Dostawca energii zamienia klientów w dłużników. "Jedną fakturą podnieśli nam cenę prądu o 300 proc."

Podwyżka cen o 300 proc., z wyrównaniem od stycznia - taką informację dostał właściciel sanatorium w Kołobrzegu od swego dostawcy energii, firmy Pulsar Energia. Z dnia na dzień stał się zadłużony na ok. 200 tys. zł.

Wojciech Furmanek, właściciel prywatnego sanatorium "San" w Kołobrzegu, dostawcę prądu zmienia co rok. Dla oszczędności. Tym razem okazało się, że na oszczędności nie ma co liczyć.

Mimo gwarancji ceny w umowie zawartej z firmą Pulsar Energia, pierwsze pismo z informacją o podwyżce - o 100 proc. - dostał pod koniec sierpnia. Rachunek zapłacił, ale według starej stawki. Wtedy w sanatorium wyłączono prąd.

- Panika. 300 gości na pokładzie sanatorium, przerwane zabiegi. Wyciągaliśmy ludzi z wind, które stanęły między piętrami - opowiada Wojciech Furmanek w rozmowie z reporterem TOK FM.

Prąd włączono cztery godziny po tym, jak właściciel sanatorium przelał na konto firmy doliczone mu blisko 60 tysięcy złotych. 

I znowu podwyżka

Ale jego kłopoty się nie skończyły. Dwa miesiące później... kolejna podwyżka. O 300 proc., z wyrównaniem od stycznia.

- Jedną fakturką podniesiono nam cenę za jedną kilowatogodzinę - średnio - z 200 złotych, na 600 zł. W naszym przypadku dało to 197 tysięcy złotych. I już jestem zadłużony, bo 29 listopada dowiedziałem się, że termin zapłaty mam na 8 listopada - mówi właściciel sanatorium.

Okazuje się, że nie on jeden padł ofiarą działań dostawcy energii. - Ponownie fakturuje swoich odbiorców i zwiększa ceny energii, nawet w ramach umów z tzw. gwarancją ceny - tak praktyki firmy Pulsar Energia streszcza Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka Urzędu Regulacji Energetyki. Skargi od klientów firmy Pulsar Energia napływają do Urzędu z całego kraju. 

- Każda sytuacja jest inna. Każdą trzeba rozpatrywać indywidualnie. Czasem zdarza się, że mamy na pierwszej stronie umowy napisane, że obowiązuje gwarancja ceny, ale w warunkach ogólnych są zapisy, że stawka może ulec zmianie. Że np. w związku ze zmieniającą się sytuacją na rynku, firma może poinformować odbiorcę, że cena się zmieni. My tych konkretnych umów jeszcze nie mamy, nie analizowaliśmy ich - mówiła rzeczniczka URE. Jak podkreśliła, urząd zajmuje się sprawą.

Od opisów praktyk dostawcy kipią również fora internetowe. 

Pulsar zaprzecza

Wojciech Furmanek zawiadomił o praktykach dostawcy energii Urząd Skarbowy w Kołobrzegu. W dokumencie przesłanym na początku grudnia do naczelnika kołobrzeskiego US zawiadomił "o popełnieniu przestępstwa skarbowego" przez Pulsar Energię. Poprosił też o "wszczęcie w tej sprawie postępowania podatkowego".

Pulsar Energia w przesłanym do Radia TOK FM piśmie przekonuje, że działa zgodnie z prawem i zapisami zawartymi w umowach z klientami i nie będzie odnosić się publicznie do konkretnych umów, bo stanowią one tajemnicę przedsiębiorstwa.

W oświadczeniu czytamy, że zmiany stawek są "wymuszone sytuacją rynkową i nieprzewidywalnymi zmianami cen na rynku hurtowym energii elektrycznej".

Firma zareagowała też na słowa rzeczniczki URE, która wspomniała o praktyce "ponownego fakturowania odbiorców". "Spółka zaprzecza, iż rzekomo ponownie fakturuje swoich klientów" - napisano w oświadczeniu przekazanym reporterowi TOK FM.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (40)
Podwyżka opłat za prąd. Sanatorium "San" w Kołobrzegu
Zaloguj się
  • incipit

    Oceniono 38 razy 30

    Gospodarowanie energetyką już topi ten rząd razem z "cysorzem z Żoliborza'.

  • cmochall

    Oceniono 28 razy 26

    Taki mamy kraj gdzie jeden cwaniak jest madrzejszy od drugiego cwaniaka a Panstwo jest bierne.

  • taunus68

    Oceniono 28 razy 24

    Nie zapomnijcie w 2019 zagłosować dwa razy na Pis bo przecież Morawiecki mówił,że ratingi są super...

  • js08836

    Oceniono 24 razy 20

    To wszystko, te złodziejstwo dzieje się za rządów PiS. Żaden rząd po 1989 nie powodował taką skalę złodziejstwa, jak za rządów PiS. Głosujcie dalej na nich, to będziecie żreć kit z okna i siedzieć przy świeczkach choć za palenie świecami też zapłacicie, bo świeca też przyczynia się do powstawania smogu. Kiedy ten durny elektorat PiSlamistów zmądrzeje.

  • kemor234

    Oceniono 22 razy 18

    BARDZO DOOOOOOBRA ZMIANA.

  • optymistaa43

    Oceniono 19 razy 17

    I tak Rzad PiS doprowadzi do ruiny wszystko i wszystkich,juz rolnicy w kilku wojewodztwach ,mimo zapewnien MorawieCKIEJ, placa srednio 28 % wiecej za jedna kilowatogodzine,mieso w skupie tez polecialo na swinski ryj i ruina rolnictwa jest niunikniona.A PiS walczy z U E i to jest przyczyna tach wszystkich nieszczesc.Walczac z U E automatycznie odbierane sa wszystkie udogodnienia w handlu .PiS ,przestancie Nas rolnikow wykanczac .

  • paseo

    Oceniono 18 razy 16

    Polska jest rajem dla oszustow,cwaniakow i bandytow.A przykład idzie od gory.Jeszcze nigdy nie było codziennie tyle wiadomości o napadach,gwaltach,wypadkach,pobiciach,oszustwach a 9nternet zalany reklamami oszustow do oporu

  • tomspeed

    Oceniono 14 razy 14

    Gwarancja stałej ceny ale... "Czasem zdarza się, że mamy na pierwszej stronie umowy napisane, że obowiązuje gwarancja ceny, ale w warunkach ogólnych są zapisy, że stawka może ulec zmianie. Że np. w związku ze zmieniającą się sytuacją na rynku, firma może poinformować odbiorcę, że cena się zmieni."
    I dla URE to nie problem, ze to oszustwo?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX