"To nie może być wykład". W polskich szkołach mają się odbyć lekcje o mowie nienawiści

We Wrocławiu, Łodzi, Toruniu, Krakowie, Warszawie i innych miastach w Polsce mają odbyć się lekcje poświęcone mowie nienawiści. Jak takie zajęcia powinny wyglądać?

Pomysł z lekcjami o mowie nienawiści w szkołach pojawił po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. W reakcji na to tragiczne wydarzenie pojawiły się opinie, że mógł mu sprzyjać klimat debaty publicznej w Polsce.

Jak podkreślała w TOK FM Izabela Meyza, trenerka i mediatorka, która prowadziła w szkołach lekcje dotyczące hejtu w internecie, w tym przypadku sprawa wymaga "przegadania z dzieciakami". - Mają kontakt z mediami. Być może ta informacja już dotarła do nich właśnie w postaci mowy nienawiści. Jeżeli tak było, warto od tego wyjść i od tego zacząć. Zapytać o ich uczucia i jak się z tym mają – tłumaczyła ekspertka.

Jak podkreślała, taka lekcja nie może wyglądać jak wykład. - Powinniśmy wsłuchać się, w doświadczenia młodzieży. Oni chętniej biorą udział w zajęciach, które dotyczą tego co przeżyły – mówiła Izabela Meyza i dodawała: Zamiast wielkich słów i ocen, lepiej zapytać, czy to jest dla dzieciaków ważne, aktualne, co o tym sądzą. 

Prowadząca Analizy TOK FM Agata Kowalska przypomniała, że według badań, aż połowa młodych Polaków przyznaje się do używania mowy nienawiści i jednocześnie pada jej ofiarą. - Bo nikt nas nie uczy jak mówić, że z czymś się nie zgadzamy, nie używając mowy nienawiści. Dlatego to powinna być lekcja komunikacji. Jak nauczyć się mówić o kimś tak, żeby go nie obrażać – tłumaczyła Meyza. Ekspertka dodawała, że taka lekcja nie powinna być pogadanką, ale czymś "wkręcającym".

Pomysł z lekcjami o mowie nienawiści nie wszystkim się podoba. Po tym, jak Rafał Trzaskowski zarządził, że w warszawskich szkołach przeprowadzone zostaną tego typu lekcje, natychmiast zareagowała organizacja Ordo Iuris. Jej prawnicy przygotowali dla rodziców oświadczenia odmawiające zgody na uczestnictwo ich dzieci w takich zajęciach.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (21)
"To nie może być wykład". W polskich szkołach mają się odbyć lekcje o mowie nienawiści
Zaloguj się
  • nic_wam_to_nie_da

    Oceniono 3 razy -1

    Lekcje o mowie nienawiści? Nic prostszego. Wystarczy popędzić młodzież na lansowany nie tak dawno spektakl "Klątwa" podczas którego jest zbiórka na zabójce Jarosława Kaczyńskiego. Dwie pieczenie

  • bart5554

    Oceniono 4 razy -2

    Za edukację w Polsce odpowiada MEN, a nie państwa w państwie (w postaci samorządów) czy organizacje pozarządowe. Musi istnieć kontrola instytucjonalna państwa nad taką działalnością, żeby nie był to kolejny "tęczowy piątek" czy inny "euroweek".
    Poza tym nie można wybiórczo uczyć tolerancji.

  • unterhose

    Oceniono 3 razy -1

    Jeśli taki osobnik, jak sędzia NSA Irena Kwiatkowska, będzie bezkarnie mówić o zemście na demokratycznie wybranej władzy, to zajęcia o mowie nienawiści możecie sobie

  • marudna.maruda

    Oceniono 4 razy 0

    To nie może być lekcja. To powinna być edukacja codzienna. Nie da się uczyć zrozumienia drugiego człowieka, szacunku dla niego podczas godziny wychowawczej raz w miesiącu. Z mową nienawiści należy najpierw walczyć tam, gdzie uczniowie czerpią swoją wiedzę o świecie, ludziach, życiu- INTERNET! Za dużo w nim zła, za dużo treści jadowitych, za mało pokazywania wartości. Transmisje mszy św. , na ktorej politycy przekazują sobie znak pokoju nie wystarczą. Bo uczniowie słyszą i widzą, jak traktują siebie poza kościołem. A przykład idzie z góry.

  • 66kropek

    Oceniono 2 razy 0

    Koniecznie. Przykłady jak najwięcej przykładów np, cała działalności w sieci niejakiego pana Kuczyńskiego, gwiazdy ToKFm ,może parę podcastów z piątkowego spotkania "trzódki" pana Żakowskiego oraz wywiadów pani Lewickiej z politykami PO.

  • diekatze

    Oceniono 7 razy 1

    Za chwilę się okaże, że to dzieci są odpowiedzialne za śmierć Adamowicza, i że dzieci chciały dorżnąć watahy i zrzucić pisowską szarańczę. Czyli jak politycy potrafią rżnąć głupa i udawać, że nie my tylko oni.

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 5 razy 1

    Jebitny krucyfiks obok godła, to taki mem mowy miłości do bliźniego.
    On jest tak ważny jak godło!
    Ważniejszy niż twój symbol.
    Musisz szanować nasz religijny symbol!!!
    Bo jak nie, to będziesz miał kłopoty.
    Ale pamiętaj, Bóg cię kocha.
    Bóg cię kocha i potrzebuje twojej kasy!

    Nie sądzę, by pod górującym symbolem katolicyzmu można było uczciwie rozmawiać o wzajemnym szacunku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX