Dlaczego konferencja o Bliskim Wschodzie będzie w Polsce? Ryszard Schnepf: Rozbicie stanowiska UE

- Stany Zjednoczone planują zorganizować w lutym w Polsce globalną konferencję na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie, w szczególności w Iranie - powiedział w telewizji Fox News amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo. Co to oznacza dla naszego kraju?

- Zbierzemy razem kilkadziesiąt państw z całego świata. Będą się one koncentrować na stabilności, pokoju, wolności i bezpieczeństwie tu, w regionie Bliskiego Wschodu, a ważnym elementem ma być zapewnienie, że Iran nie jest destabilizującym czynnikiem - powiedział Pompeo w Egipcie, gdzie przebywał w ramach podróży po dziewięciu państwach bliskowschodnich.

Amerykański sekretarz stanu dodał, że na zorganizowaną w Polsce konferencję przyjadą przedstawiciele państw z Azji, Afryki, Europy i Bliskiego Wschodu.

Bardzo trudna próba dla Polski

Ryszard Schnepf, były ambasador Polski w USA i Hiszpanii ocenił w TOK FM, że ogłoszenie organizacji spotkania w sprawie Bliskiego Wschodu ma związek z początkiem wycofywania się wojsk USA z Syrii. - Sekretarz stanu daje sygnał, że zainteresowanie USA regionem nie spada, że Ameryka nie wycofuje się jako polityczny gracz stamtąd - ocenił Schnepf. 

Dlaczego wybór padł na Polskę? - Możemy się domyślać, że chodzi o dwie rzeczy. Po pierwsze, panuje przekonanie, że Warszawa jest przychylnym miejscem dla administracji Trumpa. A po drugie, ostatnio mieliśmy sygnały, że Polska jest przyjazna Netaniachu. Polityczny interes, że Polska wspiera Izrael jest oczywisty - tłumaczył były ambasador. 

Polski MSZ kilkadziesiąt minut po wywiadzie Mike'a Pompeo w telewizji, wydał oświadczenie w tej sprawie. - Mamy przyjemność poinformować, że Rzeczpospolita Polska i Stany Zjednoczone będą współgospodarzami "Spotkania ministerialnego poświęconego budowaniu pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie", które odbędzie się w Warszawie w dniach 13-14 lutego. Do udziału w spotkaniu zostały zaproszone państwa z całego świata - poinformował MSZ w piśmie, które - jak zaznaczono - zostało wydane jednocześnie przez rządy: Polski i Stanów Zjednoczonych. 

Według Ryszarda Schnepfa z oświadczenia nie wynika, że strona polska nie jest entuzjastycznie nastawiona do spotkania. - Gdyby wszystko odbywało się zgodnie z naszą wolą to ten komunikat brzmiałby inaczej. Nie wynika z niego ani radość, ani satysfakcja, że do takiej konferencji dojdzie w Warszawie - mówił Schnepf. 

Jak dodawał, może chodzić o stanowisko Unii Europejskiej w sprawie Iranu. - Przypomnijmy, że porozumienie największych europejskich mocarstw, Rosji, Chin i USA zostało zwarte za prezydentury Baracka Obamy. Potem Donald Trump się z tego wycofał i mówił o Iranie, że stanowi zagrożenie dla świata demokratycznego. UE zachowała się wtedy bardzo powściągliwie, podtrzymała swoje stanowisko, że trzeba przestrzegać porozumienia - tłumaczył były ambasador. 

Schnepf przewidywał, że USA chcą spróbować tym spotkaniem zdynamizować stosunki międzynarodowe. - Intencją dyplomacji amerykańskiej może być rozbicie stanowiska UE, a nawet budowanie koalicji antyirańskiej - powiedział. 

W jego opinii entuzjazmu ze strony Polski nie ma też dlatego, że rząd utrzymuje "całkiem przyzwoite" stosunku z Iranem. - Mamy tam swoje interesy, rząd jest bardzo wstrzemięźliwy w sprawie tego kraju. Jeśli przyjdzie nam się opowiedzieć po jednej ze stron, to będzie bardzo trudna próba dla rządu - oceniał Ryszard Schnepf. 

"Chyba, że tylko zapewniamy salę i catering"

Informacja o konferencji wywołała falę komentarzy w sieci. - Administracja Trumpa planuje w Warszawie konferencję, której głównym celem jest postawienie pod międzynarodowym pręgierzem Iranu. Wbrew stanowisku Unii Europejskiej, które jest zniuansowane. Polska jako koń trojański USA w UE? Jakie to da nam korzyści? - napisał Paweł Zalewski z PO.  Taką formę poinformowania o planach USA skrytykował Tomasz Siemoniak, były minister obrony z PO. - Wolałbym też, żeby publicznie o każdej tego typu międzynarodowej konferencji w Warszawie informował najpierw polski rząd i MSZ. Chyba, że tylko zapewniamy salę i catering – napisał Siemoniak na Twitterze.

Nacisk na Iran

Jak pisze Fox News, oświadczenie Pompeo jest kolejnym elementem tego, co administracja Donalda Trumpa nazywa "kampanią nacisku" na Iran, której poprzednimi elementami były wycofanie się Stanów Zjednoczonych z porozumienia nuklearnego z Iranem oraz przywrócenie sankcji zniesionych na mocy tego porozumienia.

Egipt był trzecim etapem jego podróży. W weekend uda się do Arabii Saudyjskiej, a w kolejnych dniach odwiedzić ma jeszcze Bahrajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Oman i Kuwejt.

Bliskowschodni sojusznicy Waszyngtony niepokoją się o stopień amerykańskiego zaangażowania w regionie w związku ze złożoną pod koniec grudnia przez prezydenta Trumpa zapowiedzią wycofania wojsk amerykańskich z Syrii.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (73)
Dlaczego konferencja o Bliskim Wschodzie będzie w Polsce? "Rozbicie stanowiska UE"
Zaloguj się
  • cmok_wawelski

    Oceniono 14 razy 12

    Wczoraj wieczor New York Times podal, ze FBI prowadzi sledztwo przeciw Trumpowi podejrzanemu o...bycie agentem Rosjii. W ub. tygodniu Bialy Dom nagle zatrudnil 17 prawnikow. Srodek zimy a w 'moim' Waszyngtonie zaczyna sie robic goraco.

  • konigin

    Oceniono 11 razy 11

    Ta sala i catering to jest wlasnie cala rola nadwislanskiego wasala Hameryki.

  • tur_ams

    Oceniono 12 razy 10

    Ciekawe czy polski MSZ o konferencji dowiedział się przed, czy dopiero w momencie w którym Pompeo zapowiedział ją publicznie.

  • getz54

    Oceniono 12 razy 10

    Bo PiS jest zbiorem pospolitych owsików kałowych. Wczołgali się do du&y Trumpa i próbują się tam umościc. Trump w końcu przestanie rządzic i PiS-owskie owsiki zostaną bezdomne. Zdarza się. A Europa ? bez pasozytów da sobie świetnie radę. Z fekaliami po Trumpie nie zechce miec nic wspólnego.

  • didej007

    Oceniono 9 razy 9

    Prócz Trumpka i doopy zapraszamy też terrorystów. Gratulacje!

  • dyskootantka

    Oceniono 10 razy 8

    Trump i spółka chcą odseparować Polskę od UE i zrobić z nas rozwalacza Unii. Nie patrząc na polską rację stanu. Dlaczego na takie akcje zgadza się polski rząd? Przecież to potwierdza tylko związki PiS z Rosją i działania prorosyjskie Rydzyka, którego Macierewicz jest aktywistą.

  • ewulka987

    Oceniono 7 razy 7

    Pisowska polityka zagraniczna sięgnęła bruku. Tak nieudolnie postępował Waszczykowski a teraz Czaputowicz -to OSŁY trojańskie. Ich polityka zagraniczna potwierdza agenturalność rosyjską ludzi z PiS. Zdrajcy narodowi i służalcy prorosyjskiego i proizraelskiego Trumpa.

  • sempiricuspl

    Oceniono 8 razy 6

    pisowcy to skrajni, niekompetentni populiści, w których akumuluje się suma historycznej polskiej, sarmackiej głupoty. Obstawiają politycznego nieudacznika w USA, któremy zaraz być może zostaną postawione zarzuty o współpracę z Rosją. Myślą, że Polska jest jakims międzynarodowym graczem. Przerażające jacy nieudacznicy rządzą tym krajem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX