Hiszpania: Mały Julen od tygodnia jest uwięziony w dziurze w ziemi. Trwa akcja ratunkowa

2,5-letni Julen od ubiegłej niedzieli jest uwięziony w dziurze po odwiercie w okolicach miasteczka Totalan koło Malagi na południu Hiszpanii. Ratownicy przygotowali plan wydobycia chłopca. Wierzą, że malec żyje.

Na dziś ekipa ratownicza zaplanowała rozpoczęcie akcji wydobycia spod ziemi 2,5-letniego Julena. Jak poinformował odpowiedzialny za akcję ratowniczą inżynier Angel Vidal, opóźnienie terminu wyciągnięcia chłopca wynika również z trudnego ukształtowania terenu w okolicy Malagi. Na początkowym etapie wykorzystywany miał być ciężki sprzęt. Później zaś przewidziane są prace ręczne - trzeba będzie zachować ogromną ostrożność, by nie doprowadzić do osunięcia się ziemi.

Szef ekipy ratowniczej zapewnił, że wierzy, iż pomimo upływu blisko tygodnia od wypadku 2,5-letnie dziecko jest wciąż żywe.

W piątek Vidal i inni członkowie ekipy ratowniczej wyjaśnili mediom strategię dotarcia do uwięzionego chłopca. Plan polega na obniżeniu terenu oraz wydrążeniu co najmniej dwóch pionowych tuneli, przechodzących następnie w poziome ścieżki do miejsca, w którym utknął Julen.

Julen utknął w dziurze po odwiercie w pobliżu Malagi

W niedzielę Julen bawił się z innym dzieckiem koło gospodarstwa należącego do członków swojej rodziny. Świadkowie twierdzą, że krótko po wypadku słyszeli odgłos płaczu Julena wydobywający się z głębi otworu. W środę sonda wydobyła z dziury o głębokości 100 m jego włosy.

Ojciec dziecka twierdzi, że nie wiedział o istnieniu niezabezpieczonego otworu po odwiercie w miejscu, w którym bawił się jego syn. Z kolei szef firmy, która wykonała w grudniu dziurę, zapewnia, że przykrył otwór dużym kamieniem.

Akcję ratunkową można obserwować w relacji na żywo, udostępnionej w serwisie YouTube przez gazetę "La Vanguardia". 

 
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
Hiszpania: Mały Julen od tygodnia jest uwięziony w dziurze w ziemi. Trwa akcja ratunkowa
Zaloguj się
  • madienka123

    0

    Od razu trzeba było mu spuścić złożona torbę na zakupy do której by wszedł i go wyciągnąć. Takie dziecko o ile mogło się ruszyć zrozumiałoby polecenie. Najlepiej dla Niego gdyby zmarło od razu od upadku...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX