Mateusz Morawiecki wkracza do gry. Premier wycofuje projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy

"Przeciwdziałanie przemocy domowej jest priorytetem rządu PiS, a polskie prawo musi być klarowne i bez cienia wątpliwości w pełni chronić ofiary" - zadeklarował Mateusz Morawiecki. Premier podjął ważną decyzję ws. projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy.

Premier Morawiecki, na Twitterze, poinformował, że wycofuje projekt zmian ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Ma on wrócić do wnioskodawców, w celu "wyeliminowania wszystkich wątpliwych zapisy".

"Przeciwdziałanie przemocy domowej jest priorytetem rządu PiS, a polskie prawo musi być klarowne i bez cienia wątpliwości w pełni chronić ofiary" - podkreślił Mateusz Morawiecki. Jak napisał szef rządu: "Każdy akt przemocy domowej - ten 'jednorazowy', i ten powtarzający się - musi być traktowany stanowczo i jednoznacznie. Ofiary są często zastraszane, dlatego Niebieska Karta ma bronić praw osoby, której dotknęła krzywda. Ofiary przemocy muszą czuć, że państwo stoi po ich stronie".

Burza wywołana przez resort min. Rafalskiej

Premier zabrał głos po tym, jak media poinformowały o zmianach, które przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Zmiany wywołały szybką reakcję polityków opozycji i środowisk kobiecych. "Wraz z Nowym Rokiem partia rządząca postanowiła sprawić kobietom i dzieciom prezent w postaci zmiany w ustawie o przemocy domowej, legalizując de facto pojedyncze akty przemocy wobec kobiet, partnerek, oraz dzieci. PiS bierze tu przykład z Rosji, w której tego rodzaju dopuszczalność bicia żon, dzieci, partnerek, domowników wprowadzono w 2017" - napisano na profilu Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Projekt zmian, opublikowany w Sylwestra na stronach Rządowego Centrum Legislacji, zakładał m.in. wykluczenie słowa "jednorazowe" z definicji przemocy domowej, która to tej pory brzmiała: "jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste". Projekt zakładał też konieczność wyrażenia zgody ofiary przemocy na założenie tzw. Niebieskiej Karty, czyli wszczęcie procedury monitorowania rodziny, w której dochodzi do przemocy, przez policję i pracowników socjalnych. Zmienić się miała także sama nazwa ustawy: z "ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie" na "ustawę o przeciwdziałaniu przemocy domowej".

Adam Mołdoch, szef zespołu interdyscyplinarnego do spraw przemocy w Lublinie, nazwał "absurdem"propozycję, by jako przemoc kwalifikować tylko zdarzenia powtarzające się, a nie jednorazowe.

- Myślę, że duża część osób, mimo że będą ofiarami przemocy, nie będzie się mogła tak nazwać. A po drugie, nie będziemy znali części tych środowisk (w których dochodzi do przemocy) - mówił  w rozmowie z reporterką TOK FM.





Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Przemoc w rodzinie. Mateusz Morawiecki wycofuje projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy
Zaloguj się
  • jg-k

    Oceniono 1 raz 1

    Myślałem, że są głupi ale to samobójcy. Pytam starego Morawieckiego - tak uczyłeś syna kłamać i kłamstwo podtrzymywać?

  • getz54

    Oceniono 1 raz 1

    To dziwne, rządzą juz 3 lata, na polecenie kościoła katolickiego zmaltretowali te stawę, a teraz robią z ludzi idiotów, ze nie pozwolą skrzywdzic kobiet i dzieci. Strach przed parasolkami wywołał u nich silną traumę. Pod koniec roku, jak po prozacu z wigorem walczyli o ceny energii elektrycznej. Najpierw postraszyli ludzi 60% podwyzkami a pózniej pokazali, ze ta władza jest ludzka. Kulawy jak Gierek odłozył w czasie bankructwo tego kraju. Do kiedy ? No właśnie. Takie
    wzmozone działanie pro społeczne tego rządu kaze budzic obawy. 22 stycznia Adrian Dudek
    powinien podpisac budzet państwa. Jezeli tego nie zrobi to zgodnie z konstytucją Dudek ogłosi samorozwiązanie Sejmu i rozpisze nowe wybory. Do polskich kobiet, odbiorców energii elektrycznej, klientów przycmentarnych krematoriów poszedł jasny sygnał. Dobrazmiana dba o was, i nie pozwoli was skrzywdzic ..... d o b r e j z m i a n i e. Głosujcie na nas. Nie ma juz Pawłowicz, Macierewicza, Całkiem prawdopodobny scenariusz na najblizsze 2 miesiące. Coś
    mi się wydaje, ze kulawy znowu się przeliczy, Sądu Najwyzszego juz nie przejmie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX