Tadeusz Cymański o rozczarowaniu frankowiczów. "Spodziewali się rozwiązań szybszych i dalej idących"

Pewne rozczarowanie jest faktem i udziałem frankowiczów, którzy spodziewali się rozwiązań szybszych i dalej idących - przyznaje w rozmowie z TOK FM Tadeusz Cymański, przewodniczący sejmowej podkomisji zajmującej się projektami ustaw frankowych.

Poseł komentuje dane Sądu Okręgowego w Warszawie, który w 2018 roku zalały pozwy od frankowiczów - takich spraw wpłynęło aż 2549. Rok wcześniej było ich 999, a to oznacza 2,5-krotny wzrost liczby spraw dotyczących kredytów frankowych. W stanowisku przekazanym reporterowi TOK FM, prezes warszawskiej okręgówki podkreśla, że przy liczbie i stopniu skomplikowania spraw frankowych potrzebne są rozwiązania ustawowe. Cymański przyznał, że jest to ważny sygnał, który musi przekazać klubowi i rządowi.

- To jest pytanie o decyzję na szczeblu centralnym - mówi Tadeusz Cymański pytany o działania, które miałyby pomóc sądom zalanym sprawami wnoszonymi przez frankowiczów. Ubolewa również, że prace nad ustawą na temat pomocy dla frankowiczów (a dokładniej - posiadaczy wszystkich kredytów walutowych), której projekt jeszcze w 2017 roku złożył prezydent, toczą się tak powoli. Na tę chwilę projekt jeszcze nie jest gotowy do pierwszego czytania.

- Myślę, że podkomisja zbierze się w styczniu i nasze zadanie wykonamy. Nie wiem, w jakim ostatecznym kształcie będzie przyjęta ta ustawa, o tym zdecyduje komisja finansów i Sejm - deklaruje. Tymczasem jeszcze w październiku 2018 roku w rozmowie z PAP Biznes poseł mówił: - Mam nadzieję, że temat ruszy, trudno go przeciągać w nieskończoność. Atmosfera jest gorąca, jednak chciałbym, żeby ta ustawa została przyjęta w tym roku, niezależnie w jakim kształcie.

Ustawa przewiduje pomoc finansową dla osób, które mają największy problem ze spłatą kredytów frankowych. A poza tym obliguje banki do przedstawienia klientom ofert przewalutowania kredytu. - Klient może, ale nie musi się zgodzić na taką ofertę. Nie jest tajemnicą, że sytuacja frankowiczów jest różna i nie wszyscy mogą tego przewalutowania chcieć. Nie może być też tak, że sytuacja frankowiczów stanie się w konsekwencji lepsza niż sytuacja w przypadku analogicznych kredytów udzielonych w złotówkach - wyjaśnia Cymański.

Czy te rozwiązania sprawią, że do sądów będzie wpływać mniej pozwów dotyczących kredytów we frankach? - Trudno powiedzieć. Moim zdaniem ustawa nie jest w stanie zastąpić sądów nawet przy najlepszej chęci legislatorów - mówi poseł PiS. I dodaje: - Ten projekt, który jest procedowany, to nie jest fikcja. To jest duża pomoc, której nie możemy lekceważyć. Natomiast sąd nie jest zamiast, tylko działa oprócz ustawy.

- Pewne rozczarowanie jest faktem i udziałem frankowiczów, którzy spodziewali się rozwiązań szybszych i dalej idących - przyznaje Cymański. Podkreśla, że "w sytuacji, którą mamy, sąd pozostaje autentycznie poważnym narzędziem dochodzenia swoich racji".

Frankowicze zapchali warszawski sąd

Jeśli pominąć sprawy rozwodowe, to ponad 30 procent wszystkich pozwów cywilnych, które wpłynęły do Sądu Okręgowego w Warszawie, dotyczy spraw frankowiczów. Od początku stycznia do 27 grudnia 2018 roku do warszawskiej okręgówki takich spraw wpłynęło aż 2549. Rok wcześniej było ich 999, a to oznacza 2,5-krotny wzrost liczby spraw dotyczących kredytów frankowych. Zajmuje się nimi 61 sędziów, a trzeba zaznaczyć, że wiele spośród przypadków, z którymi kredytobiorcy zgłaszają się do sądów, to sprawy bardzo skomplikowane, nierzadko precedensowe.

I właśnie na ten problem wskazuje prezes warszawskiej okręgówki. "Zdaniem Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie skala problemu: liczba spraw, poziom ich skomplikowania oraz niejasności prawnych, a także konieczność wyważenia wartości istotnych dla społeczeństwa - wskazuje na potrzebę podjęcia rozwiązań ustawowych" - brzmi stanowisko sądu.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (99)
Tadeusz Cymański: Rozczarowanie jest faktem i udziałem frankowiczów
Zaloguj się
  • Freddy Kruger

    0

    Zobaczymy Cymański jak Ciebie albo twoich rodziców banksterzy wyr.. na prowizjach, spreadzie, fake'owym ubezpieczeniu
    Ciekawe czy wtedy będziesz taki uchachany od ucha do ucha?

  • zorro318

    0

    Pomoc zadluzonym w obcych walutach to zmniejszone zyski bankow,choc o stratach nie ma mowy. Zmniejszone zyski w jakis sposob przeloza sie na zmniejszone wplywy podatkowe
    i to jest prawdziwym powodem slamazarnych prac nad ustawa.

  • Amficelias żararaka

    Oceniono 1 raz 1

    Lubię słuchać Cymańskiego, byłby świetny konferansjerem Ba nawet lepszym od Chajzera

  • marini2

    0

    W tej chwili kurs waluty danego kraju nie zależy od jego kondycji finansowej,ale od tzw kapitału spekulacyjnego.Różne instytucje finansowe prześcigają się w różnych prognozach ile to taka a taka waluta zdrożeje albo stanieje bla bla bla. Tak naprawdę nikt nie jest tego w stanie powiedzieć i przewidzieć .Pamiętać należy o tym że jeden Sororz potrafił zachwiać kursem funta angielskiego.A w krajach Azji doprowadził setki ludzi do samobójstw tylko że względu na manipulacje różnicami kursowymi. W związku z tym kredyty we frankach są oszustwem,w którym banki wykorzystywały swoją dominującą pozycję na rynku polskim.Kredyt we frankach był przeliczany przez kurs NBP na PLN w dniu podpisania umowy kredytu.I taka to suma w PLN powinna zostać już do spłacenia na wieki, a nie jest poddawana wciąż przeliczeniu przez aktualny kurs walut. Co prowadzi do tego że ludzie brali kredyt w wysokości 300 tys PLN,a po przeliczeniu przez aktualny kurs mają tego kredytu 500 tys.Tego domagają się frankowicze!Nie domagają się że ktoś ma spłacić kredyt za nich!Domagają się tylko przyzwoitości ze strony banku.Żeby bank owszem zarobił na nich, ale nie żeby ich "oszwabił". Tyle i tylko tyle.

  • gazetalogin12

    Oceniono 4 razy 0

    Szerzy się patologia. Wg coraz liczniejszych zdemoralizowanych osobników zyski należy prywatyzować, a straty upaństwawiać. Jakoś nie słyszałem tych całych "frankowiczów" jak przez całe lata zyskiwali i z nikim tymi zyskami się dzielili. Teraz tracą i piszczą, bo chcą aby to sąsiedzi spłacali ich długi....ups...przepraszam...mityczne "Państwo".

  • Ha Kade

    Oceniono 2 razy 2

    Jak zwykle ŁGALIŚCIE JSK SUKI

  • rezun-one

    Oceniono 2 razy 0

    Oni myślą że premier odda im wziątkę?
    On już nie odpowiada za bank, on odpowiada za KNF, Ups....

  • year68

    Oceniono 6 razy 6

    Po co jest ta podkomisja? Chyba tylko po to żeby pan Cymański i kolesie doił budżet.

  • rezun-one

    Oceniono 2 razy 2

    Jak widać dostali instrukcję od "Du'a pomoc"
    To wybitny prawnik.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX