Program Mama 4 Plus dyskryminuje ojców? Prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak: To zawracanie kijem Wisły

Prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak uważa, że program Mama 4 Plus nie zaktywizuje zawodowo kobiet. - Jak słyszymy wypowiedzi niektórych polityków, ich wizja modelu rodziny jest taka, że ojciec zarabia, a mama opiekuje się dziećmi - tłumaczyła była wiceminister pracy i polityki społecznej.

Rząd PiS przyjął projekt ustawy o emeryturach matczynych dla kobiet, które urodziły i wychowały przynajmniej czworo dzieci, ale nie pracowały zawodowo, lub nie pracowały na tyle długo, by mieć prawo do emerytury. Ustawa, która przyzna im minimalną emeryturę, ma wejść w życie już w marcu 2019 roku.

Była wiceminister pracy i polityki społecznej, prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak powiedziała w Magazynie EKG, że ma bardzo mieszane uczucia wobec tego projektu.

Polityka PiS: prymat opieki matek nad opieką ojców

Prowadzący program, Maciej Głogowski pytał gościnię TOK FM, czy nie jest tak, że rządzącym zależy na tym, by kobiety nie wracały do pracy. 

- Najprawdopodobniej tak jest - stwierdziła prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak oraz dodała: - Jak słyszymy wypowiedzi niektórych polityków, ich wizja modelu rodziny jest właśnie modelem takim, gdzie ojciec zarabia, a mama opiekuje się dziećmi.

Wyjaśniała, że takie podejście bardzo wyraźnie widać w przyjętej ustawie. - Jeżeli popatrzymy na rozwiązania w stosunku do matek i ojców, to ojcowie mogą dostać świadczenie jedynie wtedy, kiedy matka albo zrezygnowała z opieki nad dziećmi, albo zmarła, albo coś się stało. Założono prymat opieki matczynej nad opieką ojcowską - podkreśliła była wiceminister. 

Czytaj też: Rafalska odpowiada "Wyborczej" ws. 500 plus dla samotnych rodziców. "Roczne wsparcie to 4,6 mld zł"

Tłumaczyła, że nowe przepisy nie rozwiązują problemu braku emerytury, kiedy to ojciec zrezygnował z pracy i zajął się wychowaniem dzieci. W ocenie gościni TOK FM model rodziny, który wyłania się z tych regulacji nie jest dobrym modelem. 

- Biorąc pod uwagę przemiany, które dokonują się w Europie, także Polsce, jest to próba zawracania kijem Wisły - stwierdziła. 

Powinniśmy szukać możliwości aktywizacji zawodowej kobiet

Prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak tłumaczyła również, że w ocenie projektu Mama 4 Plus musimy rozróżnić dwie kwestie.

Jedną z nich jest obecna sytuacja kobiet, które wycofały się z rynku pracy, by opiekować się dziećmi, a dzisiaj nie mają środków do życia. - Wydaje mi się, że w tej sytuacji zaproponowanie im świadczenia w wysokości minimalnej jest jakimś rozwiązaniem problemu społecznego - mówiła, podkreślając, że system emerytalny ma dwa cele: zastąpienie dochodów i ochronę przed ubóstwem. 

- Cel ochrony przed ubóstwem, w stosunku do tych, którzy są w sytuacji bez wyjścia, wydaje się sensowny - zaznaczyła, ale dodała, iż patrząc na nowe przepisy z długoterminowej perspektywy, "nie jest to do końca dobra regulacja". 

Czytaj też: Nastolatek napisał list w obronie domów dla osób z autyzmem. Minister Rafalska odpisała

- Po pierwsze daje to bardzo wyraźny sygnał, że właściwie można się wycofać z rynku pracy, bo będzie emerytura, mamy świadczenie 500 plus i tak dalej - wymieniała. 

Zwróciła także uwagę na to, że powinniśmy raczej szukać możliwości aktywizacji zawodowej obywateli. Podkreśliła, że w wielu krajach kobiety mające dużą liczbę dzieci potrafią godzą opiekę nad nimi z pracą zarobkową. - Chociażby pracując na część etatu. W Polsce jest to bardzo rzadko stosowana forma - zauważyła.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (3)
Program Mama 4 Plus dyskryminuje ojców? Chłoń-Domińczak: To zawracanie kijem Wisły
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 2 razy 2

    No i dzadka babcie i ciocie oraz szwagra, nieladnie.

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 4 razy 0

    Emerytura minimalna powinna przysługiwać każdemu!
    Każdemu narodzonemu dziecku. A tym z upośledzeniem gwarantować życie na przyzwoitym poziomie.
    Ochrona życia ludzkiego nie powinna się kończyć na brzuchu matki, jeśli uznaje się życie od momentu zapłodnienia jajeczka za najwyższą wartość. Bo przecież życie nie kończy się w dniu narodzin. Tak naprawdę dopiero się zaczyna życie poza cudzym organizmem.
    To powinni sobie uzmysłowić obrońcy życia poczętego, nim obłudnie zaczną znowu żądać całkowitego zakazu aborcji.
    Ale oni tak nie rozumują.
    Im nie chodzi o życie, tylko o spaskudzenie cudzego życia oraz powielanie ciał do przymusowego chrztu i późniejszej indoktrynacji.
    Nie ponoszą za to żadnych konsekwencji, nie muszą się o nic martwić i kuszą kasą dla dzieciorobów, nie bacząc ani na dobro dzieci ani matek.
    Bo przecież nie dziecko ma być wspierane, tylko dzieciorób.
    Za bycie pisowską wylęgarnią - emerytura!
    Gdy masz męża dziecioroba i jesteś na tyle słaba, by być mu we wszystkim uległą albo na tyle leniwa umysłowo, by dać się sprowadzić do roli kury, to tak jakbyś wygrała na loterii!
    PiS zapłaci ci z naszych wspólnych podatków i nie musisz nawet mieć moralnych obiekcji co do swojej obywatelskiej postawy!
    Będziesz Matką Polką - chwałą tego narodu, bo ludowi bożemu grozi wymarcie w tym pozbawionym katolickiej moralności świecie!
    To dopiero pomysł!
    A za bycie obywatelem tego państwa, który płaci podatki co przysługuje?
    "Spieprzaj dziadu"?

  • pn-ski

    Oceniono 3 razy -1

    Girlaski prezesa NBP załapały się chyba na program Mama 65.000 plus?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX