Jak śmierć Pawła Adamowicza zmieni Polskę? "To może mieć znaczenie w kontekście wyborów"

Narastanie buntu, niezadowolenia, często prowadzi do rewolucji. Myślę, że to, co się wydarzyło w Gdańsku, może mieć taki efekt - mówił w TOK FM profesor Marcin Zaremba.

W przestrzeni publicznej trwa dyskusja o tym, jaki wpływ na polskie społeczeństwo będzie miała tragiczna śmierć Pawła Adamowicza. Prof. Marcin Zaremba z Uniwersytetu Warszawskiego przekonywał w audycji “Goście Daniela Passenta”, że może ona wpłynąć decyzje Polaków w nadchodzących wyborach.

- W socjologii, psychologii mówi się o “transforming events”, o szoku moralnym. Dzieje się jakieś ważne wydarzenie, jak samospalenie w Tunezji, albo zabójstwo Aquino 1983 na Filipinach, albo dziennikarza w Nikaragui w 78. roku, co wzbudza społeczny gniew, oburzenie i powoduje mobilizację społeczną. Zmieniają się wektory myślenia, że już tak dalej być nie może - wymieniał. -  I to powoduje narastanie buntu, niezadowolenia, które często prowadzą do rewolucji. Myślę, że to, co się wydarzyło w Gdańsku, może mieć taki efekt, zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów. Do tej pory, w sondażach, władza wydawała się teflonowa. Może się okazać, że będzie przełom,który będzie się dokonywał po cichu i powodował odpływ elektoratu (od PiS - red.) - przewiduje prof. Zaremba.  

Zdaniem naukowca, niechęć wyborców może też powodować zachowanie polityków PiS w mijającym tygodniu. Ma na myśli głównie wizytę Jarosława Kaczyńskiego na grobie brata i bratowej w Krakowie, w której towarzyszyli mu politycy PiS, a także jego nieobecność na sali sejmowej podczas gdy posłowie uczcili Pawła Adamowicza minutą ciszy.

- Zachowanie prezesa partii, wicemarszałka, prezydenta wzbudza śmieszność. Pusta demonstracja polityczna, zwyczajnie śmieszna. To był błąd polityczny i to się odłoży w przyszłości - komentował.

Nastrój wrogości pogłębi się?

- Nie było to morderstwo nieoczekiwane. W ostatnich latach, kiedy mówiło się o atmosferze nienawiści w Polsce, padały takie zdania, że poleje się krew - przypomniał prowadzący audycję Daniel Passent i wyraził obawę, że przed wyborami dojdzie do “rozpalenia wrogości” w kraju.

Zdaniem prof. Zaremby, o przyczynach śmierci prezydenta Gdańska nie należy milczeć. - Czasami gniew jest słuszny. Ludzie powinni mieć możliwość dać wyraz swojemu oburzeniu. Jesteśmy w okresie żałoby, powinno się stonować język polityki. Ale sądzę, że nie powinniśmy odbierać aktorom politycznym, wyborcom, społeczeństwu tego, że chcą powiedzieć, że są niezadowoleni.  To padło wczoraj w katedrze w Gdańsku, że nie powinniśmy milczeć. Powinny pojawić się ostre słowa. Oczywiście w ramach kultury politycznej. Nie mówiłbym “ciszej nad tą trumną” - argumentował.

Daniel Passent przypomniał, że podczas mszy pogrzebowej Pawła Adamowicza z ambony padły mocne słowa.  - Luminarze Kościoła starali się, żeby nie nadawać szerszego kontekstu tym wydarzeniom.Trzymali się w granicach liturgii. (...)  Dopiero Aleksander Hall uchylił drzwi do bazyliki, które wcześniej były “zamknięte”, a sprawy społecznie były pozostawione do tej pory na zewnątrz - zauważył.

- W tym miejscu muszę jednak powiedzieć, że tę nienawiść, która zabiła Pawła wzbudzano i podsycano, dyskwalifikując go moralnie, przypisując mu niskie intencje i nieuczciwość. Tak przedstawiały go tak zwane media publiczne - mówił w niedzielę wieloletni przyjaciel Pawła Adamowicza. Aleksander Hall zaapelował do rządzących, aby “zerwali z tymi praktykami”.

Passent wskazał też na cytat z wystąpienia o. Ludwika Wiśniewskiego. - Trzeba skończyć z nienawiścią. Trzeba skończyć z nienawistnym językiem. Trzeba skończyć z pogardą. Trzeba skończyć z bezpodstawnym oskarżaniem innych. Nie będziemy dłużej obojętni na panoszącą się truciznę nienawiści na ulicach, w mediach, w internecie, w szkołach, w parlamencie, a także w Kościele - apelował zakonnik.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (16)
Jak zmieni się Polska po śmierci Pawła Adamowicza? "To może mieć znaczenie w kontekście wyborów"
Zaloguj się
  • lidka1313

    Oceniono 5 razy 3

    pis, jak rasowe komuchy, po prostu potrzebują ukrytych wrogów, spisków itp żeby w ogóle istnieć... cała ich strategia oparta jest na kłamstwach i oszczerstwach, że wszyscy oprócz nich to zdrajcy, złodzieje, sprzedawczycy, a nawet mordercy, jak to ostatnio wywrzeszczał w sejmie prezes... on sam nie jest zdolny do żadnej merytorycznej dyskusji z nikim bo każdą krytykę odbiera jako personalny atak....

  • indan

    Oceniono 4 razy 2

    Nie będziemy słuchać tej zakłamanej "władzy".

  • getz54

    Oceniono 2 razy 0

    W zadnym stopniu śmierc pana Adamowicza nie wpłynie na zmianę Polski, czyli jak rozumiem
    na postępowania Polaków. Nasz polski genotyp utrwalany przez wieki nie pozwoli na zadną zmianę. Piłsudski dosadnie to określił. Polacy to wspaniały naród tylko ludzie qrwy. Antysemici, ksenofobii, nacjonaliści. A co zmieniła w Polsce śmierc prezydenta Narutowicza ?
    Po jego wyborze na prezydenta prawica była rozgoryczona porazką. Endecja ogłosiła, ze nie będzie popierac zadnego rządu utworzonego przez prezydenta narzuconego przez Zydów, Niemców i Ukraińców. Ksiądz Lutosławski pytał w Gazecie Partyjnej .... Jak śmieli Zydzi narzucic Polsce swego prezydenta ? Prawica miała nowe hasło ,,Narutowicz prezydent Zydów,,
    5 dni po zaprzysięzeniu w takiej politycznej atmosferze Narutowicz został zabity. Prawica zamieniła pogrzeb zabójcy Eligiusza Niewiadomskiego w wielkie wydarzenie polityczne, z przemówieniami, sztandarami. Demonstracje podziwu dla mordercy nie skończyły się wraz z jego pogrzebem. Jego grób stał się czymś w rodzaju kaplicy polskiego nacjonalizmu. Śmierc prezydenta Adamowicza nie była przypadkowa. Klimat do mordu dojrzewał od czasu katastrofy samolotu pod Smoleńskiem. Rodziny PiS-owskich ofiar z Kaczyńskim na czele wylewały swoje nocniki na polityczną opozycję, równiez na pana Adamowicza. Nękali go, opliuwali, obwiniali o przestępstwa, nie mogli mu wybaczy ze przyjął uchodzców, ze wygrał wybory. Tak samo postępują z panem Tuskiem i jego współpracownikami, wieszają na szubienicach portrety polskich eurodeputowanych, kopią i biją bezbronne kobiety domagające się swoich praw, które nie są niestety prawami kościoła katolickiego i partii rządzącej.
    Pogrzeby stają się naszą specjalnością narodową. Mozemy byc dumni z ich organizacji, ale gdy dopalą się świeczki, zgasną lampiony, MPO posprząta kwiaty, wieńce i znicze, znajdą się kolejni dewianci, którzy będą się zastanawiac kogo by tu jeszcze .......

  • endrju1521

    Oceniono 2 razy 0

    Kochani, śmierć jednego człowieka, niczego nie zmieni.

    Żeby coś się tutaj zmieniło, muszą zginąć miliony !

  • merydes

    Oceniono 8 razy -2

    Odnoszę wrażenie, że większość polityków , dziennikarzy i społeczeństwa sądzi, że morderca prezydenta Gdańska jest zwolennikiem partii PiS, prawda może okazać się inna, tak naprawę wiemy, że nienawidzi PO. Czy morderca w ogóle sympatyzuje z jakimś ugrupowaniem, mam wątpliwości.

  • rastablaster

    Oceniono 5 razy -3

    Rewolucję poprowadzi Petru poganiany przez izraelskie lobby w Polsce i jankieską banksterkę. Owocem rewolucji będzie przyjęcie euro, obniżenie podatków dla najbogatszych, prywatna opieka zdrowotna i edukacja. W wyniku rewolucji dokonamy również inwazji na Iran - ponieważ rewolucją demokratyczną trzeba obdarować cały świat, a w szczególności bliskie sąsiedztwo Izraela.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 12 razy -6

    Lata mijaja, a wychowankowie kominternu nei zmienili modus operandi czyli rewolucji ktora ma zniesc rozwalic i zniszczyc fundamenty spoleczenstwa. Tego typu choochle do mieszania w kotlach ciskaja tymi samymi inwektywami co ich ojcowie, np. faszyzysci wiedzac iz ich kominternoowscy ojcowie dorobili wystarczajaco podla gebe faszyzmowi ze nikt nawet nie zajrzy do chocby wikipedii by dowiedziec sie, iz faszysci byli najwiekszymi wrogami Stalina, gdyz w opdowiedzi na zagrozenie komunizmem zaproponowali ewolucje kapitalizmu w kierunku kapitalizmu negocjacyjnego z silna pozycja zwiazkow zawodowych, ktorych zadaniem bylo niwelowanie naturalnej sprzecznosci pomiedzy praca a kapitalem, faszysci hamowali zwycieski pochod rewolucji marksistowskiej i w zasadzie glownie tym, iz chcieli obronic porzadek swiata podpadli silom kominternowskiego swiatla nowoczesnosci i postepu, czyli i wam czerska.
    Faszyzm uratowal kapitalizm swiata zachodniego przed rewolucjami na wzor Rosji, bo przeciez, Roosvelt byl faszysta, francuskie ruchy ludowe wyrosly na bazie faszyzmu nie mowiac juz o ralnie zagrozonej tragedia komunizmu Hiszpanii. Choc za ojczyzne faszyzmu ji autostrad uznawane sa Wlochy to generalnie to za ideologa faszyzmu nalezy uznac Georgesa Sorela, tworcy drogi pomiedzy marksizmem socjalizmem i cora bardziej zagrazajacemu kapitalizmowi czystemu XIX wiecznemu liberalizmowi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX