Rząd odwołuje obietnicę budowy specjalnych domów dla dorosłych z autyzmem. "Miesiące rozmów, nagle wszystko znika"

Powstanie małych środowiskowych domów dla dorosłych autystów było zapisane w projekcie rozporządzenia, nad którym przez wiele miesięcy rodzice pracowali wspólnie z Ministerstwem Rodziny. Zapis z rozporządzenia nagle jednak zniknął.

Rodzice umówili się więc na rozmowy w ministerstwie. Ale nie poznali konkretów. Spotkanie grupy rodziców z wiceminister Elżbietą Bojanowską odbyło się w czwartek w Ministerstwie Rodziny. Początkowo pojawiła się informacja, że pani minister się jednak nie pojawi, ale ostatecznie przyszła. - Ale żadne konkrety nie padły - mówią TOK FM rodzice dorosłych autystów.

Obecnie sytuacja wygląda tak, że po ukończeniu przez osoby z autyzmem edukacji, czyli po 24 roku życia, w Warsztatach Terapii Zajęciowej czy Środowiskowych Domach Samopomocy (ŚDS) nie ma miejsca dla nich miejsca. Większości z nich żaden ŚDS nie chce przyjąć, tłumacząc, że są to osoby trudne i zaburzałyby pracę całego ośrodka. W efekcie wielu dorosłych, którzy wcześniej codziennie chodzili do szkoły, teraz siedzi w domach razem z rodzicami. W wielu przypadkach cofają się w rozwoju. Nie chcą nawet wychodzić na spacer czy na terapię.

Jedną z takich historii opisywaliśmy: Ania ma autyzm. "Napisali mi, że córka nie nadaje się na Warsztaty Terapii Zajęciowej. Nikt nie chce dać jej szansy"

Od wielu miesięcy rodzice niepełnosprawnych dorosłych walczą, by coś w systemie zmienić. Monika Cycling i Anna Duniewicz z inicjatywy "Chcemy całego życia" przygotowały petycję "Nie zamykajmy dorosłych niepełnosprawnych w czterech ścianach". W internecie podpisało się pod nią 13 tysięcy osób - do tego trzeba dodać dwa tysiące podpisów w wersji papierowej. Wydawało się, że po stronie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jest zrozumienie i akceptacja dla pomysłu, by stworzyć małe, specjalistyczne ośrodki właśnie dla autystów.

Ministerstwo chwaliło projekt

Na stronie ministerstwa była nawet informacja w tej sprawie.- To realizacja po wielu latach oczekiwań środowiska osób niepełnosprawnych. To szansa dla osób ze spektrum autyzmu oraz ze sprzężoną niepełnosprawnością. Stworzenie środowiskowego domu pomocy społecznej dla osób z autyzmem było jednym z tematów, które pojawiały się na niemal wszystkich spotkaniach konsultacyjnych, które przeprowadzaliśmy. Uwzględniliśmy potrzeby osób ze spektrum autyzmu, które do pracy terapeutycznej i poprawy funkcjonowania potrzebują m.in. mniejszej liczebności (grupy), odpowiedniej organizacji przestrzeni – mówiła jeszcze niedawno minister Elżbieta Rafalska.

 - Odpowiedni zapis znalazł się w rozporządzeniu, nad którym wspólnie pracowaliśmy - mówi Zbigniew Worony, tata dorosłego Macieja. Tyle, że tuż przed świętami ze strony ministerstwa rodzice dowiedzieli się, że zapisu o domach typu D już w rozporządzeniu nie ma.

Oburzeni i sfrustrowani umówili się więc na kolejne na spotkanie w resorcie. Liczyli, że sprawę uda się wyjaśnić. Okazało się jednak, że nic bardziej mylnego. Zapis o tworzeniu placówek dla autystów zniknął z rozporządzenia i już do niego nie wróci - potwierdzono to rodzicom na spotkaniu w ministerstwie. Próbowali dopytywać, dlaczego, ale konkretnej odpowiedzi nie uzyskali. - Wiemy, że negatywną opinię wydało Ministerstwo Finansów. Nie chodziło jednak o pieniądze. Zdaniem resortu finansów, osoby z autyzmem spokojnie mogą odnajdować się w już istniejących placówkach, co oczywiście jest niezgodne z prawdą. Bo takie osoby z reguły do tych placówek nie są przyjmowane - tłumaczy Zbigniew Worony.

Niejasne obietnice

Rodzice na spotkaniu w ministerstwie usłyszeli, że resort ma inny pomysł na dorosłych autystów. Chce, w ramach bliżej nieokreślonego na dziś projektu, tworzyć dla nich centra opiekuńcze. - Zapewnia się nas, że to będzie wspaniały program, ale ja na dziś tego po prostu nie widzę. Dopóki nie zobaczę tego na papierze, w ogóle sobie tego nie wyobrażam. Na przykład tego, że samorządy, jak zapewnia ministerstwo, będą chciały same z siebie tworzyć takie ośrodki, licząc na jakieś pieniądze z projektu - mówi Monika Cycling, mama dorosłego Błażeja.

Rodzice dodają, że jeśli nie będzie stałego, odgórnego źródła finansowania, a jedynie pieniądze z projektu - to nie będzie to rozwiązanie na stałe. - Pieniądze się skończą i co dalej? - pytają.

Mają żal, że znów zostali pozostawieni sami sobie. - Kilkanaście miesięcy rozmów, dopinania guziczków, zgłaszania uwag i nagle to wszystko znika. Trafiliśmy po raz kolejny w systemową próżnię. I nie możemy się z tym pogodzić - mówi Anna Duniewicz z inicjatywy "Chcemy całego życia". Rodzice nie wierzą już w kolejne obietnice, bo przecież, po poprzednich rozmowach, wszystko mieli już zapisane, tyle, że i to nic nie dało, bo zapis zniknął jak kamfora. - Martwimy się, co będzie z naszymi dorosłymi dziećmi, gdy nas zabraknie. Domy pomocy społecznej nie są przystosowane do potrzeb osób ze spektrum autyzmu. Takie osoby niejednokrotnie z DPSu lądują w szpitalu psychiatrycznym, albo są na co dzień "szprycowane" lekami - uspokajaczami. A przecież to zupełnie nie o to chodzi - mówią rodzice. I dalej zbierają podpisy pod swoją petycją - można się podpisywać m.in. w internecie.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (44)
Rząd odwołuje obietnicę budowy specjalnych domów dla dorosłych z autyzmem. ?Miesiące rozmów, nagle wszystko znika?
Zaloguj się
  • sacc77

    0

    Nie chcecie się zgodzić na depenalizację katowania żony?
    To nie będzie obiecanych domów.
    Proste jak konstrukcja cepa.
    Tę zależność powinien być w stanie pojąć i zrozumieć każdy o intelekcie powyżej 1,01 suskiego.

  • shtalman

    Oceniono 1 raz 1

    Spoko, mają projekt postawienia domków dla poczętych ale jeszcze nie narodzonych

  • kocanka1954

    Oceniono 3 razy 3

    PiS naobiecywał ludziom złotych gór i srebrnych zamków. Jęzorem można mielić ile się chce, o czym się chce i jak się chce. Jak przychodzi do konkretnego działania to PiS jak tchórz wycofuje się z danych ludziom obietnic. Pytam się gdzie jest stomatolog obiecywany przez PiS w każdej szkole, gdzie są dentobusy, które miały dojeżdżać tam gdzie zatrudnienie stomatologa byłoby trudne, gdzie jest pielęgniarka w każdej szkole, gdzie są darmowe obiady w szkołach. Ale za to w każdej nawet najmniejszej szkole jest katecheta. Rodzice dorosłych niepełnosprawnych mogli się naocznie przekonać jak PiS traktuje takich ludzi jak i ich rodziny. PiS pokazał to dobitnie podczas 40 dniowego strajku tych ludzi w Sejmie.

  • taunus68

    Oceniono 1 raz 1

    Przecież jest tyle kasy w budżecie z uszczelnienia vatu więc dlaczego? Co się stało?

  • obywateleu

    Oceniono 1 raz 1

    Pis zorientował się że autyzm to nie debilizm, ci ludzie mają swój rozum. Pis nie wspiera tych co nie oddadzą na nich głosu w wyborach.

  • 333a3

    Oceniono 4 razy 4

    Morawiecki łże, opozycjonista w wieku 13 lat, wprowadził Polskę do UE, a paliwo w Polsce droższe niż w Niemczech...

  • zd46

    Oceniono 6 razy 6

    Zamiast na takie potrzebne domy, pieniądze pójdą do Rydzyka oraz episkopatu na wykup nic niewartych dla rodziny PiS-owej, "Polis na wieczne zbawienie" a także do Caritasu na kupno apartamentów i to na wynajem.

  • leon.0

    Oceniono 1 raz 1

    Dlaczego decyzja merytoryczna zapada w , MF wiodące w tm temacie powinno byč Ministerstwo Rolnictwa.

  • zd46

    Oceniono 3 razy 3

    A kiedy odwołanie Rafalskiej ze stanowiska, ona nienawidzi ludzi "innych" niż szwadrony PiS-u a także nie ma nowoczesnego spojrzenia. Było już tak w historii świata, że niepełnosprawnych, inne narodowości, przeciwników politycznych ludzi o innej orientacji seksualnej, eliminowało się i to fizycznie, z życia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX