Polki bohaterkami maratonu pisania listów. Chodzi o kobiety, które blokowały Marsz Niepodległości

Stanęły naprzeciwko Marszu Niepodległości z banerem "Faszyzm. Stop". Choć zostały pobite, to prokuratura umorzyła sprawę. Aktywistki będą bohaterkami maratonu pisania listów w obronie praw człowieka.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50 proc. taniej. Sprawdź szczegóły >>> 

W czwartek rusza 18. maraton pisania listów organizowany przez Amnesty International - to największa akcja na rzecz praw człowieka, odbywa się na całym świecie. 

Bohaterkami tegorocznej edycji będą między innymi aktywistki zaatakowane podczas Marszu Niepodległości w ubiegłym roku. - Mówimy o 14 kobietach, które w zeszłym roku podczas Marszu Niepodległości chciały pokazać swój baner "Faszyzm. Stop" i zostały z tego powodu zaatakowane przez innych uczestników wydarzenia - wyjaśniała Draginja Nadażdin, szefowa Amnesty International w Polsce. 

Kobiety zajęły część mostu Poniatowskiego, którym poruszali się uczestnicy imprezy. Maszerujący zareagowali agresją. Aktywistki były kopane w plecy, brzuch, popychane, opluwane, wyzywane, szarpane, wynoszone z tłumu przez osoby zamaskowane.

Ich sprawa trafiła do prokuratury, ale została umorzona. - Pani prokurator uznała, że zachowanie uczestników marszu nie miał znamion ataku. Uzasadnienie tej decyzji jest absurdalne. Pani prokurator uznała też, że uczestnicy wydarzenia wyrażali swoje niezadowolenie a nie mieli zamiaru ich zaatakować, pomimo, że dziewczyny zostały pobite, oplute, jedna uderzyła głową o chodnik i straciła przytomność na chwilę - mówiła Nadażdin. 

Jak tłumaczyła szefowa AI w Polsce, poszkodowane kobiety potrzebują dwóch rodzajów wsparcia. - Jedno to listy solidarności do nich, a drugie to są pisma do ministra spraw wewnętrznych i ministra sprawiedliwości - tłumaczyła gościni Jakuba Janiszewskeigo w programie "Połączenie".

W listach do władz chodzi po pierwsze o to, żeby sprawcy napaści zostali pociągnięci do odpowiedzialności. - Po drugie, kobiety - ofiary zdarzenia - zostały skazane na karę grzywny i domagamy się, aby od niej odstąpiono - mówiła Nadażdin. 

- Przekaz samego marszu nie jest dla nas istotny. Chodzi tutaj o wolność zgromadzeń i wolność tego, że jeżeli ktoś wychodzi na pokojowe zgromadzenie to ma prawo domagać się bezpieczeństwa dla siebie niezależnie od tego, czy jest jego uczestnikiem, kontrdemonstrantem czy postronnym przechodniem - przekonywała szefowa AI w Polsce. 

Czy pisanie listów działa? 

Draginja Nadażdin przekonuje, że pisanie listów ma sens. - Śledzimy sytuację tych osób po maratonie. Statystycznie już po pierwszym kwartale odnotowujemy poprawę ich sytuacji. Czasami osoba w więzieniu wychodzi na wolność, a czasami jest tak, że warunki w więzieniu się poprawiają, a jeszcze w innym przypadku jest tak, że osoba, która jest na wolności, ale otrzymuje groźby ze względu na swoje zaangażowanie społeczne, otrzymuje ochronę ze strony państwa - wymieniła szefowa AI w Polsce.

Często też listy, choć nie pomagają natychmiast, to są ważnym elementem wsparcia dla prześladowanych. - Nie tylko poprawiło to ich samopoczucie, ale też nieraz ludzie wokół nich zaczęli dostrzegać, że to, co one robią jest doceniane przez ludzi z całego świata - wskazywała Nadażdin. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj! 

  • w jaki sposób Amnesty International sprawdza, że listy rzeczywiście działają?
  • gdzie zrodził się pomysł maratonów pisania listów?
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (24)
Polki bohaterkami maratonu pisania listów. Chodzi o kobiety, które blokowały Marsz Niepodległości
Zaloguj się
  • Krzysztof AN

    Oceniono 1 raz 1

    Żenada. Powinny zostać na prawdę skopane, za zdrade narodu.

  • miloz1

    Oceniono 8 razy 0

    A faszyści to ci z biało-czerwonymi flagami?
    Wolę być faszystą niż z raszplami siedzieć na asfalcie.

  • drmuras

    Oceniono 5 razy -1

    Czy na zdjęciu są osoby które zakłócały legalne zgromadzenie ? Czy TOK FM pochwala łamanie prawa ?

  • ducato1

    Oceniono 3 razy -1

    Czy to na pewno kobiety? Chyba kilku facetów jest na zdjęciu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX