Przyjaciel Pawła Adamowicza wspomina, jak niedawno rozmawiali o 30-leciu wolności. "Co się dzieje z naszym krajem?"

- Myślę o jego żonie i córeczkach. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w jakiej się znalazły - powiedział w TOK FM prof. Cezary Obracht-Prondzyński, przyjaciel prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Prof. Cezary Obracht-Prondzyński poznał Pawła Adamowicza w czasach studenckich, podczas strajku Solidarności na Wydziale Prawa Uniwersytetu Gdańskiego. Przyszły prezydent Gdańska był o rok starszy. - Trudno wspominać kogoś, z kim się miało kontakty od 30 lat. Nie wiadomo, jak mówić w czasie przeszłym - przyznał gość Karoliny Lewickiej.

- Z lat 1989-1990 pamiętam go przede wszystkim jako młodego prawnika, który był bardzo zaangażowany w budowanie kompetencji ludzi, którzy szli do samorządów. Wtedy na dobrą sprawę nikt nie wiedział, czym ma być samorząd - wspominał.

Potem Paweł Adamowicz szybko wspinał się po kolejnych szczeblach kariery samorządowej. W 1990 został gdańskim radnym, cztery lata później został  przewodniczącego rady miasta. Funkcję tę pełnił do 1998 roku.

- Kiedy został prezydentem, to ilekroć się spotykaliśmy, żartowałem "o, spotykam najwyższego polityka w Gdańsku". Ale potem rzeczywiście okazało się, że był "najwyższym" politykiem. Rósł z każdym rokiem i z każdą kadencją - ocenił prof. Obracht-Prondzyński.

Zamach na Pawła Adamowicza

Według gościa TOK FM zamach na prezydenta Pawła Adamowicza został przeprowadzony w bardzo znaczącym momencie. - Szaleństwo, z którym mamy do czynienia, polega na tym, że niedawno rozmawialiśmy o obchodach 30-lecia transformacji, 30-lecia odzyskania wolności. I nagle w roku 30-lecia dochodzi do takiej sytuacji... Od kilku dni pytam sam siebie, co się dzieje z naszym krajem - przyznał profesor.

- 2 listopada w Europejskim Centrum Solidarności odbyła się promocja książki, którą Paweł napisał („Gdańsk jako wspólnota” - red.) - przypomniał prof. Obracht-Prondzyński. - W najczarniejszych snach bym nie pomyślał o tym, że mówiąc o tej książce, mówię o politycznym testamencie Pawła - stwierdził.

"Do fanatyków"

Przyjaciel Pawła Adamowicza przyznał, że informacja o ataku na prezydenta Gdańska, "zwaliła go z nóg". - Na początku miałem nadzieję, że to tylko jakieś draśnięcie. Ale każda następna wiadomość była gorsza. Pod ręką leżała książka Amosa Oza "Do fanatyków". I w niej na samym początku Oz pisze, że wojna toczy się między zapamiętałymi fanatykami, dla których cel uświęca wszystkie środki, a całą resztą, dla której samo życie jest celem, a nie środkiem. To walka tych, dla których racja - cokolwiek przez nią rozumieją - jest ważniejsza niż życie, z tymi, dla których życie ma pierwszeństwo przed wieloma innymi wartościami. A ja bym dodał, że to jest walka między tymi, dla których racja ponad życiem jest oznaką siły, a tymi, dla których życie jest siłą. Jeśli coś wynika z tej strasznej tragedii, to jest to, że mimo wszystko życie jest siłą. I ono musi z nami zostać - podkreślił prof. Cezary Obrach-Prondzyński.  

Dodał też, że przekaz materiałów publicznej telewizji - prezentowanych tuż po śmierci Adamowicza - każe bać się o Polskę. - Jeśli nakręci się spirala, jeśli będą się pogłębiały rowy, to nie będzie dobrych scenariuszy. Ja od długiego czasu mówię, że słowa mają konsekwencje - powiedział profesor.

Dodał, że jest straumatyzowany po obejrzeniu poniedziałkowych "Wiadomości" TVP. - Tak nie można robić. Po prostu tak nie można robić - powtarzał przyjaciel zamordowanego prezydenta Gdańska. Według niego materiały "Wiadomości" to zapowiedź najgorszego scenariusza dla Polski. - Jeśli nie będzie opamiętania, będziemy coraz częściej zadawać sobie pytanie, co się dzieje z naszym krajem - przewidywał prof. Obracht-Prondzyński.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (57)
Paweł Adamowicz nie żyje. Prezydent Gdańska we wspomnieniach przyjaciela - mówi Cezary Obracht-Prondzyński
Zaloguj się
  • endrju1521

    Oceniono 7 razy 5

    Co się dzieje z naszym krajem ?

    To samo, co w Polsce przedrozbiorowej !

    Sto lat niepodległości, i wystarczy.

  • beton44

    Oceniono 5 razy 1

    A po rozmowie Kim Dzong Budyń przeszedł po łące - na jego śladach rozkwitały kwiaty...

  • wierze_w_ateizm

    Oceniono 5 razy 1

    jak czytam

    co kilka miesięcy temu o śp. mówili funkcjonariusze Platformy Obywatelskiej, czy Nowoczesnej

    to jasne - że to był mord polityczny

  • larsek

    Oceniono 5 razy 1

    Zakończmy te wojnę. Wystarczy nie oddawać głosu na PO i PIS (i tak wyjdzie POPIS + Watykan). Obie partie wywodzą się z AWS. Ja, moje rodzina i znajomi poprzemy Pana Biedronia!

  • belfegor666

    Oceniono 4 razy 0

    Pamiętam czasy PRL-u. I pamiętam, że im bardziej władza była umoczona w mord polityczny, tym większą celebrę fundowała nieboszczykowi. Przypadek, czy wróciły stare czasy?

  • honorny

    Oceniono 6 razy 0

    Jeżeli ta banda trolli na tym forum, opłacana przez rządzącą mafię, jest faktycznie reprezentacją opinii i postaw "suwerena", to marny jest los tego kraju.

  • H2O H2O

    Oceniono 10 razy 0

    Prośba do moderatorów. Póki mamy żałobę proszę o wyłączenie możliwości komentowania WSZYSTKICH tekstów o Świętej Pamięci Prezydencie Adamowiczu.

  • franko66

    Oceniono 10 razy 0

    mam nadzieje że niedługo Polska stanie znowu na nogi te prawdziwe.Bo wstała z kolan za pisu i upadła jak trup

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX