Rząd odwołuje obietnicę budowy specjalnych domów dla dorosłych z autyzmem. "Miesiące rozmów, nagle wszystko znika"

Kielce, 10 października 2018 roku, Świętokrzyski Urząd Wojewódzki. Wizyta minister Elżbiety Rafalskiej

Kielce, 10 października 2018 roku, Świętokrzyski Urząd Wojewódzki. Wizyta minister Elżbiety Rafalskiej (PAWEŁ MAŁECKI)

Powstanie małych środowiskowych domów dla dorosłych autystów było zapisane w projekcie rozporządzenia, nad którym przez wiele miesięcy rodzice pracowali wspólnie z Ministerstwem Rodziny. Zapis z rozporządzenia nagle jednak zniknął.

Rodzice umówili się więc na rozmowy w ministerstwie. Ale nie poznali konkretów. Spotkanie grupy rodziców z wiceminister Elżbietą Bojanowską odbyło się w czwartek w Ministerstwie Rodziny. Początkowo pojawiła się informacja, że pani minister się jednak nie pojawi, ale ostatecznie przyszła. - Ale żadne konkrety nie padły - mówią TOK FM rodzice dorosłych autystów.

Obecnie sytuacja wygląda tak, że po ukończeniu przez osoby z autyzmem edukacji, czyli po 24 roku życia, w Warsztatach Terapii Zajęciowej czy Środowiskowych Domach Samopomocy (ŚDS) nie ma miejsca dla nich miejsca. Większości z nich żaden ŚDS nie chce przyjąć, tłumacząc, że są to osoby trudne i zaburzałyby pracę całego ośrodka. W efekcie wielu dorosłych, którzy wcześniej codziennie chodzili do szkoły, teraz siedzi w domach razem z rodzicami. W wielu przypadkach cofają się w rozwoju. Nie chcą nawet wychodzić na spacer czy na terapię.

Jedną z takich historii opisywaliśmy: Ania ma autyzm. "Napisali mi, że córka nie nadaje się na Warsztaty Terapii Zajęciowej. Nikt nie chce dać jej szansy"

Od wielu miesięcy rodzice niepełnosprawnych dorosłych walczą, by coś w systemie zmienić. Monika Cycling i Anna Duniewicz z inicjatywy "Chcemy całego życia" przygotowały petycję "Nie zamykajmy dorosłych niepełnosprawnych w czterech ścianach". W internecie podpisało się pod nią 13 tysięcy osób - do tego trzeba dodać dwa tysiące podpisów w wersji papierowej. Wydawało się, że po stronie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jest zrozumienie i akceptacja dla pomysłu, by stworzyć małe, specjalistyczne ośrodki właśnie dla autystów.

Ministerstwo chwaliło projekt

Na stronie ministerstwa była nawet informacja w tej sprawie.- To realizacja po wielu latach oczekiwań środowiska osób niepełnosprawnych. To szansa dla osób ze spektrum autyzmu oraz ze sprzężoną niepełnosprawnością. Stworzenie środowiskowego domu pomocy społecznej dla osób z autyzmem było jednym z tematów, które pojawiały się na niemal wszystkich spotkaniach konsultacyjnych, które przeprowadzaliśmy. Uwzględniliśmy potrzeby osób ze spektrum autyzmu, które do pracy terapeutycznej i poprawy funkcjonowania potrzebują m.in. mniejszej liczebności (grupy), odpowiedniej organizacji przestrzeni – mówiła jeszcze niedawno minister Elżbieta Rafalska.

 - Odpowiedni zapis znalazł się w rozporządzeniu, nad którym wspólnie pracowaliśmy - mówi Zbigniew Worony, tata dorosłego Macieja. Tyle, że tuż przed świętami ze strony ministerstwa rodzice dowiedzieli się, że zapisu o domach typu D już w rozporządzeniu nie ma.

Oburzeni i sfrustrowani umówili się więc na kolejne na spotkanie w resorcie. Liczyli, że sprawę uda się wyjaśnić. Okazało się jednak, że nic bardziej mylnego. Zapis o tworzeniu placówek dla autystów zniknął z rozporządzenia i już do niego nie wróci - potwierdzono to rodzicom na spotkaniu w ministerstwie. Próbowali dopytywać, dlaczego, ale konkretnej odpowiedzi nie uzyskali. - Wiemy, że negatywną opinię wydało Ministerstwo Finansów. Nie chodziło jednak o pieniądze. Zdaniem resortu finansów, osoby z autyzmem spokojnie mogą odnajdować się w już istniejących placówkach, co oczywiście jest niezgodne z prawdą. Bo takie osoby z reguły do tych placówek nie są przyjmowane - tłumaczy Zbigniew Worony.

Niejasne obietnice

Rodzice na spotkaniu w ministerstwie usłyszeli, że resort ma inny pomysł na dorosłych autystów. Chce, w ramach bliżej nieokreślonego na dziś projektu, tworzyć dla nich centra opiekuńcze. - Zapewnia się nas, że to będzie wspaniały program, ale ja na dziś tego po prostu nie widzę. Dopóki nie zobaczę tego na papierze, w ogóle sobie tego nie wyobrażam. Na przykład tego, że samorządy, jak zapewnia ministerstwo, będą chciały same z siebie tworzyć takie ośrodki, licząc na jakieś pieniądze z projektu - mówi Monika Cycling, mama dorosłego Błażeja.

Rodzice dodają, że jeśli nie będzie stałego, odgórnego źródła finansowania, a jedynie pieniądze z projektu - to nie będzie to rozwiązanie na stałe. - Pieniądze się skończą i co dalej? - pytają.

Mają żal, że znów zostali pozostawieni sami sobie. - Kilkanaście miesięcy rozmów, dopinania guziczków, zgłaszania uwag i nagle to wszystko znika. Trafiliśmy po raz kolejny w systemową próżnię. I nie możemy się z tym pogodzić - mówi Anna Duniewicz z inicjatywy "Chcemy całego życia". Rodzice nie wierzą już w kolejne obietnice, bo przecież, po poprzednich rozmowach, wszystko mieli już zapisane, tyle, że i to nic nie dało, bo zapis zniknął jak kamfora. - Martwimy się, co będzie z naszymi dorosłymi dziećmi, gdy nas zabraknie. Domy pomocy społecznej nie są przystosowane do potrzeb osób ze spektrum autyzmu. Takie osoby niejednokrotnie z DPSu lądują w szpitalu psychiatrycznym, albo są na co dzień "szprycowane" lekami - uspokajaczami. A przecież to zupełnie nie o to chodzi - mówią rodzice. I dalej zbierają podpisy pod swoją petycją - można się podpisywać m.in. w internecie.

Zobacz także
  • Marta Kaczyńska, Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński Po zamachu na Adamowicza rząd PiS wprowadzi przymusowe leczenie psychiatryczne? Dr Kładoczny: To budzi złe wspomnienia
  • Facebook Internauci powielają łańcuszek na Facebooku. Czy serwis odbierze nam prawa autorskie do zdjęć?
  • Rafał Hirsch Urząd kontra firma, UE vs. USA, czyli Big Mac w opałach. I wzrosty na giełdach. Ranking Hirscha
Komentarze (45)
Rząd odwołuje obietnicę budowy specjalnych domów dla dorosłych z autyzmem. ?Miesiące rozmów, nagle wszystko znika?
Zaloguj się
  • zd46

    Oceniono 6 razy 6

    Zamiast na takie potrzebne domy, pieniądze pójdą do Rydzyka oraz episkopatu na wykup nic niewartych dla rodziny PiS-owej, "Polis na wieczne zbawienie" a także do Caritasu na kupno apartamentów i to na wynajem.

  • rasta-mw

    Oceniono 8 razy 6

    Autyzm to lewacki wymysł, antypolski i jako taki powinien być tępiony jak homoseksualizym - takie jest prawdziwe stanowisko (nie)rządu.

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 5 razy 5

    Jarosław Kretyński ma na ten temat inne zdanie.
    A Matheus Pierre D'Oleus go popiera.
    Teraz celem jest wdrażanie sojuszu z międzynarodówkami faszystowskimi.
    A wiadomo, jak faszyści traktowali słabszych i bezbronnych.

  • gourmant

    Oceniono 7 razy 5

    Liczę na to, że polscy biskupi chętnie zajmą się tym problemem

  • tygrys102

    Oceniono 7 razy 5

    kretyństwo rafalskiej nie zna granic...kto zna problem autyzmu, ten wie...łotry rządowe gorsze od meneli

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 7 razy 5

    To może chociaż domy dla "nienarodzonych dzieci" z autyzmem?
    Oczywiście te biologiczne inkubatory musiałyby mieszkać razem z tymi dziećmi....

    Wiem, wiem! Przecież nie wiecie jak to sprawdzić, że w biologicznym inkubatorze jest "nienarodzne dziecko" z autyzmem. Może wszystko jest ok i wyrośnie z niego całkiem normalny katolik. No i Polak przecież zarazem też. Bo jak katolik, to Polak, czy jakoś tak....
    Poza tym ono póki co ma przecież dom w tym biologicznym inkubatorze....
    A jak się urodzi....to znika!!!!!
    Taki cud katolicki!
    Potem na jakiś czas cudownie się pojawia ponownie w okresie rozrodczym (albo jako człowiek-ojciec albo jako inkubator-matka) i jeśli jest na tyle leniwe, by się skupiać prawie wyłącznie na powielaniu swoich "polskich genów", to mu pomożecie z naszych wspólnych podatków w tym zbożnym dziele.
    Nie napisałem o cudownym ponownym pojawianiu się w wieku poborowym, bo to nie jest cud, tylko fakt udowodniony przez komisję Macierewicza za pomocą eksperymentu z ołowianymi żołnierzykami.
    Alleluja i do przodu!

  • 333a3

    Oceniono 4 razy 4

    Morawiecki łże, opozycjonista w wieku 13 lat, wprowadził Polskę do UE, a paliwo w Polsce droższe niż w Niemczech...

  • kocanka1954

    Oceniono 3 razy 3

    PiS naobiecywał ludziom złotych gór i srebrnych zamków. Jęzorem można mielić ile się chce, o czym się chce i jak się chce. Jak przychodzi do konkretnego działania to PiS jak tchórz wycofuje się z danych ludziom obietnic. Pytam się gdzie jest stomatolog obiecywany przez PiS w każdej szkole, gdzie są dentobusy, które miały dojeżdżać tam gdzie zatrudnienie stomatologa byłoby trudne, gdzie jest pielęgniarka w każdej szkole, gdzie są darmowe obiady w szkołach. Ale za to w każdej nawet najmniejszej szkole jest katecheta. Rodzice dorosłych niepełnosprawnych mogli się naocznie przekonać jak PiS traktuje takich ludzi jak i ich rodziny. PiS pokazał to dobitnie podczas 40 dniowego strajku tych ludzi w Sejmie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy