Marszałek województwa małopolskiego spoza składu sejmiku. Opozycja krytykuje

Małopolanie nie wybrali go do sejmiku, ale PiS uczynił go marszałkiem województwa. Oficjalnie od dziś funkcję tę pełnić będzie Witold Kozłowski - dotychczasowy prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Jak się nieoficjalnie mówi, decyzja kandydaturze Witolda Kozłowskiego zapadła kilka dni temu na szczeblu centralnym.

Opozycja mówi wprost - decyzja jest polityczna, bo chodzi o to, żeby partia mogła mieć wpływ na to, co dzieje się w województwie. Zdaniem posła Jerzego Meysztowicza, posła Nowoczesnej, powód jest jeszcze jeden.

- Jeżeli marszałek nie jest wybrany spośród radnych, to odwołanie nie stanowi żadnego problemu. W związku z tym za rok, kiedy PiS straci władzę, wtedy łatwo będzie go zastąpić którymś z polityków, którzy stracą swoje funkcje chociażby w rządzie - mówi Meysztowicz.

Gdyby marszałkiem był radny, to do jego odwołania PiS brakowałoby jednego głosu. Nowo wybrany marszałek w tym, że nie otrzymał zaufania wyborców problemu jednak nie widzi.

- Marszałek może pochodzić spoza składu sejmiku i tyle. Pragnę podziękować wszystkim, którzy głosowali na PiS. Deklaruję, że będziemy ciężko pracować i zrobimy wszystko, by nikogo nie zawieść - skomentował.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny