"Mały człowiek może dużo". Ośmiolatka, która chce ratować orangutany zaproszona na szczyt klimatyczny

Ośmioletnia Maja nie jest obojętna na krzywdę orangutanów, których siedliska są niszczone pod uprawę palm, z których robi się używany m.in. w słodyczach olej. Założyła Klub Ochrony Orangutanów Majki. Opowie o nim na szczycie COP24 w Katowicach.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej.  Sprawdź szczegóły >>>

Klub Ochrony Orangutanów Majki to inicjatywa zajmująca się pochodzącymi z Indonezji zwierzęta, których siedliska obecnie są niszczone ze względu na wycinkę lasów, w których żyją. Wszystko przez pozyskiwany z drzew olej palmowy, wykorzystywany głównie w przemyśle spożywczym i kosmetycznym.

Na grupie na Facebooku można dowiedzieć się m.in. jakie mogą być jego zamienniki oraz, z których produktów zrezygnować, aby nie przyczyniać się do eksterminacji orangutanów.

W ciągu kilku dni grupa zyskała prawie 2000 członków, a po audycji w TOK FM z panią Małgorzatą Mulak, mamą Majki, która założyła Klub, kontakt nawiązał przedstawiciel ONZ i zaprosił ją - wraz z córką - na rozpoczynający się w poniedziałek szczyt klimatyczny w Katowicach. Opowiedzą tam o swojej inicjatywie.

Screen z grupy na Facebooku Klub Ochrony Orangutanów Majki.Screen z grupy na Facebooku Klub Ochrony Orangutanów Majki. Klub Ochrony Orangutanów Majki

Jak powstał Klub? Wszystko zaczęło się od rozmowy matki z córką

Pani Małgorzata Mulak tłumaczyła w Pierwszym Śniadaniu w TOK-u, że na początku to miała być tylko ich domowa akcja.

Wszystko bowiem zaczęło się od przeczytania córce artykułu, w którym opisano, że w wyniku wycinki lasów deszczowych, pod uprawę palm olejowych, dziennie ginie 25 orangutanów. 

- Córka tak bardzo się tym przejęła, że poprosiła mnie o wydrukowanie tego artykułu oraz listy produktów, które zawierają olej palmowy - mówiła pani Małgorzata. 

Maja następnie poszła z tymi materiałami do szkoły. - Nauczycielka nie bardzo się tym zainteresowała, ale kilkoro dzieci tak. Kiedy Maja wróciła do domu, poinformowała mnie, że założyła Klub Ochrony Orangutanów. Pokazała mi też ręcznie zrobione legitymacje. Była przejęta tematem i tym, że tak mało dzieci jest tym zainteresowanych - wyjaśniała mama młodej aktywistki.

Pani Małgorzata postanowiła zatem trochę córce pomóc. Opublikowała post na Facebooku, który początkowo był skierowany tylko do jej znajomych. Spotkał się jednak z bardzo dużym zainteresowaniem z ich strony, więc zaczęli go udostępniać. 

- Nie nadążałam z odpisywaniem ludziom, którzy chcieli przyłączyć się do klubu Mai. Powstała więc grupa na Facebooku. Teraz nazywa się Klub Ochrony Orangutanów Majki - opowiadała pani Małgorzata. 

"Większość odzywa się niemiłym tonem"

Dlaczego orangutany przyciągnęły uwagę Mai?

- Myślę, że to dlatego, że są naszymi przodkami. Są takie jak my i zachowują się identycznie – mówiła dziewczynka w rozmowie z Filipem Kekuszem.  

Podkreślała, że nie wszyscy  pozytywnie reagują na zapoczątkowaną przez nią akcję. - Niektóre osoby w ogóle się tym nie interesują i mówią: głupia akcja, nie będę przerywać jedzenia tego, bo ja to lubię jeść. A niektóre mówią: że to smutne i chętnie wstąpią do klubu. Ale zdecydowanie więcej osób odzywa się niemiłym tonem – tłumaczyła Maja.

Jak rozmawiać z dziećmi na trudne tematy?

Mama dziewczynki wspominała, że od początku razem z mężem próbowali uwrażliwiać córkę na to, co dzieje się dookoła niej oraz tłumaczyć, dlaczego coś jest złe.

Jej zdaniem wrodzona wrażliwość w połączeniu ze świadomością tego, co się dzieje i odpowiednio przekazaną wiedzą przynosi efekty. - Dlatego dziecko zaczyna działać. Zawsze tłumaczę Mai, że samo siedzenie nic nie da. Jeżeli się coś czuje, to trzeba działać w tym kierunku, coś robić - tłumaczyła mama ośmiolatki.

- Każdy powinien zacząć od własnego podwórka. Bo, jak się okazuje, od najmłodszych lat można zmieniać świat. Mały człowiek może dużo, inicjatywa Mai nabrała niesamowitego rozpędu - stwierdziła. 

Małgorzata Mulak dodała, że na rozmowę z dziećmi o trudnych, globalnych problemach nigdy nie jest za wcześnie. - Nie wyłączałam telewizora, kiedy była mowa o głodzie czy biedzie, żeby córka miała świadomość, że takie miejsca są, że krzywda się na świecie dzieje - tłumaczyła. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (5)
Klub Ochrony Orangutanów Majki
Zaloguj się
  • cometto-pl

    Oceniono 2 razy 2

    Zdecydowanie gość na poziomie odpowiednim do tego "szczytu".

  • agat21

    Oceniono 1 raz 1

    Brawo! Cieszę się, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią wychowywać dzieci, a nie po prostu je mieć.

  • gibbonzlodzi

    Oceniono 1 raz 1

    Popieram. Orangutany za kilkaset lat zastąpią wyginający Homo Sapiens.

  • popieramkukiza

    Oceniono 2 razy 0

    Pozytyw akcji jest taki że niektóre dzieci przestaną kilogramami żreć słodycze.

  • jahodovy

    Oceniono 4 razy 0

    Brawa dla Rodziców i Dziewczynki!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX