Przesłuchanie Magdaleny Fitas-Dukaczewskiej przerwane. Sąd ma ocenić, czy tłumaczka może odmówić zeznań

Tłumaczka odmówiła składania zeznań, odwołała się do przepisu dotyczącego tajemnicy służbowej. Magda Fitas-Dukaczewska tłumaczyła rozmowę byłego premiera Donalda Tuska z Władimirem Putinem.

Przesłuchanie tłumaczki Magdaleny Fitas-Dukaczewskiej jako świadka w śledztwie dotyczącym tzw. zdrady dyplomatycznej zostało przerwane, do czasu rozstrzygnięcia przez sąd postanowienia prokuratora o zwolnieniu świadka z tajemnicy - poinformowała w czwartek (3 stycznia) PAP Prokuratura Krajowa.

"Fitas-Dukaczewska została wezwana na czwartek w celu przesłuchania w charakterze świadka z uwagi na fakt, że jako pracownik Kancelarii Prezesa Rady Ministrów była członkiem polskiej rządowej delegacji, która odwiedziła Smoleńsk 10 kwietnia 2010 r." - przekazał zespół śledczy nr 1 Prokuratury Krajowej zajmujący się śledztwami dotyczącymi katastrofy smoleńskiej.

Jak dodano w komunikacie "biorąc udział w rządowej delegacji Fitas-Dukaczewska miała m.in. okazję oglądać miejsce katastrofy kilka godzin po niej i słuchać przekazywanych na gorąco relacji strony rosyjskiej". "Może również dysponować wiedzą o okolicznościach, w jakich zapadały decyzje dotyczące sposobu wyjaśniania przyczyn tragedii" - wskazała PK.

Jak przekazano, ze względu na fakt, że Fitas-Dukaczewska odwołała się do przepisu Kodeksu postępowania karnego, mówiącego o tajemnicy służbowej "prokurator wydał postanowienie o zwolnieniu świadka z tajemnicy oraz tajemnicy wynikającej z dysponowania informacją o klauzuli poufne i zastrzeżone".

"Jednocześnie zdecydował o przerwaniu przesłuchania, aby tę kwestię mógł rozstrzygnąć sąd, do którego pani Fitas-Dukaczewskia zapowiedziała wniesienie zażalenia na postanowienie o uchyleniu tajemnicy. Rozstrzygnięcie niezawisłego sądu zdecyduje o tym, czy przesłuchanie Magdaleny Fitas-Dukaczewskiej będzie kontynuowane" - poinformowała prokuratura.

Jak zaznaczono celem śledztwa, w którym świadkiem jest Fitas-Dukaczewska - prowadzonego równoległe z głównym postępowaniem dotyczącym przyczyn katastrofy smoleńskiej - jest "możliwie dokładne ustalenie okoliczności, w jakich zapadały ważne dla jej wyjaśnienia decyzje, w tym zwłaszcza związane z przekazaniem Federacji Rosyjskiej prawa do badania przyczyn katastrofy".

Magdalena Fitas-Dukaczewska i rozmowa Tusk-Putin

Magda Fitas-Dukaczewska tłumaczyła rozmowę byłego premiera Donalda Tuska z Władimirem Putinem. Doszło do niej kilka godzin po katastrofie w Smoleńsku. Tłumaczka miała 3 stycznia zeznawać w śledztwie dotyczącym "zdrady dyplomatycznej" Donalda Tuska. Postępowanie wszczęto po zawiadomieniu byłego szefa MON Antoniego Macierewicza. Jego zdaniem Tusk i Putin zawarli bezprawne porozumienie ws. śledztwa dotyczącego katastrofy.

Magda Fitas-Dukaczewska stanowczo sprzeciwia się konieczności zeznawania. - Nie widzę takiej możliwości. Podobnie jak nie widzę możliwości, żebym mogła rozmawiać o spotkaniach, które odbywał prezydent Lech Kaczyński, premier Jarosław Kaczyński czy minister Ziobro - mówiła w TOK FM.

- Klient, z którym pracuję, musi mi w pełni ufać. Odkąd pracuję, czyli od 25 lat, nigdy tego zaufania nie nadużyłam. Wezwanie mnie na przesłuchanie jest wydarzeniem, które bardzo mocno wybiło mnie z równowagi. Do tej pory nie mogę zrozumieć, dlaczego osoby, które podjęły decyzję o wystosowaniu tego wezwania, decydują się narazić wiarygodność rozmów z udziałem tłumacza - dodała.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Przesłuchanie Magdaleny Fitas-Dukaczewskiej przerwane. Sąd ma stwierdzić, czy tłumaczka może odmówić zeznań
Zaloguj się
  • jahodovy

    Oceniono 3 razy 3

    Co zrobił pan Antoni Macierewicz, by nie dopuścić do "zdrady dyplomatycznej"? Czy pojechał na miejsce katastrofy? Czy zjadł obiad i odjechał do Warszawy?

  • andrzej1.61

    0

    Może tłumacz Kaczyńskiego i Orbána powinien powiedzieć jak agenci Putina sprzedawali Polskę i Węgry przy okazji niszcząc Europe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX