"Nie, to nie była gra". W Poznaniu ruszyła kampania przeciwko przemocy seksualnej

Dzięki kampanii ofiary dowiedzą się czym jest przemoc seksualna i gdzie mogą szukać pomocy. W Punkcie Interwencji Kryzysowej całą dobę dyżurują psycholodzy i prawnicy.

"Nie, to nie była gra". Takie hasło pojawiło się na plakatach i citylightach w poznańskich klubach i na przystankach tramwajowych. W ten sposób Poznań wystartował z kampanią przeciwko przemocy seksualnej. 

Przemoc seksualna obejmuje wszelkie przypadki niechcianego stosunku płciowego i każdej innej formy obcowania płciowego, także w małżeństwie czy stałym związku. Ale nie tylko. To wszelkie przekroczenie granic w sferze seksualnej, a więc także molestowanie seksualne oraz niechciane komentarze o seksualnym kontekście. Przemocą seksualną jest również wymuszenie dokonania aborcji, czy odmowa użycia antykoncepcji lub ochrony przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. 

"Przemoc ta może przyjmować różne formy: zastraszenia, szantażu, przemocy czy groźby m.in. użycia siły fizycznej, zwolnienia z pracy, niezatrudnienia. Ma miejsce także wtedy, gdy ofiara nie jest w stanie wyrazić zgody z powodu wpływu alkoholu, leków, narkotyków, snu, niepełnosprawności czy nieumiejętności oceny sytuacji" - czytamy na stronie Miejskiego Centrum Interwencji Kryzysowej w Poznaniu. 

"Nie" to znaczy "nie"

W ramach akcji - prowadzonej także w internecie - można dowiedzieć się nie tylko, czym jest przemoc seksualna, ale także, gdzie ofiary mogą szukać pomocy. 

Małgorzata Bugajna z Miejskiego Centrum Interwencji Kryzysowej podkreśla, że zachowania agresywne związane z przemocą seksualną mogą zdarzyć się w każdym związku, a jej ofiarami mogą być zarówno kobiety, jak i mężczyźni. 

- Takie zachowania zdarzają się pod wpływem alkoholu, czy jakiś własnych przekonań o tym, że możliwe jest takie egzekwowanie swoich potrzeb seksualnych. To nie jest usprawiedliwienie. Nie wszystkie kobiety i mężczyźni zdają sobie z tego sprawę. Ta kampania ma służyć temu, aby pokazać, że "nie" to znaczy "nie". Jeżeli ktoś mówi, że sobie nie życzy przekraczania granic, to należy to zaakceptować i uszanować - tłumaczy w rozmowie z reporterem TOK FM.

Bugajna dodaje, że osoby, które zgłaszają się do centrum, często wyrażały swój sprzeciw wobec pewnych zachowań seksualnych. 

- Mimo to i tak do nich dochodziło. Mówienie "nie" w kampanii społecznej oznacza nieprzekraczalną granicę - podkreśla.
 
W punkcie interwencji kryzysowej przez całą dobę dyżurują psycholodzy i prawnicy. Wsparcie można otrzymać przez telefon, ale nie tylko. Do centrum można też wysłać emaila na adres: pik@m.poznan.pl.

Jeśli sytuacja tego wymaga, do osób zgłaszających wysyłana jest policja lub pogotowie.

Informacje na temat akcji można znaleźć w internecie na stronie nietonie.com.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM