Radni z Łodzi uczcili pamięć Pawła Adamowicza minutą ciszy. Ławy PiS niemal puste

Tylko jeden radny PiS z Łodzi uczcił minutą ciszy zamordowanego prezydenta Gdańska. Reszta polityków partii była nieobecna podczas uroczystego wspomnienia Pawła Adamowicza na sesji rady miasta.

O sprawie napisał na Twitterze Marcin Gołaszewski z łódzkiej Nowoczesnej. "Rząd pustych krzeseł po stronie radnych PiS... Uczciliśmy na sesji rady miejskiej pamięć zamordowanego Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Radni PiS byli obecni w jednej osobie. Brak słów..." - napisał.

Kim był jedyny radny PiS, który wziął udział w minucie ciszy na sesji rady miejskiej po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska? Gołaszewski mówi, że to Radosław Marzec.

Radna PiS Marta Grzeszczyk tłumaczy w rozmowie z TOK FM, że nieobecność łódzkich polityków Prawa i Sprawiedliwości na minucie ciszy nie była celowym działaniem. - To był zupełny przypadek. Obecny był niestety tylko przewodniczący naszego klubu. Reszta radnych pojawiła się nieco później - tłumaczy.

Z czego wynika spóźnienie radnych PiS? Grzeszczyk mówi, że poprzedni przewodniczący Rady Miasta przyzwyczaił radnych do tego, że sesje zaczynają się z 30-minutowym, a nawet 45-minutowym opóźnieniem.

"Ubolewamy"

- Od początku bierzemy udział we wszystkich miejskich wydarzeniach pamięci Pawła Adamowicza. Np. cały nasz klub był ze zniczami w poniedziałek. Zamach na prezydenta Gdańska bardzo nami wstrząsnął, bo pamiętamy co wydarzyło sie w biurze PiS kilka lat temu (chodzi o zabójstwo Marka Rosiaka w biurze poselskim PiS - red.). Ubolewamy, że zbiegiem okoliczności na minutę ciszy zdążył tylko Radosław Marzec. Nie było też jednak 100 proc. obecności radnych z innych klubów. Żałujemy, że tak wyszło, nie było to naszą intencją - powiedziała Grzeszczyk.

Z kolei zespół ds. komunikacji biura Rady Miejskiej podkreśla, że radni nie powinni spóźniać się na sesje. - Zaproszenie dla radnych było na 9:00 i jedynym usprawiedliwieniem spóźnienia są przedłużające się komisje przed sesją, a dzisiaj nich nie było - poinformował zespół.

Jak informuje Bartosz Kondziołka, łódzki reporter TOK FM, który rozmawiał z zespołem ds. komunikacji biura Rady Miasta, podczas minuty ciszy nieobecnych było siedmioro radnych PiS i jeden radny Koalicji Obywatelskiej. Nstępnie zespół przekazał informację, że na podstawie analizy listy obecności i zdjęć można stwierdzić, że nieobecnych było przynajmniej 5 radnych PO, 2 z SLD i dokładnie 7 radnych z PiS.

Łódź ma 40 radnych - 8 z nich to przedstawiciele PiS.

Minuta ciszy w Sejmie

Minutą ciszy Pawła Adamowicza uczcił dziś Sejm na wniosek posła Grzegorza Schetyny, przewodniczącego PO. Na sali zabrakło kilku prominentnych polityków PiS, w tym posła Jarosława Kaczyńskiego, szefa partii.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (169)
Minuta ciszy ku czci Adamowicza. W Sejmie nie pojawił się Kaczyński, w Łodzi obecny był tylko 1 radny PiS
Zaloguj się
  • pisoff

    0

    coś tu jest nie tak bo innych też nie było

  • lipaca

    Oceniono 2 razy 2

    Jaki pan, taki kram. Jak balbina klamceauescu, tak I reszta PiSSdzianych przydupasow. Zupelny przypadek zupelnie niezamierzony. Szkoda slow na te bande kolesiow, damozjadow, podjudzaczy, podplaczy nastrojow...its. itp.

  • kbyczek

    Oceniono 3 razy 3

    Brali przykład ze swojego wodza. Ta wybitna kaczka, nawet w takiej chwili pokazała, że jedynie na co ją stać to nienawiść i radość (tak radość). I niech nikt nie pisze, mówi, że kaczor spóźnił się na minutę ciszy, bo sr... się mu zachciało, albo pęcherzyk nie wytrzymał.Typowy mały człowieczek. Gratuluję wam wyboru, "wyborcy".

  • maaac

    Oceniono 2 razy 2

    Tak jak napisałem gdzie indziej sam zakaz wypowiadania się to za mało. Wszyscy Pisowcy musieli by do soboty zniknąć z Polski (np wyjechać na Madagaskar) bo nawet tym czego NIE zrobili okazują chamstwo (tak jak pan Prezes już drugi raz dziwnym trafem nieobecny na wspomnieniu zmarłego z nie jego politycznej linii).

  • mccudden

    Oceniono 6 razy 4

    dziś w sali posiedzeń Sejmu podczas uczczenia Pana Prezydenta Adamowicza nie było: Terleckiego, Kaczyńskiego, Mazurek i jeszcze jednego mało zorganizowanego posła. Oczywiście przekaz dnia jest taki jak w przypadku Łodzi: PRZYPADEK, ZWYKŁE SPÓŹNIENIE.

    Teraz, suwerenie, odpowiedz sobie na dwa, ale zajebiście dwa ważne pytania:

    -czy przypominasz sobie jakiekolwiek nocne ważne głosowanie na które spóźniłby się tak ważny poseł jak ta czwórka gapciów?

    Jeśli nie, to uznaj, suwerenie, że ci ludzie łżą. Okłamują Cię w żywe oczy w majestacie śmierci.

    -Czy uważasz, suwerenie, że ludzie którzy nie potrafią zdążyć na tak ważną chwilę, powinni decydować o Twoim życiu? Pytam tu zwykłych ludzi, mistrzów logistyki i planowania codziennego życia, którzy niezależnie od płci potrafią ugotować owsiankę i przewinąć dziecko w tym samym czasie, odrobić pracę domową i sprawozdanie dla szefa w tramwaju, posprzątać chatę w po imprezie w 3 godziny i oporżądzić obejście gospodarki na wsi do 9?

    Czy chcesz, suwerenie, żeby rządzili Tobą tacy niepozbierani ludkowie? Naprawdę?

    Nie zdążyli...lolololol

  • stanislaw.sk

    Oceniono 1 raz 1

    p. Z.Z., a co z doniesieniem Glapy o rzekomym "haniebnym pastwieniu się nad dwoma matkami"?

  • julietwhiskey

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawe czy ci ludzie, członkowie PiS, katolicy jak deklarują, nie współczują rodzinie i bliskim prezydenta Adamowicza, czy też cieszą się z jego śmierci? Jak myślicie? Wybór jak wyżej - "tertium non datur".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX