Włodzimierz Cimoszewicz o Andrzeju Dudzie: Niekonsekwentny, niesamodzielny i plastelinowy

- To nie pierwsza wypowiedź pana Dudy, która nie jest zbyt poważna i zbyt sensowna - tak Włodzimierz Cimoszewicz skomentował atak prezydenta na sędziów SN.

Były premier, Włodzimierz Cimoszewicz, komentował w Poranku Radia TOK FM słowa Andrzeja Dudy o sędziach powracających do pracy w Sądzie Najwyższym. Prezydent krytycznie odniósł się do zachowania grupy sędziów, którzy po wydaniu przez Trybunał Sprawiedliwości UE październikowego postanowienia o środkach tymczasowych powrócili pracy w Sądzie Najwyższym. Andrzej Duda stwierdził, że sędziowie ci złamali konstytucję, a ich działanie to "anarchia".

 - To nie pierwsza wypowiedź pana Dudy, która nie jest zbyt poważna i zbyt sensowna - stwierdził Włodzimierz Cimoszewicz. Dodał, że szef państwa jest człowiekiem "niekonsekwentnym, niesamodzielnym i plastelinowym". 

Gość Karoliny Lewickiej tłumaczył także, że Andrzej Duda musiał czuć się fatalnie, podpisując siódmą nowelizację ustawy o SN, która była zanegowaniem jego własnych propozycji. Były premier zaznaczył, że być może stąd wybuch agresji prezydenta. 

W jakim stanie jest PiS?

Włodzimierz Cimoszewicz tłumaczył, że po efektownym zwycięstwie, w partiach panuje dość długo trwający okres euforii. Wygasają wówczas wewnętrzne podziały, a wszyscy ambitni działacze muszą położyć uszy po sobie i podporządkować się jednemu olśniewającemu wodzowi. 

- Ale mija pewien czas, pojawia się perspektywa wyborów, ambicje rozmaite zaczynają odżywać - podkreślił, wskazując na to, że PiS jest środowiskiem ideologicznie zróżnicowanym: wśród radykałów są i ultraradykałowie, którzy prawdopodobnie będą chcieli przed wyborami zaistnieć i o sobie przypomnieć.  

Były premier podkreślił, że kondycja partii rządzącej, jak na tę fazę cyklu wyborczego, jest dobra. - Niejedna partia chciałaby mieć na rok przed wyborami 37 proc. poparcia - zaznaczył, choć przypomniał również wyniki wyborów samorządowych, w których partia Jarosława Kaczyńskiego "nadziała się na kontrę zdeterminowanych wyborców wielkomiejskich, którzy mają dosyć tej obciachowej partii". 

Tylko Jarosław Kaczyński może pomóc?

Gość Poranku Radia TOK FM zaznaczył, że klęska wyborcza PiS możliwa jest przy spełnieniu dwóch warunków: "wysokiej frekwencji i zjednoczenia opozycji pamiętającej o systemie D'Hondta w ordynacji wyborczej". 

Czytaj też: Znów głośno o przedterminowych wyborach. "Łatwo byłoby je wytłumaczyć wyborcom"

Ponieważ oba czynniki są możliwe do osiągnięcia dla partii Jarosława Kaczyńskiego, pojawia się zagrożenie dwojakiego rodzaju. 

- Zarówno egzystencjalne dla tysięcy ludzików PiS, poobsadzanych wszędzie: od Banku Światowego do przedsiębiorstwa oczyszczania miasta, ale też zagrożenie natury prawnej dla wielu ludzi, którzy jeśli nie są skończonymi durniami, mają świadomość, że łamali prawo, że łamią prawo i mogą być także do karnej odpowiedzialności pociągnięci za to, co do tej pory wyprawiali - tłumaczył. 

Jego zdaniem pojawia się teraz w partii rządzącej więcej emocji i nerwów. 

- I rzeczywiście nikt inny jak Kaczyński nie może spróbować opanować tej sytuacji - wyjaśniał gość Karoliny Lewickiej, tłumacząc, że prezes może to zrobić przez zdyscyplinowanie członków swojej partii, ujednolicenie przekazu oraz "schowanie do szafy" kontrowersyjnych postaci jak Krystyna Pawłowicz czy Antoni Macierewicz

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • o budżecie strefy euro;
  • czy wprowadzenie euro w Polsce byłoby dobre.

Po zakaziła się lekkością w podejmowaniu głupich decyzji? Sławomir Neumann tłumaczy

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (14)
W jakiej kondycji jest PiS? Włodzimierz Cimoszewicz wyjaśnia
Zaloguj się
  • eski57

    Oceniono 6 razy 2

    - Sposób odniesienia się 46 -latka do poważnych wiekowo autorytetów prawniczych jest skandaliczny , nawet wskazujący na braki wychowawcze ! Prezydent Duda NIE posiadający żadnych osiągnięć naukowych , dotąd nie zdążył dopracować się Autorytetu głowy państwa wskutek chwiejnej natury i braku powagi , wielokrotnych niepoważnych ocen i decyzji , ośmiela się pouczać i oskarżać sędziów SN o anarchię ? !

  • miloz1

    Oceniono 5 razy 1

    Pan WC kiedyś obiecywał zaszycie się w puszczy i wycofanie z polityki. Szkoda, że słowa nie dotrzymał. Ale trochę obyczajów z lasu mu zostało: prezydenta RP tytułuje pan Duda. Zresztą dziennikarzom toku też słowo prezydent nie przechodzi przez gardło (pióro). A przecież demokratycznie wybrany, a demokracji bronimy!

  • tomaselli

    Oceniono 2 razy 0

    Jak w tytule = Cimoszewicz !

  • tepege

    Oceniono 8 razy -2

    Wielki Demokrata, przez duże W i D ma wiele do powiedzenia. Słuchajmy więc i stosujmy się do rad Wielkiego Demokraty. Czy kiedy ten człowiek był w PZPR też tak uważał, czy może wspierał ustrój totalitarny?

  • maruda.marudna

    Oceniono 9 razy -3

    Utrwalacz władzy ludowej wie wszystko, będzie doradzał, krytykował i mówił jak powinno być.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX