Manifestacja na Węgrzech. Opozycja jednoczyła się przeciw Orbanowi

Węgierska opozycja zorganizowała w sobotę wielką manifestację w Budapeszcie w geście protestu przeciwko rządom premiera Viktora Orbana. Chodzi o ustawę niewolniczą, media i sądownictwo.

Protestujący domagali się od węgierskich władz nie tylko cofnięcia niedawnych zmian w tamtejszym prawie pracy, ale także przywrócenia niezależności mediów i gwarancji dla niezawisłych sądów.


Podobne demonstracje miały już miejsce w grudniu zeszłego roku, kiedy protestowano przeciwko tak zwanej ustawie niewolniczej, zwiększającej liczbę dopuszczalnych nadgodzin w całym roku z 250 do 400, co w praktyce oznacza pracę przez sześć dni w tygodniu.

Dzisiejsza dotyczy także niedawnych zmian w sądownictwie, w tym utworzenia Najwyższego Sądu Administracyjnego, który przejmie część kompetencji tak zwanej Kurii, czyli węgierskiego Sądu Najwyższego, między innymi w sprawach dotyczących mediów oraz kontroli przebiegu wyborów.

Protestujący domagali się też wolności mediów, które obecnie zostały skonsolidowane w ramach jednej fundacji (500 tytułów), a ich przekaz pokrywa się z przekazem rządowym.

- Jesteśmy tu ze strachu przed rządami Orbana. Wiemy, że w Polsce macie ostatnio podobne doświadczenia. Ale u nas nigdy nie było wielkiego ruchu obywatelskiego przeciwko władzy - mówił obecnemu na miejscu zdarzeń reporterowi TOK FM jeden z protestujących.

Liderzy związków zawodowych zażądali spełnienia czterech postulatów, grożąc w przeciwnym razie ogłoszeniem strajku powszechnego. Postulaty to: wycofanie nowelizacji kodeksu pracy, wzrost wynagrodzeń, zmiany przepisów dotyczących strajków oraz reforma systemu emerytalnego.

Rzecznik rządzącego Fideszu Balazs Hidveghi oświadczył, że sobotnia demonstracja stanowi część kampanii "sił proimigracyjnych" przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego.

„Ustawa niewolnicza” była ważnym tematem przemówień podczas sobotniego wiecu, ale protestujący często wyrażali też generalny sprzeciw wobec polityki rządu Viktora Orbana. Skandowano: "Fidesz mafia", "Dyktator", "Orban, zabieraj się!" czy "Demokracji!".

Wiceprzewodniczący Koalicji Demokratycznej Csaba Molnar podkreślił, że nie chodzi o jedną ustawę i nawet jeśli nowelizacja zostanie wycofana, ludzie nie zaprzestaną protestów, bo sprzeciwiają się całemu systemowi.

"Chcemy, żeby skończyło się wprowadzanie przez władze rozróżnień między ludźmi. Nie rozumiem, dlaczego tylko zwolennicy Fideszu są traktowani przez rząd jak Węgrzy" -– powiedziała PAP działaczka organizacji kobiecej przy Węgierskiej Partii Socjalistycznej.

Na Węgrzech jest bardzo niskie bezrobocie – 3,6 proc. – i w wielu sektorach brakuje rąk do pracy, m.in. ze względu na emigrację młodych ludzi. W przemówieniach podczas wiecu pojawiały się głosy, że krytykowana nowelizacja sprzyja interesom kapitału i pracodawców.

Rzecznik rządu Istvan Hollik oznajmił, że demonstracje są fundowane przez amerykańskiego finansistę George’a Sorosa, który chce,– według niego,  przeobrazić Węgry w kraj imigrantów. "Atakują antyimigracyjny rząd narodowy, by odsunąć go od władzy i umieścić w jego miejsce ludzi Sorosa, którzy bez słowa sprzeciwu wpuszczają imigrantów i zrezygnują z suwerenności narodowej" – powiedział Hollik w nagraniu zamieszczonym na Facebooku.

Wygląda na to, że dzisiejszy protest może być z punktu widzenia opozycji ostatnią szansą na przejęcie inicjatywy w węgierskiej polityce. W demonstracji udział zapowiedzieli przedstawiciele wszystkich ugrupowań opozycyjnych. Obecnie trwa trzecia już kadencja Viktora Orbana i proces cementowania jego władzy.

- Symboliczne było to, że na początku zwolennicy wszystkich partii stali osobno, grupkami. Po godzinie 14 wszyscy się wymieszali. Teraz skrajna prawica stoi ramię w ramię obok lewicy - informował Tomasz Setta z TOK FM.

Sobotnia manifestacja w stolicy Węgier wystartowała po godzinie 14. Manifestanci, których jest kilkanaście tysięcy, zebrali się na Placu Bohaterów w Budapeszcie. Następnie  pomaszerowali w kierunku budynku parlamentu. Weszli na plac Kossutha  przy dźwiękach „Freedom” George’a Michaela.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (33)
Manifestacja na Węgrzech. Opozycja jednoczyła się przeciw Orbanowi
Zaloguj się
  • fankover

    Oceniono 14 razy 8

    Ruskie trolle na tokfm kibicuja Orbanowi. Trzymajmy kciuki za protesty w Budpeszcie. Wiosna nasza w Warszawie. Obronimy demokrację.

  • getz54

    Oceniono 12 razy 6

    Kulawy ze zgrozą obserwuje jak skończy się budowa Budapesztu nad Wisłą. Węgrzy kochani, nie dajcie się, wezcie przykład z naszego protestu parasolek, z KOD-u, Ruchu Obywateli RP, z naszej walki o Sąd ńajwyzszy, o pozostanie w Unii Europejskiej. Uwierzcie naszej opozycji, ona rozwaliła komunizm w tej części Europy, teraz zbiera się zeby raz na zawsze przegonic bolszewików z Polski. Agentów SB, komunistycznych prokuratorów, sędziów którymi obsadzili KRS, liczne urzędy państwa. Potrafiliście w 1956 roku, potraficie równiez teraz. Uwierzcie w siebie. Nam tez w 1981 roku się udało. Odzyskaliśmy wolnośc. Znajdzcie jak najszybciej fakt, zdarzenie, które przeleje czarę waszej goryczy i pogoni z waszego kraju Orbana tam gdzie Janukowycz, a wkrótce dołączy do nich kulawy czyli Kaczyński.

  • swobodan1

    Oceniono 1 raz 1

    Mam pytanie do "GW" ile ludzi jest tłumem ?

  • getz54

    Oceniono 3 razy 1

    Nie poddajcie się drodzy obywatele Węgier. W 1956 r. świat was zostawił samych, wystraszył się
    radzieckich czołgów i histerycznych grózb Chruszczowa. Teraz jest z Wami cała Europa. Czuje
    się winna, ze pozwoliła Orbanowi zrobic z Was niewolników, którychcwypozycza obcemu przemysłowi. Zobaczcie jak Unia wali prosto w nos naszego Kaczyńskiego. Rząd polski skarzy się ze Unia bije kalekę, znęca się nad biednym kulawym karłem. Orban tez robi z siebie bidę na posiedzeniach europarlamentu, rznie głupa, ze jest niedorozwinięty umysłowo i nieogarnia prawa, zasad demokracji, wogóle to on chce dobrze ale mu nie wychodzi jak bolszewikom w Polsce. Polacy mają na szczęście pana Timmermansa, on chwycił PiS-owskich bolszewików za gardło i juz ich nie puści, az Ziobro ze strachu w gacie naobi, straci sądy, KRS, TK, SN. byc
    moze wolnośc, której pozbawią go jego koledzy prokuratorzy i prezesi sądów mianowani przez niego, tez ze strachu. W 1981r. prozaicznie, zwycięska rewolucja w Polsce zaczęła się od
    zwolnienia z pracy jednej kobiety, niech ta niewolnicza ustawa pozbawi rządów bolszewików z Fideszu i Orbana ze swoją liczną rodziną i kolesiami. Tym razem Europa Was nie zawiedzie, nie zostawi Was samych. Uwierzcie mi.
    Zyczę powodzenia.

  • swobodan1

    Oceniono 2 razy 0

    Policzyłem w wielkiej manifestacji opozycji w Budapeszcie wzięło udział 1198 osób.
    Według "GW" to jest tłum - we Francji w manifestacjach bierze udział co sobotę
    ponad 50 tys tzw żółtych kamizelek brutalnie bitych w ramach demokracji przez
    policje to jest ilość nieznacząca !

  • czechy11

    Oceniono 4 razy 0

    PiSletowskie zlodxiejskiectrole zdechniecie razem z wasza nomenklatura PiSlerowskich złodziei już na jesień.

  • kudel

    Oceniono 4 razy 0

    Trole spisani, dziękuję. Można się rozejść.

  • rbik53

    Oceniono 10 razy 0

    .
    ….oto czym się kończy "przeginanie pały"....

  • 2bxornot2b

    Oceniono 5 razy -1

    Jesli sadzicie ze klasa robotnicza Francji wezmie sobie na garb kolejny podatek to zapewniam was stare czerskie komuchy przy\zwyczajone do rzadzenia niepopularnymi decyzjami bez konsultacji z nikim to wlasnuie sie przekonacie ze te czasy mijajaj. Chcecie sobie utrzymywac koilorowych to opodatkujcie sie sami chcecie redukowac CO2 to znajdzcie pieniadze gdzie indziej i szczerze mowiac nie obchodzi nas gdzie byle nie w naszych portfelach.
    Proste sztuczki z zawstydzaniem wplywami putina to raczej trick dla umyslowo ograniczonych, zarty sie skonczyly albo my albo wy.jesli nie przymiecie podtawowej i pierwszego wersetu konstytucji kazdego panstwa republikanskiego
    „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu” to wasz los jest jeden - smietnik historii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX