TSUE pozwolił Wielkiej Brytanii wycofać się z brexitu. "To może ośmielić innych do grożenia UE"

- Każde państwo będzie mogło pogrozić UE wyjściem ze wspólnoty, a potem się bez konsekwencji z tego wycofać - tak o wyroku TSUE w sprawie brexitu mówił w Analizach TOK FM prof. Robert Grzeszczak z UW.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>> 

Brytyjska premier Theresa May potwierdziła w poniedziałek, że rząd zdecydował o przełożeniu planowanego na wtorek głosowania nad projektem umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Zapowiedziała próbę dalszych dyskusji na ten temat ze Wspólnotą.

Występując w Izbie Gmin, szefowa rządu przyznała, że gdyby obecna propozycja została poddana pod głosowanie, to zakończyłoby się ono "porażką (rządu) z wysoką różnicą głosów".

Co daje zatem Theresie May taka decyzja? - Będzie miała teraz kilka dni, żeby nazbierać więcej szabli. Sytuacja jest niezwykle skomplikowana, bo wśród polityków w parlamencie jest dużo więcej opcji niż tylko "za" i "przeciw" umowie. Przy takim rozdrobnieniu najłatwiej uzyskać tylko chaos i odpowiedź na "nie". A to może doprowadzić do upadku rządu – ocenił prof. Robert Grzeszczak z Katedry Prawa Europejskiego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

"Będzie bałagan"

W ocenie Grzeszczaka nawet brexit z umową spowoduje ogromny chaos na Wyspach Brytyjskich. - Aż ciężko sobie wyobrazić, co mogłoby się dziać, gdyby nastąpił twardy brexit, bez umowy. To będzie dramatyczne dla Wielkiej Brytanii. Nastąpi dezorganizacja, bałagan na lotniskach, ogromne problemy będą mieli przedsiębiorcy. Możemy oglądać takie obrazki, jak ostatnio w Paryżu przy protestach - wyliczał prof. Grzeszczak.

May podkreśliła w parlamencie, że "słuchała bardzo uważnie tego, co było powiedziane w tej izbie i poza nią" na temat proponowanego porozumienia, w szczególności krytyki dotyczącej tzw. mechanizmu awaryjnego, dotyczącego Irlandii Północnej. Zgodnie z jego zapisami, w razie braku wynegocjowania innego rozwiązania, Wielka Brytania byłaby zmuszona do pozostania w unii celnej z UE, a także istniałoby ryzyko konieczności wprowadzenia granic regulacyjnych między Wielką Brytanią i Irlandią Północną. - Takie stanowisko to bardziej polityka i próba wytłumaczenia się ze swojej decyzji - komentował naukowiec.

Niebezpieczny precedens

W poniedziałek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłosił, że Wielka Brytania ma prawo jednostronnie wycofać swój wniosek o wyjście z Unii Europejskiej - nie pytając o to innych państw członkowskich. Profesor Grzeszczak był zaskoczony taką decyzją TSUE. - W efekcie mamy bardzo niebezpieczny precedens – zauważył.

W jego opinii takie działania dają sygnał państwom z populistycznym rządami, że "można wiele ugrać na szantażu wyjściem z wspólnoty". - Każde państwo będzie mogło pogrozić wyjściem i bez odpowiedzialności zakończyć procedurę - przewiduje prof. Grzeszczak.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (103)
Brexit. May przełożyła głosowanie ws. umowy. Konsekwencje
Zaloguj się
  • vito60

    Oceniono 19 razy 15

    Zdaje się, że profesor błędnie wnioskuje. Wycofanie się Wielkiej Brytanii z brexitu, to raczej sygnał, że to kiepski interes. Koszta, jakie poniosła dotychczas UK i problemy z wyjściem tak bogatego kraju, raczej wybiją podobne pomysły innym.

  • agnrodis

    Oceniono 13 razy 11

    Profesorku, Brexit z ktorego sie wycofano, to bedzie odstraszac, a nie zachecac!!!

  • zsm-5

    Oceniono 14 razy 10

    Do maja Teresko nie dociągniesz. Może Brexitu nie będzie, ale "break" rządu z pewnością zbliża się.

  • franek-janek

    Oceniono 9 razy 9

    Bedac sam akademickim nauczycielem i w Polsce i od dawna na zachodzie, pan Profesor blednie interpretuje fakt wycofania sie WB z EU ze to spowoduje szantazowanie EU mowiac; "można wiele ugrać na szantażu wyjściem z wspólnoty". Nie wnikajac w szczegoly, (jest ich za duzo by w tym miejscu o nich dyskutowac), wedlug mnie i wielu innych jest to bardzo dziwne wrecz naiwne rozumowanie panie Profesorze Grzeszczak.

  • andcal

    Oceniono 15 razy 9

    Nie dajmy się zwariować, ekscytując dramatycznymi ocenami tzw. profesorskich znawców. Trybunał tylko stwierdził, zgodnie zresztą z prawem międzynarodowym, zwłaszcza unijnym, że suwerenne państwo może wyofać swoje wnioski w przedmiocie uczestnictwa w europejskiej wspólnocie, co nie znaczy, że inne suwerenne państwa muszą to przyjąć do akceptującej wiadomości. Ty,le, tylko tyle i aż tyle.

  • agnrodis

    Oceniono 12 razy 8

    Putin wsciekl sie, ze UK wycofa sie z Brexitu, wiec zaczal rozrabiac w Paryzu.

  • agnrodis

    Oceniono 10 razy 8

    Wprost przeciwnie! Balagan, spadek funta, spowolnienie gospodarki i czarna wizja jej rozwoju po Brexicie i wreszcie wycofanie sie z niego .... by zachecilo innych do zagrywek z...exitem? Coswyglada na to, ze profesorek powinien wziac kurs z psychologii.

  • korkodyl_nilowy

    Oceniono 14 razy 8

    Dla wszystkich myslacych jest jasne
    ze za zmanipulowaniem Brytoli
    stoi Putek.
    Upieranie sie przy brexicie
    to brniecie dalej w bagno.

  • 0ya

    Oceniono 7 razy 7

    †rolle brzydkie, dziś wykonujecie ciężką pracę, żeby wszyscy w końcu skumali, że prezes was tylko wypożycza na swoje potrzeby z Moskwy. Im bardziej bezczelnie i bezwstydnie to robicie, tym lepiej dla świata.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX