Nie chcą w szkołach lekcji o tolerancji. Dziś protest w Warszawie

Przeprowadzenie lekcji o mowie nienawiści w stołecznych szkołach zaproponował prezydent Rafał Trzaskowski. Nie wszystkim taki pomysł się spodobał. Szykują protest.

Pomysł przeprowadzenie specjalnych lekcji pojawił się po zamachu na Pawła Adamowicza. Długoletni prezydent Gdańska, przypomnijmy, zmarł po tym, jak został zaatakowany podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po jego śmierci w wielu szkołach odbyły się lekce, które prowadzili m.in. prezydenci miast. Tak było m.in. w Szczecinie i Białymstoku.

Organizowanie lekcji na temat mowy nienawiści nie podoba się przedstawicielom środowisk prawicowo-narodowych. Krytycy mówią o "deprawacji dzieci propagandą LGBTQ". W Warszawie przed Urzędem Miasta w poniedziałek o godz. 16 dobędzie się manifestacja pod hasłem "obrony dzieci i młodzieży przed propagandą LGBTQ i ideologią gender w warszawskich szkołach".

- To argumenty absurdalne i groźne - mówi Anna Dąbrowska ze Stowarzyszenia "Homo Faber". I przypomina, że w 2017 roku, po brutalnych atakach na cudzoziemców, takie lekcje były zaplanowane w Lublinie. Tyle że zamiast ponad 550 godzin... odbyło się zaledwie kilkadziesiąt. Wszystko dlatego, że zadziałały argumenty środowisk prawicowo-narodowych, według których miejscy urzędnicy chcą namawiać młodzież na przyjmowanie uchodźców, w tym muzułmanów. Prawica twierdziła też, że lekcje tolerancji to tak naprawdę "agitacja polityczna na terenie szkół" i "przemycanie lewicowej ideologii".

- Grupy związane ze środowiskami prawicowymi opowiadały nieprawdopodobne, kłamliwe historie. To spowodowało, że w Lublinie zrobił się wręcz skandal, że będziemy deprawować młodzież. I na fali tego przekazu, część dyrektorów szkół zdecydowała, że u nich naszych lekcji jednak nie będzie - tłumaczy szefowa stowarzyszenia "Homo Faber", które od wielu lat organizuje warsztaty antydyskryminacyjne.

Dyrektorzy się boją?

Stowarzyszenie obawia się, że podobnie może być i teraz: część dyrektorów szkół przestraszy się wizytatorów z kuratorium i nie chcąc mieć problemów, nie zdecyduje się na zajęcia dla młodzieży. Mimo że dostrzegają potrzebę przeprowadzenia takich zajęć.

Czytaj też: "To nie może być wykład". W polskich szkołach mają się odbyć lekcje o mowie nienawiści

Obawy nie są bezpodstawne. Prawicowe "Ordo Iuris" błyskawicznie zareagowało na pomysł organizowania lekcji o mowie nienawiści. Zaraz po tym, jak przed kilkoma dniami  zaproponowano przeprowadzanie takich zajęć, organizacja ogłosiła, że rodzice nie muszą wyrażać zgody na takie lekcje, że mogą wypełnić i złożyć w szkołach specjalne oświadczenie, w którym zaznaczą swój sprzeciw. - To jest kompletnie absurdalne. Przecież tolerancja, antydyskryminacja, to są tematy, zawarte w podstawie programowej, w statutach szkół. Na co niby rodzice się mają zgadzać? Na realizację podstawy programowej? - pyta dyrektorka jednej z lubelskich podstawówek, która chce pozostać anonimowa. 

- Znaleźliśmy się w momencie, który jest dla mnie trochę przerażający - przyznaje w rozmowie z TOK FM dyrektor Biura Partycypacji Społecznej Urzędu Miasta Lublin, Piotr Choroś. Jak tłumaczy, aksjologiczną podstawą naszego społeczeństwa i naszej kultury zawsze były prawa człowieka, w tym poszanowanie godności każdej osoby ludzkiej.  - I teraz nagle budzimy się w społeczeństwie, w którym legalnie funkcjonująca organizacja pozarządowa, złożona z prawników i podpierająca się tytułami naukowymi ("Ordo Iuris" - przyp. red.) głosi, że generalnie, jeśli chodzi o podstawy naszej cywilizacji - to wszystko zależy od zgody rodzica. I tak właściwie, to rodzic może zabronić szkole, by mówić w niej o tym, że koledze/ koleżance należy się szacunek, niezależnie od jego/jej poglądów, koloru skóry czy wyznania - tłumaczy Piotr Choroś.

Czytaj też: Lekcje przeciw mowie nienawiści są żenujące czy potrzebne? Spór Jacka Żakowskiego i Adama Bodnara w TOK FM

Tymczasem chęć poprowadzenia zajęć o tolerancji i o tym, jak walczyć z mową nienawiści, zadeklarowało kilkunastu byłych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, m.in. prof. Ewa Łętowska czy prof. Andrzej Rzepliński. "Jesteśmy gotowi do uczestniczenia w zajęciach szkolnych poświęconych (...) konieczności zwalczania mowy nienawiści" - napisali sędziowie w stanie spoczynku.

Gotowość do przeprowadzenia lekcji o mowie nienawiści zaproponowali byli sędziowie Trybunału Konstytucyjnego. "Jesteśmy gotowi do uczestniczenia w zajęciach szkolnych poświęconych (...) konieczności zwalczania mowy nienawiści" - napisali w specjalnym liście. Wśród sędziów, którzy podpisali się pod apelem są m.in. prof. Ewa Łętowska i prof. Andrzej Rzepliński, którzy pełnili funkcję prezesów TK.

Z kolei Amnesty International organizuje specjalne webinarium poświęcone mowie nienawiści w klasie i w internecie:

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!





Więcej o:

Serwis informacyjny

Komentarze (359)
Lekcje tolerancji po tragedii w Gdańsku? Środowiska prawicowe grzmią o "deprawacji dzieci propagandą LGBTQ"
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 64 razy 46

    Interesujące,kto też będzie protestował (znaczy kto uważa, że szerzenie nienawiści jest ok). Obstawiam, że siedemdziesięciolatki w beretach i garstka oazowych oszołomów z młodszego pokolenia. Myślący ludzie widzą, że źle się dzieje i jakiś krok w kierunku normalności trzeba wykonać. W zasadzie takie lekcje powinny się odbywać dwa razy w tygodniu (skoro już za to płacimy)- na lekcjach religii. Ale jak widać w codzienności płacenie nie oznacza, że efekty są.

  • mer-llink

    Oceniono 39 razy 29

    Nasza czarnosecinna prawica rozwija swe czarne skrzydła.
    ALe jak mówią małolaty: "Blak is fak".

  • mmeydey

    Oceniono 37 razy 29

    chętnie zobaczę tak zatwardziałych ludzi podpisujących się pod słowami Kurskiego o nich i Morawieckiego o gł..pich Polakach z Sowy, po ty co się stało mieć taki tupet, Kurski dalej prezesem? Pawłowicz dalej w pisie? śledztwo w sprawie aktów zgonu umorzone? co z tymi od szubienic? dostali posadki w spółkach państwowych? o czym tu mówić? szkoda tylko że tak duża część Polaków aż kipi z nienawiści, teraz mają w poważaniu lewaków, co podsycają księżą wyznawcy jedynie politycznie słusznej partii, nie Boga, ps te lekcje powinny być zamiast lekcji religii prowadzonych w duchu toruńskich audycji politycznych

  • albrecht_kalba

    Oceniono 35 razy 27

    Neonaziści z MW w szkole nie są agitacją, lekcje dotyczące tolerancji są. Ot szczątkowa logika pseudoprawicy. O krucyfiksach w budynkach użyteczności publicznej nie wspominając.

  • wujekdolf

    Oceniono 32 razy 22

    szybciutko odeślijmy pisiorów z kwitkiem na 8 lat albo 12 to się wreszcie skończą te harce.

  • eurotram

    Oceniono 24 razy 20

    A ja się pytam kiedy wreszcie Ordo Iuris i narodowcy ganiający z falangą i krzyżami celtyckimi na flagach zostaną w końcu zdelegalizowani? Kto wreszcie będzie miał dość jaj by zabrać się solidnie za mendy szerzące skrajnie prawacką ideologię i i śmiące naginać prawo (a nawet je wypaczać jak Ordo Iuris) w sposób godny najciemniejszego zaścianka,a nie dużego,nowoczesnego miasta?

  • plutoniczna

    Oceniono 25 razy 19

    trzeba to jasno powiedzieć!
    każdy, kto jest przeciwko tym lekcjom o tolerancji ten jest za przemocą i sieje nienawiść.

  • aeromonas

    Oceniono 24 razy 16

    Protestują przeciw lekcjom tolerancji i przeciw mowie nienawiści??? Przecież takie "protestowanie" powinno być ścigane z urzędu jako nakłanianie do przemocy. Kto w ogóle "protestuje"? Kto to jest Ordo Iuris - brazylijska sekta z piekła rodem, finansowana przez wiadomo-kogo? Prokuratura powinna przyjrzeć się tym ludziom, bo nie jest jasne, dla kogo pracują i jaki mają interes w ogłupianiu Polaków.

  • krzych.ayanami

    Oceniono 21 razy 15

    Po prostu nienawiść jest świętym prawicowym przywilejem. Ich strasznie boli, że nie mogą sobie w ramach swobód obywatelkich organizować obozów koncentracyjnych i gazować w nich homoseksualistów lewaków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX