Katecheci już są wychowawcami w szkołach. Wiemy, co mówili ministrowie i biskupi na Komisji Wspólnej

Ministrowie rządu PiS Joachim Brudziński, Beata Kempa, Elżbieta Rafalska, Anna Zalewska i Beata Szydło uczestniczyli w spotkaniu z biskupami. W trakcie rozmów okazało się, że katecheci są wychowawcami dzieci i młodzieży w szkołach. To niezgodne z prawem.

Spotkanie odbyło się w ramach działalności Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski. To ciało wymiany opinii między władzą i przedstawicielami Kościoła rzymskokatolickiego, które w pierwotnym kształcie powstało w 1949 roku. Obecnie współprzewodniczącymi Komisji są min. Joachim Brudziński i abp Sławoj Leszek Głódź. 

Do rozmów doszło 16 kwietnia 2018 r. w kancelarii premiera. Ze strony kościelnej uczestniczyli m.in. abp Sławoj Leszek Głodź, kard. Kazimierz Nycz, abp Wojciech Polak, bp Andrzej Suski, bp Artur G. Miziński, abp Marek Jędraszewski i abp Andrzej Dzięga.

Po posiedzeniu ukazała się krótka notka z głównymi zagadnieniami poruszonymi podczas spotkania. Dopiero teraz jednak wiadomo więcej, bowiem na początku listopada, czyli po upływie pół roku, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji sporządziło protokół liczący 13 stron.

Okazuje się, że pod lakonicznym komunikatem prasowym Komisji, wydanym bezpośrednio po obradach, kryje się informacja rządu PiS, że katecheci już są wychowawcami dzieci i młodzieży w szkole (choć rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 14 kwietnia 1992 roku wprost tego zakazuje), oraz zapewnienia władzy, że jeden z przepisów uchwalonej w 2005 r. ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie nie jest przestrzegany. Chodzi o artykuł pozwalający pracownikom socjalnym na odebranie dziecka rodzinie, gdy jego życie lub zdrowie jest bezpośrednio zagrożone

21 przedstawicieli rządu i 12 reprezentantów episkopatu rozmawiało o RODO (europejskiej dyrektywie ws. ochrony danych osobowych), polityce prorodzinnej, edukacji, podatkach płaconych przez parafie i dostępie prokuratury do dokumentów kościelnych. Minister Joachim Brudziński zaproponował, by przedstawiciele rządu i episkopatu spotykali się na posiedzeniu Komisji Wspólnej nie rzadziej niż dwa razy w roku. Oto, jak przebiegały rozmowy przedstawicieli państwa i biskupów z 16 kwietnia.

Polityka prorodzinna. Rząd swoje, statystyki swoje

Min. Elżbieta Rafalska podkreśliła, że dla władzy rodzina jest najważniejsza, a nakłady na politykę prorodzinną wynoszące ponad 3,1 proc. PKB są wysokie. Przedstawicielka gabinetu premiera Mateusza Morawieckiego wspomniała o programie 500 Plus, który zmniejszył skrajne ubóstwo dzieci i młodzieży. Min. Rafalska przedstawiła też biskupom szacunki dotyczące dzietności polskiego społeczeństwa. Według niej dzięki zahamowaniu emigracji i poprawie sytuacji na rynku pracy możliwe jest utrzymanie liczby narodzin na poziomie ponad 400 tys. rocznie.

Minister odniosła się także do polityki senioralnej i wspomniała o wsparciu dla rodzin z dzieckiem z niepełnosprawnością, realizowanemu m.in. dzięki rządowemu programowi "Za życiem". Następnie głos zabrali biskupi.

Kościół popiera politykę prorodzinną państwa

- powiedział abp Sławoj Leszek Głódź. Abp Marek Jędraszewski, który po raz pierwszy brał udział w posiedzeniu Komisji Wspólnej, powiedział, że zdaniem Kościoła rodzina jest zagrożona przez "wiele ośrodków ideologicznych". Przestrzegł także władzę przed "nadopiekuńczością" wobec rodziny, polegającą m.in. na "odbieraniu rodzicom dzieci w trudnej sytuacji, która nie do końca jest jeszcze rozpoznana".

Minister Elżbieta Rafalska zapewniła biskupów, że art. 12a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (pozwala pracownikom socjalnym na odebranie dziecka, gdy jego życie lub zdrowie jest bezpośrednio zagrożone) "dzięki pracy Ministra Sprawiedliwości nie ma już zastosowania".

To stwierdzenie jest sprzeczne z rządowym raportem z wykonania ustawy, który powstał w resorcie Elżbiety Rafalskiej. Według niego w roku 2017 właśnie na mocy art. 12a państwo odebrało opiekunom 1123 dzieci, których życie lub zdrowie uznano za zagrożone.

Edukacja. Katecheci niezgodnie z prawem wychowawcami klas

Działania rządu zreferowała min. Anna Zalewska. Zaznaczyła, że przy okazji likwidacji gimnazjów rząd uchwalił i zmienił wiele aktów prawnych, "aby w żadnym dokumencie prawnym nie używano języka gender". 

"Obecnie w systemie oświaty używa się języka wartości, szacunku oraz współodpowiedzialności" - podkreśliła członkini rządu PiS. Odniosła się także do kościelnego postulatu powierzenia funkcji wychowawcy klasy katechetom. Obecnie wprost zakazuje tego rozporządzenie ministra edukacji z 1992 r., wprowadzające katechezę do szkół. Minister Anna Zalewska powiedziała, że ogólnokrajowa kontrola wykazała, że mimo to katecheci pełnili funkcje wychowawcy klasy.

Min. Zalewska wypowiedziała się też o życzeniu biskupów ws. wprowadzenia obowiązkowego uczestnictwa uczniów w katechezie lub etyce. Zaznaczyła, że Trybunał Konstytucyjny w 2009 roku orzekł, że nie można wprowadzić takiego obowiązku, a obecna sytuacja - gdy można nie uczęszczać na żaden z tych przedmiotów, jeden z nich, lub oba - jest zdaniem rządu PiS optymalna.

Wątpliwości ws. uprawnienia katechetów do bycia wychowawcami klas wyraził kard. Kazimierz Nycz. Przypomniał, że w latach 90-tych sprzeciwiali się temu sami hierarchowie.

Obecnie istnieje nowy problem - klasy, w których tylko kilku uczniów uczęszcza na lekcje religii

- powiedział kard. Nycz. Hierarcha przewidywał, że w sytuacji, gdyby wychowawcą takiej klasy był katecheta, mogłoby dojść do konfliktu z rodzicami. Postulował jednak, by uczniowie musieli uczestniczyć w katechezie lub etyce. Wtórował mu abp Głódź, którego zdaniem uczniowie nieuczęszczający na katechezę lub etykę są zagrożeni "nihilizmem światopoglądowym".

Podatki. Kościół nie chce płacić za działalność gospodarczą

Głos zabrał Piotr Walczak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów i zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). Mówił o opodatkowaniu kościelnych osób prawnych podatkiem dochodowym. Poinformował, że KAS wydała 36 interpretacji podatkowych w tej sprawie, w tym 28 na korzyść Kościoła. Wyraził jednak gotowość, by przeanalizować ponownie te 8 przypadków, gdy Kościół dostał polecenie zapłaty podatku.

Odpowiedział abp Dzięga. Według niego parafie prowadzące działalność gospodarczą są dyskryminowane w obrocie i przy okazji udzielania dotacji budżetowych. Biskup podkreślił, że "cały dochód (...) przeznaczany jest na ich cele statutowe", czyli misję.

Dostęp prokuratury do dokumentów kościelnych

Bogdan Święczkowski, zastępca Prokuratora Generalnego (min. Zbigniewa Ziobry) przypomniał, że zgodnie z prawem w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa prokurator ma obowiązek zebrania całości materiału dowodowego. Podkreślił także, powołując się na analizę Prokuratury Krajowej, że nie ma zakazu wykorzystywania dokumentów kościelnych.

Abp Dzięga zripostował, że prokuratura może pozyskiwać te dokumenty, stosując się do prawa kościelnego. Stwierdził także, że strona kościelna często "spotyka się z odmową instytucji państwowych", np. gdy prowadzi własny proces w sprawach małżeńskich.

Ks. dr Zbigniew Tracz dodał, że "przestępstwa podobne w porządku prawnym świeckim i kościelnym są interpretowane odmiennie" i powołał się na Konkordat jako gwarancję własnej jurysdykcji dla Kościoła.

Kościół nie oczekuje, że będzie wyłączony poza obowiązujące prawo, jednakże obowiązuje go również prawo kanoniczne, które zostało uszanowane przez Konkordat

- powiedział abp Miziński, który obawia się, że prokurator może przekroczyć granice kościelnej autonomii.

Na koniec przedstawiciele rządu PiS i episkopatu zadeklarowali współpracę przy zwalczaniu oszustw wymierzonych w osoby starsze. Abp Głódź przedstawił plany kościelnych obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę, a min. Joachim Brudziński podziękował za przypomnienie o tym wydarzeniu.

RODO. Kościół powołuje własnego inspektora ochrony danych

Ks. prof. Piotr Mazurkiewicz z UKSW zadeklarował, że Kościół rzymskokatolicki wydał dekret dotyczący przetwarzania danych osobowych. Podkreślił, że według tego dokumentu można przetwarzać dane wrażliwe osób ochrzczonych, włącznie z tymi, które złożyły oświadczenie woli o wystąpieniu z Kościoła. Powiedział, że osoby, których dotyczą przechowywane dane, mają prawo żądać ich usunięcia.

Ks. prof. Mazurkiewicz poinformował, że Kościół powołał Kościelnego Inspektora Ochrony Danych - to do niego będzie można złożyć skargę na to, że nasze dane są przetwarzane niezgodnie z dekretem. Drugą instancją odwoławczą dla obywateli ma być Watykan (zgodnie z przepisami Kościoła). Ksiądz podkreślił, że za łamanie zasad dotyczących ochrony danych osobowej w Kościele przewidziane są kary kanoniczne.

Wątpliwości biskupów ws. RODO wyjaśniał Marek Zagórski - sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.

Pytania tokfm.pl do rządu

W związku z posiedzeniem Komisji Wspólnej redakcja tokfm.pl skierowała kilka pytań do rządu. MEN poprosiliśmy o dane dotyczące wychowawców - katechetów, o których mówiła min. Anna Zalewska. Czekamy na odpowiedź.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poprosiliśmy zaś o projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, nad którym - według informacji, które uzyskaliśmy w Ministerstwie Sprawiedliwości - pracuje. Nadal czekamy na odpowiedź.

Chcieliśmy się też dowiedzieć, w nawiązaniu do słów minister Rafalskiej, która zapewniała biskupów, ża art. 12a "nie ma zastosowania", czy i ile dzieci odebrano w tym roku opiekunom na jego podstawie. Ministerstwo Rodziny odpisało, że nie jest w stanie podać cząstkowych danych z roku 2018, bo nimi nie dysponuje.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (168)
Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu. Wiemy, o czym rozmawiali politycy i biskupi 16 kwietnia 2018 r.
Zaloguj się
  • bojowniczka_hybrydowa

    Oceniono 41 razy 37

    To jest po prostu niewyobrażalne.
    Ale klechy za to wszystko... zapłacą.
    Któregoś dnia.

  • paastafarai

    Oceniono 35 razy 35

    "Po jednym z wykładów, jakie miałem w Dublinie, ktoś spytał mnie, co sądzę o bardzo w tym momencie nagłaśnianych przypadkach molestowania seksualnego dzieci przez katolickich księży w Irlandii. Odpowiedziałem, że jakkolwiek potwornym czynem jest takie molestowanie, to w sumie w dłuższej perspektywie czyni ono dziecku mniejszą psychologiczną szkodę niż samo wychowywanie w wierze katolickiej."
    "Bóg urojony" Richard Dawkins

  • justas32

    Oceniono 34 razy 30

    Żaden układ w PiS-ie nie ukradł tyle Polsce co Kościół Katolicki dostał ...

  • justas32

    Oceniono 29 razy 27

    Po wyborach Konkordat powinien natychmiast wypowiedziany - z winy strony kościelnej która lamie jego postanowienia wtrącając się do polityki ...

  • maura4

    Oceniono 26 razy 24

    Kiedyś zaczęli od stajenki i osiołka, a dziś są właścicielami ogromnych bogactw na całym świecie. 30 lat temu zaczęli w Polsce od jednej godz. religii w szkole bez pensji dla katechety, a dziś mają wychowawstwa w klasach i domagają się obowiązkowej religii. Za parę lat nie będzie w Polsce świeckich szkół.

  • monikaaleksandra

    Oceniono 21 razy 21

    Do wszystkich oburzonych: dalej chrzcijcie dzieci, posyłajcie je do komunii i wyprawiajcie katolickie śluby. A potem się oburzajcie, ze 98% społeczeństwa jest w kościelnych statystykach. Bo "każdy Polak to katolik"

  • felicjan.dulski

    Oceniono 20 razy 20

    Nie Kościół jest tu winien, a strona władzy.
    Władza jednak nie wybrała się sama.
    Winni są ci, którzy ją wybrali.
    A pośrednio winni są wszyscy ci, którzy się z pozycją Kościoła godzą.
    Gdyby wszyscy przyzwoici ludzie zabrali dzieci z religii, to katecheci byliby zbędni.
    ...
    O kurczę, co ja pieprzę!
    Skąd tylu przyzwoitych nazbierać?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX