Proces o pobicie byłego wiceszefa KNF odroczony. Oskarżeni o atak na Kwaśniaka nie stawili się w sądzie

Sąd w Warszawie do marca odroczył rozpoczęcie nowego procesu w sprawie o pobicie na zlecenie byłego wiceszefa Komisji Nadzoru Finansowego, Wojciecha Kwaśniaka. Na sali rozpraw nie stawili się dwaj oskarżeni, którzy mieli być bezpośrednimi wykonawcami napaści.

Do pobicia doszło w 2014 roku. Według śledczych oprawców nasłał na Kwaśniaka ówczesny członek władz SKOK Wołomin.

Kwaśniak miał zostać pobity na tyle ciężko, by nie mógł już wrócić do pracy w KNF i dalej wyjaśniać sprawy wyprowadzania pieniędzy z kasy. Sprawcy mieli liczyć się z tym, że nie przeżyje. Przeżył, bo walczył, założono mu jednak kilkadziesiąt szwów i przeszedł długie leczenie.

Sprawa o pobicie Kwaśniaka ciągnie się od lat. Proces był bliski zakończenia pod koniec 2017 roku, ale sędzia nieoczekiwanie poszła na urlop macierzyński. Oznaczało to, że pomimo odbycia się kilkunastu posiedzeń, sprawę musi przejąć ktoś inny i poprowadzić ją od nowa.

Przeszkodą w ponownym rozpoczęciu procesu jest nieobecność dwóch wykonawców pobicia - wobec pierwszego wydano Europejski Nakaz Aresztowania, co ma pomóc w sprowadzeniu go do Polski z więzienia w Niemczech, gdzie trafił za napady na tamtejszych jubilerów. Drugi, po wypuszczeniu z aresztu jeszcze przez poprzednią sędzię, leczy się psychiatrycznie. Jego obrońca przedłożył w sądzie zwolnienie lekarskie. Rozprawa została odroczona do 5 marca.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Skomentuj:
Wojciech Kwaśniak - sprawa o jego pobicie znowu odroczona. Oskarżeni o atak na wiceszefa KNF nie stawili się w sądzie
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX