Jest chętny na kupno logo Amber Gold. Kwota i dane nabywcy tajemnicą

W tym tygodniu syndyk masy upadłościowej Amber Gold planuje podpisać umowę w sprawie sprzedaży loga Amber Gold, słynnego parabanku, którego właściciele oszukali tysiące osób.

W nowe ręce trafi słynne połączenie napisu Amber Gold i krzyża lotaryńskiego, symbolizującego m.in. ochronę chorych na gruźlicę. Jest chętny, któremu ani skojarzenia z chorobą, ani z aferą nie przeszkadzają,

- Sprzedajmy tylko prawo ochronne do znaku towarowego. Sam znak nie. Znak towarowy został zarejestrowany na okres 10 lat w Alicante w Hiszpanii. Jest to urząd ochrony intelektualnej Unii Europejskiej – tłumaczy Józef Dębiński, syndyk masy upadłościowej Amber Gold.

Jak informowała w zeszłym tygodniu trójmiejska "Gazeta Wyborcza", wpłynęła jedna oferta na logo, na kwotę 1100 zł. Jednak syndyk nie ujawnia ani kupca, ani kwoty za jaką prawa do znaku będą sprzedane.

Sprzedaż majątku po Amber Gold praktycznie dobiega końca. Ostatnia nieruchomość znalazła nabywcę dwa tygodnie temu.

Afera Amber Gold

Amber Gold to działająca do sierpnia 2012 r. piramida finansowa, która pozyskała od klientów ok. 840 mln zł. Firma winna jest wierzycielom ok. 600 mln zł. W tej sprawie powołano nawet sejmową komisję śledczą.

"Doszło do deliktu konstytucyjnego". Poseł Kukiz'15 chce postawić Tuska przed TS

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM