Siemoniak: Ataki na ambasador USA Georgette Mosbacher są fatalne

- USA to nasz sojusznik, gwarant naszego bezpieczeństwa. Jeśli teraz Prawu i Sprawiedliwości przychodzi do głowy, że w imię dziecinnej, emocji, można te relacje zepsuć, to jest to coś fatalnego - tak Tomasz Siemoniak komentował atak na ambasador USA.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>>

Według Tomasza Siemoniaka ataki na ambasador USA Georgette Mosbacher "są fatalne".

Pani ambasador naraziła się politykom i sympatykom PiS-u listem, który przesłała do premiera Mateusza Morawieckiego. Krytycznie odnosi się w nim do postawy polskiego rządu wobec autorów głośnego reportażu TVN o neonazistach i "urodzinach Hitlera".

- USA to nasz sojusznik, gwarant naszego bezpieczeństwa. Jeśli teraz Prawu i Sprawiedliwości przychodzi do głowy, że w imię dziecinnej, pisakownicowej emocji, można te relacje zepsuć, to jest to coś fatalnego - mówił wiceszef PO w Poranku Radia TOK FM.

- Relacje z USA będą się pogarszały, bo Amerykanie widzą, że ta ekipa jest bardzo mało wiarygodna, kompletnie niedojrzała. Jak można taki list ujawniać? - pytał gość Poranka Radia TOK FM.

Zdaniem Tomasza Siemoniaka wydarzenia dotyczące amerykańskiej ambasador, osłabienie relacji polsko-amerykańskich będą "rzutowały na różne sprawy, także na bezpieczeństwo Polski". - A Polacy tak jak są za UE, są za sojuszem z USA. Jeśli PiS tego nie rozumie, to nie wiem, w jakim świecie oni żyją - dodał.

"Z bombonierką i kwiatami"

Według byłego ministra obrony narodowej w Polsce często "zatracamy się w walce politycznej i zapomina się o podstawowych rzeczach".

- Dobrze, że pani ambasador przypomniała o wartości, jaką jest wolność słowa. Nie rozumiem ataków na nią. Skończy się tak, że za parę tygodni PiS wycofa się, tak jak choćby z przepisów dotyczących Sądu Najwyższego. I będzie z bombonierką i kwiatami przepraszał panią ambasador - mówił w rozmowie z Piotrem Kraśką.

Dla Siemoniaka ataki na ambasador Mosbacher, to kolejna odsłona - praktykowanego przez polityków PiS - zrażania do siebie zagranicznych polityków.  - Nie znam drugiego kraju na świecie, który prowadziłby taką politykę. Wobec żadnego kraju takiej polityki się nie prowadzi. Oznacza to, że rządzący nie mają pojęcia, co znaczą interesy Polski, długofalowa polityka i elementarna powaga w prowadzeniu spraw państwowych - stwierdził były wicepremier i minister obrony.

'Wstyd"

Po niedzielnych wydarzeniach na Morzu Azowskim, po których Ukraina ogłosiła stan wojenny na terenie części kraju, Grzegorz Schetyna zaproponował, by zwołano posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

- Mariusz Błaszczak w Polskim Radiu zareagował na ten apel słowami: Schetynie potrzebne jest zwołanie RBN, by mógł istnieć, przecież ona nie ma nic do zaproponowania - cytował Piotr Kraśko, gospodarz Poranka Radia TOK FM.

- To bardzo niegrzeczne słowa, aroganckie. Wstyd, że minister obrony coś takiego mówi - ocenił Siemoniak.

Były szef MON przypomniał, że w 2014 roku, kiedy wybuchł zbrojny konflikt między Ukrainą i Rosją, ówczesny premier Donald Tusk zwołał liderów opozycji, by rozmawiać o tych wydarzeniach. 

- To była trudna sytuacja i trzeba się było wznieść ponad podziały - mówił, podkreślając, że w rozmowach brał udział lider PiS Jarosław Kaczyński.

- To, że prezydent nie zwołuje od 2,5 roku Rady Bezpieczeństwa Narodowego, to  bardzo źle świadczy o  Andrzeju Dudzie. Apel Grzegorza Schetyny jest oczywisty, bo w takich sytuacjach warto by wszystkie siły polityczne były po jednej stronie. Jeśli rządzący w tak arogancki sposób, jak zrobił to min. Błaszczak, odrzucają to, nie chcą rozmawiać, to trudno. Cóż się na to poradzi? Nie ma RBN-u, Mariusz Błaszczak jest pierwszym ministrem, który nigdy się nie pojawił na posiedzeniu sejmowej Komisji Obrony. Taka to jest ekipa. Skończą marnie i wtedy będziemy cytowali takie wypowiedzi, jak ministra Błaszczaka - stwierdził Tomasz Siemoniak.

Jak podkreślił, "przez ostatnie trzy lata w polskiej polityce wobec Ukrainy mamy duży regres". - Obecny rząd nie rozumie tego, jak bardzo bezpieczeństwo i niepodległość Ukrainy wiążą się z bezpieczeństwem i niepodległością Polski - mówił. Zdaniem polityka PO, ostatnie wydarzenia powinny być "pobudką" dla rządzących.

Tomasz Siemoniak o słowach Mariusza Błaszczaka: Wstyd, że minister obrony coś takiego mówi

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (182)
Siemoniak: Ataki na ambasador USA Georgette Mosbacher są fatalne
Zaloguj się
  • notremak

    Oceniono 38 razy 26

    Wystarczy popatrzeć na minę Długopissa (całkiem jak wiejskiego debilka przyłapanego przez plebana w zakrystii na przeglądaniu pisemka porno), żeby wiedzieć, z kim się ma do czynienia.
    Do tego dochodzą kompromitujące pokłony bite biurku Trumpa w Białym Domu!
    Żałosna ekipa kaczych politycznych gangsterów od San Escobar i Morza Azorskiego...

  • kemor234

    Oceniono 18 razy 12

    " ... Amerykanie widzą, że ta ekipa jest bardzo mało wiarygodna, kompletnie niedojrzała ..."
    Walą w ten "rząd" jak w bęben. W prezydenta również. Dostają wszystko co chcą. A to bardzo drogie rakiety nam "wcisną", a to strasznie drogi gaz chociażby z uwagi na transport (z Norwegii byłby pewnie o połowę tańszy).
    TE RAKIETY NIE SĄ NAM DO NICZEGO POTRZEBNE, SKORO NIE MAMY ANI FLOTY ANI HELIKOPTERÓW, A TEGO GAZU TYLE, CO KOT NAPŁAKAŁ.
    Jednym słowem jakiś "przedsiębiorca" w stanach sobie nieźle zarobił.

  • Jarek Witkowski

    Oceniono 12 razy 10

    Jakaś totalna bzdura, USA nie gwarantują niczego, dbają tylko o swoje interesy oraz obce pieniądze wydawane na ich uzbrojenie, które ma straszyć ich wrogów. Putin to drań, łobuz ale Trumpek nie lepszy gagatek. Unia i tylko Unia a nie egzotyczne sojusze anglosaskie. Yankesi i brytole zdradzili nas w 45 i jeszcze kazali sobie zapłacić za wojnę. Rządy kochać dziennikarzy nie muszą a dziennikarze rządów nie powinni oszczędzać. A wizy ambasador może sobie wsadzić tam gdzie wszyscy wiedzą jak jest ciemno

  • matylda1001

    Oceniono 8 razy 8

    Pani Mosbacher osiągnęła w życiu bardzo dużo, teraz zachciało jej sie pobyć ambasadorem. No, ma kobieta taką fanaberię i już. Jej kumpel, prezydent pomyślał sobie - a niech się Georginka zabawi... a co... Do Francji, Niemiec czy innego poważnego kraju jej nie wyślę bo narobiłbym kupę śmiechu ale do Polski? a niech jedzie, i tak jest bardziej rozgarnięta od tych, co tam obecnie rządzą :D No i maja pisi to, na co sobie zapracowali.

  • stas_3151

    Oceniono 9 razy 7

    Według Putina - dzieje się fantastycznie :)

  • honkers

    Oceniono 11 razy 7

    Kaczyści kompromitują się na każdym kroku. Błaszczak zarzuca pani ambasador, że dopiero wchodzi w politykę, tak jakby to on był jakąś postacią polityczną - a jest zwykłym bezmózgim służalcem chorego umysłowo szeregowego p'osła.

  • jael53

    Oceniono 8 razy 6

    Nie o Pani Ambasador tym razem, ale o RBN. Rzeczywiście, nic się nie stało... tyle że wczoraj rządowy Aletr! rozsyaą bardzo dziwne smsy, związane z sytuacją na Ukrainie. Jeśli centrum kryzysowe zostało zhakowane, to jednak jest to rzecz, wymagająca jakiegoś zastanowienia.

  • obeznany

    Oceniono 12 razy 6

    Oczywiście, że te ataki są fatalne ale czego oczekujecie od pańszyźnianych ćwoków? Wysokiej sztuki dyplomacji? Kultury? Obycia? Elokwencji?

  • franclajn

    Oceniono 4 razy 4

    Przecież ten brak krzesła w Białym Domu, poprzekręcane nazwiska w liście to nie są przypadki, pomyłki lub wpadki. Każdy, kto ma oczy to widzi, każdy, kto ma uszy, to słyszy, każdy, kto ma rozum, to wie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX