Rosja podsyca protesty we Francji? Zandberg: Łatwa wymówka. To polityka liberalnych elit wzmacnia skrajną prawicę

Róża Thun przekonywała w TOK FM, że prawdopodobny wpływ Kremla na podsycanie gorących nastrojów we Francji nie powinien być ignorowany. Z kolei Adrian Zandberg, jako głównego winowajcę wskazał politykę prezydenta Macrona.

Prawie 2000 osób aresztowała francuska policja po wczorajszym, kolejnym już proteście "żółtych kamizelek". Do największej liczby zatrzymań doszło w Paryżu, ale w całym kraju demonstrowało ponad 130 tysięcy osób.

Protest, który początkowo dotyczył wyłącznie podwyżek cen paliw, teraz przerodził się już w ruch sprzeciwu wobec rządów prezydenta Emmanuela Macrona.

A do swojej agendy manifestujący dodali choćby zbyt wysokie koszty życia we Francji. - Chcemy zmiany rządu. Nie chcemy ich dłużej. Są niewiarygodni. Rozmawiamy, jak znaleźć rozwiązanie, bo na razie nie mamy lidera. Potrzebujemy go, żeby zakończyć ten kryzys - tłumaczył jeden z protestujących.

Putin podsyca agresję?

W mediach pojawiły się też doniesienia, że wybuchowe nastroje we Francji mogą być podsycane za pośrednictwem mediów społecznościowych przez Rosję. Zdaniem posłanki PO Róży Thun, tych informacji nie wolno ignorować. W TOK FM przekonywała, że powinien powstać europejski front antypopulistyczny, który przeciwdziałałby “mąceniu, które wspiera Putin”.

- To, co dzieje się we Francji, na pewno w ogromnym stopniu odnosi się do niepokojów społecznych. Ale musimy też brać pod uwagę to, na czym najbardziej zależy Putinowi. We wszystkich dziedzinach, w których można osłabić demokratyczne rządy i Wspólnotę Europejską odnajdujemy siły putinowskie - mówiła.

Zdaniem Adriana Zandberga z Partii Razem, ewentualna ingerencja Rosji ma tu znaczenie marginalne.

- To łatwe usprawiedliwienie. Problem jest inny. Obietnica Macrona była taka, że jeżeli znajdziemy faceta, który jest przystojny, ładnie się uśmiecha i ma dobrze skrojony garnitur, to będzie mogło zostać po staremu. Problem z polityką elit, która w krajach Europy Zachodniej sypie się od dekady, nie polega na jej formie, ale na treści. W rządach Macrona wygląda ona tak, że likwiduje się podatek od wielkich fortun, a z drugiej strony zaciska się pasa na brzuchach tych, którzy są słabsi - mówił w TOK FM.

- Macron mówi, że podniesienie cen paliw jest ekologiczne. Oczywiste jest, że potrzebujemy transformacji ekologicznej. Ale żeby przeprowadzić ją sensownie, trzeba jej kosztami obciążyć tych, którzy mają głębokie kieszenie i biznes, który zepchnął planetę na krawędź przepaści - argumentował.

Zdaniem Zandberga, obciążanie kosztami najbiedniejszych jest skazane na wywołanie wściekłości i protestów.

- Polityka liberalnych elit wzmacnia skrajną prawicę - podsumował polityk Razem.

Rząd Francji wycofał się już z zapowiedzi podwyżki akcyzy na paliwo. W obawie przed zniszczeniami podczas protestów wczoraj w stolicy Francji nieczynnych było wiele sklepów, muzeów i restauracji.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (273)
Rosja podsyca protesty we Francji? Zandberg: Łatwa wymówka. To polityka liberalnych elit wzmacnia skrajną prawicę
Zaloguj się
  • chimi-churi

    Oceniono 5 razy -1

    Więc wszystko jasne. Wiadomo już kto stoi za tymi wszystkimi KODerastami UBywatelami PRL. Władimir Władimirowicz.

  • spyderman2

    Oceniono 6 razy 2

    u nas pisowskie oligarchy podniosły cenę paliwa niemiłosiernie a pisowski sÓweren zadowolony. masło już po 8zł, prąd x2 itd.

  • qwertsol

    Oceniono 2 razy 2

    Widać jak dzisiejsza tzw. "elita" jest w rzeczywistości prymitywna. Ułożyli sobie prosty obraz świata w głowach, pojawia się coś co się nie zgadza - krzyczą: "wina Putina!" i już spokój ducha zachowany, sumienie czyste...

  • javall

    Oceniono 5 razy -1

    W nieszczesnej glowce Rosy von wrobelki od dawna harcuja. Won!
    Albo na korepetycje do Zandberga. Przymusowe.

  • 1group

    Oceniono 5 razy 3

    Od początku było wiadomo,że polscy rusofobi za te wydarzenia (jak i wszystko inne) obwinią Putina. Zaczęła GW,pierwsza na froncie walki.:)

  • Oceniono 7 razy 1

    Macron lubi tylko ciemnoskórych młodych półnagich chłopców. Cała reszta to dla niego motłoch.

  • jozbieszczad

    Oceniono 9 razy 5

    Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian wezwał w niedzielę Donalda Trumpa, by nie mieszał się w wewnętrzne sprawy Francji. Była to reakcja na zamieszczone przez prezydenta USA na Twitterze komentarze na temat protestów ruchu "żółtych kamizelek".

    interia

    I kto miesza i ingeruje ?

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 6 razy -2

    Fake newsy , postprawdy i sponsorowany trolling to podstawowe narzędzia jakimi się posługują tzw. media. Fakemakerzy z łatwością znajdują pożytecznych idiotów, którzy z pobudek ideologicznych, religijnych czy wręcz z czystej głupoty i ignorancji rozpowszechniają nawet najbardziej nieprawdopodobne bzdury. Wspomagają ich za nędzne grosze, pismaki-goownojady, którzy zeżrą własne fekalia, byle zarobić na kieliszek chlebusia.– ŻAŁOSNE - „kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą” dr J. Goebbels / - Pozdrowienia dla nazistowskich oraz uSS-trolli - z poważaniem G. Orwell – „Rok 2018”. (•‿• )

  • d33mariusz

    Oceniono 8 razy 4

    Gdzie co się stanie to zaraz wina Rosji. To wasze jedyne wytłumaczenie lewackie świnie losu jaki gotujecie Europie. W Paryżu trzeba znowu postawić gilotynę, a potem całe to towarzystwo z Brukseli, tych skorumpowanych bydlakow tworzących prawo dla bogatych burżujów ich trzeba do tych gilotyn doprowadzić. Ale pierwszego sciac Analmuela Macrona, narzędzie w rękach korporacji i banków. Potem cała resztę zapasiona zapasionych wieprzow z Brukseli. Taka sama gilotyna stanie w Warszawie. I zaczniemy od zdrajców z PO, starych komuchów z Ursynowa, Bolka, Michnika i reszty szumowin.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX