia Adamska i Janusz Jankowiak.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>>

Ekonomiści byli gośćmi Macieja Głogowskiego w Magazynie EKG. - Jak czytam w "Dzienniku Gazecie Prawnej", państwowe spółki chcą podnieść ceny energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych nawet o 30 proc. - rozpoczął temat gospodarz programu. Dodał, że propozycja spółek energetycznych jest potem negocjowana, więc regulator nie musi się zgodzić na podwyżkę ceny prądu o 30 proc.

- Prezes Urzędu Regulacji Energetyki mówił, że te podwyżki są konieczne. No ale prezes jest na razie niezależny. Spółki są pod władztwem Skarbu Państwa, a nie tak dawno, co jest ciekawostką, minister od energii mówił, że w przyszłym roku podwyżka może wynieść 5 proc. To co, musimy płacić więcej za prąd? - zapytał Maciej Głogowski.

Dwucyfrowa podwyżka ceny prądu

Janusz Jankowiak z Polskiej Rady Biznesu odpowiedział na to, że według projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego, w przyszłym roku za prąd zapłacimy 15 proc. więcej. - To będzie z pewnością dwucyfrowa podwyżka. Jeżeli rząd będzie chciał zapanować nad tym, to oznacza, że naraża spółki - również spółki Skarbu Państwa - na ponoszenie dosyć dużych strat w związku ze wzrostem cen produkcji - przewiduje Jankowiak.

Ekspert zwrócił uwagę na to, że skutecznym sposobem na utrzymanie niskich cen prądu byłaby dobrze pomyślana polityka energetyczna, która stawia na odnawialne źródła energii. Takiej polityki jednak - podkreśla Jankowiak - władze Polski nie prowadzą.

Głos zabrała Lidia Adamska, była członkini zarządu Giełdy Papierów Wartościowych. - Nie zapominajmy o krokach, jakie zostały podjęte, aby znakomicie zmarginalizować i ograniczyć potencjał rozwoju tych odnawialnych źródeł energii - powiedziała Adamska. Jej zdaniem partia rządząca może w pewnym stopniu zdusić podwyżkę cen prądu ze względu na ryzyko utraty wyborców. - Nadchodzący rok jest rokiem wyborczym. To będzie problem nie tylko dla spółek Skarbu Państwa - czy wyjdą na swoje, czy uda im się podnieść ceny - ale to będzie także pole do decyzji politycznych - oceniła.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Posłuchaj podcastu!

  • jak goście Macieja Głogowskiego oceniają komunikat Komitetu Stabilności Finansowej?
  • czy pieniądze W Getin Noble Bank i Idea Bank są bezpieczne?
  • na czym polegają niepokojące podobieństwa między polityką gospodarczą Polski i  Węgier?

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>>

Czy dwucyfrowa podwyżka ceny prądu byłaby obciążeniem dla Twojego budżetu domowego?
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Cena prądu wzrośnie o 30 proc.? "Nadchodzi rok wyborczy. Będzie pole do decyzji politycznych"
Zaloguj się
  • tomaselli

    Oceniono 1 raz 1

    Najpierw bylo 80 % potem 50%, a teraz moze 30% , a wszystkiemu winien oczywiscie PIS ! O to chodzilo ?

  • krytek-7

    Oceniono 2 razy 0

    A jak beda wygadaly ceny w sklepach po tej podwyzszce? Suweren powinien zapiszczec z radosci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX