"Władza chce państwa przyjaznego dla damskich bokserów". Zamieszanie z ustawą o przeciwdziałaniu przemocy

Po krytycznych komentarzach projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie wraca do ministerstwa Elżbiety Rafalskiej. Decyzję podjął premier.

Projekt zakładał między innymi to, że jednorazowe pobicie nie będzie uznawane za przemoc domową. Dodatkowo "Niebieska Karta" miałaby być wydawana ofiarom przemocy tylko za zgodą osoby pokrzywdzonej, a w przypadku dzieci - w tej sprawie miałby się wypowiedzieć sąd rodzinny.

W sprawie kontrowersyjnej nowelizacji zainterweniował Mateusz Morawiecki. Decyzją premiera  projekt został wycofany i wnioskodawcy (Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej)  muszą go poprawić.

Proponowane zmiany krytykowali eksperci. - Usunięcie słowa "jednorazowe" jest dramatyczne. Nie znajduje żadnego racjonalnego wytłumaczenia takiej zmiany. To jest działanie na szkodę  kobiet, dzieci, osób starszych, wszystkich osób doświadczających przemocy. To jest odejście od standardu światowego - mówiła na antenie TOK FM adwokat dr Monika Zima-Parjaszewska.

Do tej pory „Niebieska karta” była uruchamiana z urzędu. Gdyby zaproponowane zmiany weszły w życie, to negatywnie odbiłoby się to także na dzieciach, ofiarach przemocy. By założyć kartę potrzebna byłaby zgoda sądu rodzinnego. - Teraz zaangażowanie sądu tak naprawdę stawia pod znakiem zapytania sensowność procedury „Niebieskiej Karty” - zwraca uwagę Monika Sajkowska, prezeska Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Zaniepokojenie ekspertów budzi to, że - zgodnie z projektem - w przypadku konieczności odebrania dzieci rodzicom - decyzja należałaby do policjantów.Funkcjonariusze mieliby kontaktować się z pracownikiem socjalnym. Teraz to nie policja, a pracownicy ośrodków pomocy społecznej mają wiodący głos w tej sprawie.

Opozycja grzmi

Za zamieszanie z ustawą rządowi oberwało się też ze strony opozycji. "Co z tego, że premier Morawiecki usiłuje zgasić pożar i chce zmian w skandalicznym projekcie ustawy antyprzemocowej? Zobaczyliśmy prawdziwą twarz władzy, która chce budować państwo przyjazne dla damskich bokserów i przemocy w rodzinie. Trzeba powstrzymać to szaleństwo" – napisał lider Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna.

"2018 zaczęli bublem ustawy o IPN a skończyli skandalem wokół zarobków w NBP. 2019 jeszcze się nie rozkręcił a już i zgłosili i wycofali projekt uznający że jednorazowe pobicie domowe jest ok. Tylko od nas zależy czy 2019 skończą jako opozycja. Na merytoryczność nie liczę.." - napisała Barbara Nowacka.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy. Kontrowersyjna nowelizacja wstrzymana
Zaloguj się
  • getz54

    Oceniono 1 raz 1

    PiS to jedna wielka patologia jest. Kolega partyjny kulawego Piasecki, radny PiS katował zonę przez wiele lat. Poseł PiS Zbonkowski, drugi damski Tyson. tak samo, Księza katoliccy pochodzący w większości z wielodzietnych, patologicznych rodzin popierają ten stan prawny, dla nich kobieta nie człowiek, w końcu kościół katolicki to związek homoseksualny męzczyzn.
    Posłanka Kępa, tez mówi ze jak od czasu do czasu nie zarobi ryjowego to myśli, ze się na nią za coś gniewają, czy co ? Morawiecki robi u kulawego za małpkę kataryniarza, a kulawy nienawidzi kobiet, zdarza się, więc cały jego gang tez ich nie szanuje. Tych wcześniejszych wyborów, ani tych które mogą odbyc się w wyznaczonym terminie, bolszewicy ani Rydzyk nie mogą wygrac, dla dobra samych kobiet chociazby.

  • sepia1111

    Oceniono 1 raz 1

    E tam , z góry było wiadome, ze tak głupi ruch to jest zasłona dymna dla ministrowania przez Andruszkiewicza.

  • rbik53

    Oceniono 1 raz 1

    .
    taaaa…… jak w Bangladeszu…. u nas pranie baby po pysku jest, jak widać, zgodne z konstytucją, a co ważniejsze, z prawem naturalnym….
    Byleby tylko nie prać regularnie, lecz w zróżnicowanych odstępach czasowych.

  • marudna.maruda

    Oceniono 1 raz 1

    Policjant z IQ 75 miałby decydować o odebraniu dzieci? To tylko najlepsza ze zmian mogła wymyślić.
    Wiele kobiet nie zgłasza, że są ofiarami przemocy. Po pierwsze- bo co ludzie powiedzą. Po drugie- żeby chronić dzieci, powalają sobą poniewierać. Największe szanse dla takiej kobiety daje czujność i reakcja sąsiadów, a dalej to już ośrodki pomocy rodzinie wiedzą, jak interweniować. Ale oczywiście "fachowcy" od niszczenia dorwali się do "dobrego zmieniania". Ciekawe, czy gdyby któreś z nich dostało jednorazowo, ale porządnie w twarz (żeby się nie wyrażać), to by uznali za niebyłe. Chyba nie, bo ich chroni immunitet. Tych bez immunitetu można, zwłaszcza tych najsłabszych.

  • marswitek

    0

    Wedlug liderow PiS i KrK pierwszy wpier"ol to sie babie poprostu najezy tak jak soltysowej i jej ekipie premia/nagroda, a potwierdzenie z karitasa to se namalujcie. W normalnym kraju po pierwszym wyroku za klamstwo premiera byl by nowy rzad.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX