Politycy PO bojkotują TVP. Jacek Sutryk krytykuje: Powinniśmy być obecni wszędzie

Zdaniem prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka bojkot TVP nie będzie sprzyjać "rozliczeniu negatywnych kampanii prowadzonych przez telewizję publiczną". Po śmierci Pawła Adamowicza politycy PO zapowiedzieli, że zrezygnują z udziału w programach TVP.

Zarząd Platformy Obywatelskiej wczoraj (we wtorek) podjął uchwałę o bojkocie. "Pod rządami PiS telewizja publiczna stała się narzędziem politycznej nagonki oraz partyjnej propagandy" - napisano w dokumencie. Dlatego politycy Platformy nie będą brać udziału w programach TVP, dopóki nie zmieni się jej kierownictwo.  

Pomysł PO krytykuje prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk. - Nie do końca uważam, że nieobecność w mediach będzie sprzyjała rozliczaniu (negatywnej kampanii dotyczącej m.in. Pawła Adamowicza - red.) i temu pomoże. Powinniśmy być obecni wszędzie i powinniśmy głośno o tych sprawach mówić - mówił w Poranku Radia TOK FM. I podkreślił, że "fala hejtu, negatywna kampania, która spotkała Pawła Adamowicza, była czymś obrzydliwym" i powinna zostać rozliczona.

Żona Pawła Adamowicza, w rozmowie z TVN24, mówiła, że TVP opublikowała ok. 100 materiałów, które krzywdziły prezydenta Gdańska i jego rodzinę.

Członkini Rady Mediów Narodowych, Elżbieta Kruk, oceniła, że "TVP zdała egzamin w czasie żałoby po śmierci Pawła Adamowicza". Jak mówiła w rozmowie z RMF FM,  "w ostatnim czasie nie ma zbyt wielu uwag do telewizji publicznej". "Uważam, że hejt - głównie w ostatnich dniach - poszedł na telewizję publiczną, a nie odwrotnie" stwierdziła posłanka PiS.

"Chichot historii"

Jacek Sutryk komentował też sprawę wystawionych przez Młodzież Wszechpolską "aktów politycznego zgonu", które otrzymał on i dziesięciu innych prezydentów miast. W poniedziałek 21 stycznia samorządowiec podpisał zażalenie do prokuratury na umorzenie śledztwa w tej sprawie. 

- W dniu, kiedy dowiedziałem się, że Paweł Adamowicz odszedł, dostałem na biurko postanowienie o umorzeniu śledztwa przez prokuraturę w Gdańsku. To jakiś chichot historii. Tak być nie może. Trzeba reagować. Mam nadzieję, że nasze zażalenia tym razem będą skuteczne - zaznaczył Jacek Sutryk. 

Prezydent Wrocławia podkreślił, że po wydarzeniach, do których doszło w Gdańsku, bardzo chciałby, "aby coś się w nas zbudowało". - To zadanie i odpowiedzialność przede wszystkim klasy politycznej - mówił.

Przypomniał, że w tym roku będziemy mieć w Polsce dwie kampanie wyborcze. A to okazja, by podziały w polskim społeczeństwie jeszcze się pogłębiły.

- Mam tezę, że gdańskie wydarzenia jeszcze silniej nas spolaryzują. Dlatego tak wielka jest odpowiedzialność polityków. Mam nadzieję, że nikt na tej śmierci nie będzie szukać benefitów politycznych. Boję się, że retoryka przy wyborach będzie nas silnie polaryzować - stwierdził w rozmowie z Piotrem Kraśką.

Samorządowcy są stale wśród ludzi

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna" była prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz otrzymała policyjną ochronę po incydencie, do którego doszło na Uniwersytecie Warszawskim. Była prezydent Warszawy, przypomnijmy, należy do tych włodarzy, którym narodowcy wystawili "polityczny akt zgonu".

Jacek Sutryk przyznał, że dwukrotnie proponowano mu także taką formę ochrony, jednak na razie nie zdecydował się na ochronę policji.

Gość Piotra Kraśki podkreślił także, że to, co wydarzyło się w Gdańsku, mogło się przydarzyć każdemu politykowi lokalnego szczebla. Bo "my-samorządowcy, jesteśmy stale z ludźmi, przebywamy z mieszkańcami". - Nie możemy się od nich odgrodzić kordonem ochroniarzy albo policjantów - powiedział. I dodał, że zamordowanie Pawła Adamowicza może "być zachętą dla innych do podejmowania równie szkodliwych działań". 

- W tym dniu (13 stycznia - red.) o godzinie 20 wszyscy staliśmy na scenach, to mogło spotkać każdego z nas. Czuliśmy się bezpiecznie, byliśmy wśród mieszkańców, oni byli szczęśliwi. Panowała podniosła atmosfera, święta, fety. Trudno zrobić mur i się odgrodzić, bo prezydenci, burmistrzowie i wójtowie powinni być wśród mieszkańców - tłumaczył prezydent Wrocławia, podkreślając, że powinniśmy silniej reagować na mowę nienawiści i zwracać uwagę na odpowiedzialność za język. - Bo mamy dowód, że mowa nienawiści może się przerodzić w czyn nienawiści, który zabiera nam kogoś niezwykle ważnego i wartościowego, gospodarza miasta - tłumaczył.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!



Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (75)
Politycy PO bojkotują TVP. Jacek Sutryk krytykuje: Powinniśmy być obecni wszędzie
Zaloguj się
  • franekzjanek

    Oceniono 8 razy 6

    .

    Nie musicie nigdzie bywać ..wasze miejsce jest w Sejmie i tam się "walcie" po łbach ile chcecie i ile wam marszałek pozwoli. Media dzięki wam mają pożywkę ... a my żenujące spektakle . Po co was zapraszają ? bo mają za darmo filipińskie walki kogutów. Wystarczy usiąść ..rzucić hasło " walczcie" i przyglądać jak bierzecie się za gardła . Oglądalność wzrasta a później lament ..skąd tyle nienawiści w narodzie . Każdy woli słuchać odgłosy walki niż ciszę lejącej się ciepłej wody z kranu . Od komentowania są niezależni eksperci a nie wy politycy , wasze miejsce jest tam gdzie macie być . .gdzie suweren chce widzieć , czyli na Wiejskiej .

    .

  • liberau

    Oceniono 6 razy 4

    Wstyd panie Sutryk. Ze ZŁEM nie wchodzi się w układy, nie paktuje, nie stosuje się metody "cel uświęca środki". To nas odróżnia od pisowców, bolszewików i faszystów.

  • wierny_nie_poddany

    Oceniono 6 razy 4

    Nie znam Pana, to pewnie wynik mojej niewiedzy.
    Ale nawet ta skromna wiedza, pozwala zauważyć, że Dolny Śląsk, w tym oczywiście Wrocław, ostatnio przeradza się z regionu radości i tolerancji w rejon nazizmu i chamstw.
    W tej sytuacji nie ma Pan łatwo, ale nie mogę się z Panem zgodzić w kwestii TVP.
    Fakt, TVP oglądam nader rzadko (kiedy żona 'ukradnie' satelitę i jestem skazany na naziemną w porach 'niewiadomościowych'). Może to pech, ale nie udało mi się spotkać programu, w którym PROWADZĄCY nie odbierałby lub przeinaczał głosu rozsądku. Bez względu na temat sprowadzał do politycznego 'wina opozycji'. I pysznił się tym jeszcze w tym lub następnych programach. Za to kilkukrotnie w 'reporterskich materiałach' spotkałem materiały zmanipulowane, wycięte pojedyncze zdania z wypowiedzi na inny temat. Dotyczyło to również Śp. Pawła Adamowicza.
    Pamiętam podobne manipulacje w stanie wojennym. W ten sposób zniszczono Niemena. Stara szkoła, więc opozycyjny lek sprzed lat też podziała.

  • swiroslaw_zbawiciel

    Oceniono 6 razy 4

    Czy naprawdę warto włazić w goowno, byleby być "wszędzie"?

  • janrobin2015

    Oceniono 8 razy 4

    Nastepny z krotka pamiecia. To chyba jakias epidemia u opozycji.

  • getz54

    Oceniono 16 razy 4

    I bardzo słusznie. Trzeba zacząc realizowanie hasła STOP JĘZYKOWI NIENAWIŚCI w praktyce.
    Największa szczujnia, jaką jest TVP Kurskiego straci widzów, bo kto zechce oglądac monologi Rachonia, Lichockiej, i im podobnych podzegaczy ? To co się wydarzyło w Gdańsku jest wynikiem siania nienawiści przez programy polityczno - publicystyczne nadawane przez TVP, ale tez i TV Republikę i oczywiście katolicką szczujnię TV trwam, nadal trwam, w ciemnocie i nienawiści.

  • stanislaw.sk

    Oceniono 2 razy 2

    @qawsedrftg
    POPiS to historia - teraz rządzi PiS +Kukiz czyli PZPL/PZLP: polska zjednoczona prawica lewicowa albo polska zjednoczona lewica prawicowa...

  • zdzichu_bhp

    Oceniono 6 razy 2

    Przypominam, że nawet jak opozycja pójdzie do TVP to zrobią tak, aby sens wypowiedzi był zawsze po stronie rządzących. Tego się właśnie spodziewam po tym, jak wygumkowali serduszko wośp z klaty gościa, na pogrzebie Adamowicza jak pojawiał się Tusk to zmieniało się ujęcie na ulice Gdańska czy w końcu jak program nie jest na żywo to jest całe pole do popisu montażysty co puścić a co wyciąć. Jakoś ciężko uwierzyć w dobrą wolę TVP szczególnie, że zarządza tam Jacek K.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX