Komentarze (565)
Skazana na katechezę. Sąd postanowił, że 9-latka musi chodzić na lekcje religii. Opinia psychologa
Zaloguj się
  • smiki48

    Oceniono 9 razy 7

    no to pani sędzia otworzyła puszkę z Pandorą.
    Bo w tej chwili jeden z rodziców jakiegoś wyznania - islam, badacze Pisma Św. czy buddysta będzie mógł zmusić dziecko do swoich praktyk religijnych.I drugi małżonek będzie miał niewiele do powiedzenia.

  • amirez

    Oceniono 9 razy 7

    Sąd chodzi do kościoła to wszyscy muszą. I basta!

  • korollaq

    Oceniono 9 razy 7

    "Do czasu wydania wyroku w sprawie ograniczenia praw rodzicielskich matce, sąd kazał dziewczynce uczęszczać na katechezę."

    Klapki na oczach, zmuszanie ojca do wychowania córki w cudzym światopoglądzie, bo "dzieci będą dokuczały". Zmuszanie dziecka do zajęć nieobowiązkowych. Sąd nie uznał że oba światopoglądy są równe, tylko że ateizm ojca jest jakąś fanaberią, przed którą trzeba dziecko chronić. Mimo, że to ojciec ma opiekę, dziecko nie wierzy i od dawna nie jest wychowywane po katolicku, a z matką coś nie teges, bo praw się nie traci ot tak. Taki to wolny kraj.

  • zbieg-z-ciemnogrodu

    Oceniono 7 razy 7

    "jak leciała samolotem, to sprawdziła niebo i nikogo tam nie było"
    9-cioletnia dziewczynka ma wiecej logiki i rozumu niz miliony doroslych wierzacych w Pambuka. Mimo to zmusza sie ja to uczestnictwa w ceremoniach religijnych.

  • kfal

    Oceniono 9 razy 7

    Szanowna sędzio Agnieszko,

    a czy dziecko w tym, wieku MUSI mieć wiedzę czym jest komunia święta ? Może jej to nigdy nie interesowało i nigdy interesować nie będzie. Większość z nas , w tym ja, takiej wiedzy nabyliśmy podczas przymusowej indokrynacji. Mnie dopiero dorosłość uratowała od niewoli kościoła katolickiego. To dziecko musi przeżyć jeszcze raz tyle ile przeżylo aby móc podjąć samodzielną decyzję . Wstydzę się , że mieszkam w Grodzisku Mazowieckim !!!

  • anty_antek_emigrant

    Oceniono 9 razy 7

    To jest obraza nazwy SAD, to ikwizycja..
    Osobie wydajacej ten werdykt nalezy odebrac prawa do orzekania...
    KONSTYTUCJA a potem madra interptetacja kodeksow....

  • andy121

    Oceniono 7 razy 7

    "Fakty są takie: postanowieniem zabezpieczającym sądu, wydanym pod koniec listopada 2018 roku, 9-letnia dziewczynka musi chodzić na nieobowiązkowe lekcje religii w szkole. " abstrahując od idiotyzmu postanowienia sądu to jednak trzeba zauważyć, iż postanowienie do niczego dziewczynki zmusić nie może gdyż z całą pewnością do niej nie jest skierowane. Postanowienie jako takie zapewne skierowane jest do ojca dziecka i nakazuje mu zapewnić możliwość uczestnictwa w lekcjach religii dziecka, a tym samym zakazuje mu złożenia oświadczenia o nieuczestniczeniu w tych lekcjach. Jeżeli zatem dziecko siądzie przed klasą i powie że nie zamierza w tym uczestniczyć to guzik z tym można zrobić. Wezwany do szkoły ojciec też może powiedzieć że ma to gdzieś, z lekcji nie wypisał, dziecko jest pod opieką szkoły na czas trwania lekcji i niech sobie radzą jak umieją. On jej na siłę do klasy nie wniesie i żaden sąd mu tego nakazać nie może.

  • goha66

    Oceniono 7 razy 7

    To chyba jakiś ponury żart

  • ilenka50

    Oceniono 9 razy 7

    Biedne dziecko. Rodzice walczą ze sobę i w jej życie wprowadzaja totalny chaos. Natomiast wysyłanie na siłę dziecka na religię na pewno jej nie nawróci, więc sąd lepiej zająłby się swoja duszą.

  • gabkwi

    Oceniono 8 razy 6

    A może sądowi chodziło właśnie o to, żeby Julii religia kojarzyła się źle?

  • baaag

    Oceniono 6 razy 6

    Stul mordę, gowniaro! Pan Bóg cię kocha więc się zamknij!

  • jan.ma

    Oceniono 6 razy 6

    Niebezpieczny precedens. Żal mi dziecka.

  • ed_net

    Oceniono 6 razy 6

    Katoliban a nie Polska, inkwizycja niebawem?

  • wylye

    Oceniono 6 razy 6

    Brak mi słów by wyrazić wstyd za to, że mój naród którego jestem "cząstką" jest tak beznadziejnie zindoktrynowany przez kościół i inne... superstycje (czyt gusła)
    Najwyższym dobrem państwa wg konstytucji jest jednostka - obywatel i dalej - rodzina.
    Jeżeli z jakiegokolwiek powodu - prawny opiekun dziecka - przy zachowaniu OCZYWIŚCI woli tego dziecka (co jest sine qua none) - chce by wyznawało ono - (lub nie wyznawało) jakiegoś światopoglądu - to żadna władza nie powinna tego zmieniać.
    W każdym innym przypadku mamy do czynienia z państwem religijnym lub marksistowskim - w zależności od tego czy władza przymusza czy zabrania praktyk religijnych.

    Dziewczynka oczywiście będzie formalnie chodziła na te gusła - jednak jestem pewien, że kiedy dorośnie - będzie miała "wyrobiony" pogląd na takie państwo i na kościół.

    Życzę jej ojcu i jej - przede wszystkim - dużo zdrowia i samozaparcia. Wyrok nie jest prawomocny a więc wierzę, że ojciec będzie walczył o dobro swojej córki.
    Jeżeli ktoś założy jakąś składkę on-line na "dobrego prawnika" tej sprawy, to chętnie wesprę ze swojej strony tych ludzi.

  • eti.gda

    Oceniono 8 razy 6

    Podobno autentyczne wydarzenie z c.k. Galicji:

    Do pewnej parafii w Małopolsce przybył biskup, aby osobiście przeegzaminować dzieci mające przystąpić do bierzmowania. Pyta dziewczynkę, której z wrażenia wszystko się poplątało:
    - Czym jest sakrament małżeństwa?
    - Jest to stan niewysłowionych mąk, które dusza musi przejść, zanim dostąpi życia wiecznego.
    - Ależ dziecko - wtrąca się proboszcz - to co mówisz, to jest czyściec, a nie małżeństwo!
    A biskup:
    - Zostaw ją. Może ona ma rację? A zresztą, co ja i ty możemy o tym wiedzieć?

  • robert889

    Oceniono 6 razy 6

    Katoliban,niestety.Jak tak dalej pójdzie to będą wszystkich zmuszać aby chodzili do kościoła.

  • baaag

    Oceniono 6 razy 6

    Neutralność światopoglądowa sądu powinna przejawiać się wstrzymaniem od podejmowania nakazów. To oczywiste.

  • uo.rety

    Oceniono 8 razy 6

    No. To w kwestii świeckiego państwa i KONSTYTUCYJNEGO zakazu zmuszania do praktyk religijnych mamy pozamiatane. Ja by co, SĄD cię zmusi...

    Potem się dziwimy, że Norwegowie wyrzucają na pysk polskiego konsula. Prymitywy nie rozumieją, że w Polsce dziecko jest WŁASNOŚCIĄ rodziców, jak pies i kot.

  • usz_misiatek

    Oceniono 6 razy 6

    Do wyroku powinni jeszcze dopisac obowiazkowe badania okresowe u plebana.
    Ludzie! Co to ma k... byc??

  • d.alexa

    Oceniono 6 razy 6

    Zapewniam tę dziewczynkę i jej ojca, że inne dzieci czują się na zajęciach z religii tak samo, zwłaszcza w makabrycznej pod tym względem, trzeciej klasie, przed komunią.

    A co do problemu, ogólnie, to mamy konsekwencje tworzenia złudzenia obowiązku chodzenia na jakieś zajęcia inne, niż lekcje z przedmiotów szkolnych. Ludzie wykorzystują to w konfliktach rodzinnych.

  • baby1

    Oceniono 6 razy 6

    I dlatego religia nie powinna być w szkole. Ciekawe jakby ksiądz zmusił dziecko do chodzenia na religię do kościoła.

  • szats69

    Oceniono 6 razy 6

    Osobliwe uzasadnienie, dziewczynka jest nieśmiała to ma ćwiczyć integrację na religii. To może sąd od dziś będzie nakazywał, żeby wychodzić przymusowo na dwór i przymusowo się bawić z innymi dziećmi. Sąd powinien orzec kto ma w tej sprawie prawo decydować : matka czy ojciec. A do tego czasu powinna przesądzić opinia dziewczyny. Bo w tym momencie to sąd stanął de facto po stronie matki, nie wiadomo na jakiej podstawie. A z tego co czytam to dziecko mieszka na stałe Z OJCEM, także on się nią na codzień zajmuje.

  • me_on_gazeta

    Oceniono 8 razy 6

    Rozumiem, że sąd sam bezrefleksyjnie praktykujący? Co trzeba mieć w głowie, żeby uważać, że zmuszanie dziewczynki do niechcianej katechezy wyjdzie jej na dobre?

  • rabbitt

    Oceniono 6 razy 6

    A dlaczego w tym tekście sędzia anonimowy a w dotyczących innych spraw podawane są nazwiska ?

  • sob_mar

    Oceniono 8 razy 6

    I choćby dlatego religii w szkole być nie powinno. Gdyby był katechizm w kościołach, to by sąd paragrafu na zmuszanie dziecka na chodzenie na ten katechizm nie znalazł. To rodzic, z którym dziecko mieszka powinien decydować o takich kwestiach, chyba że kłócą się one jednoznacznie z wolą dziecka.

  • ewa.iwa

    Oceniono 5 razy 5

    Julia bedzie mogla wystapic o azyl polityczny,poniewaz jest ptzesladowana z powodow religijnych.

  • wooki74

    Oceniono 7 razy 5

    Jezu (nomen omen), co za paranoja!....
    Szkoda mi dziewczynki, to jakieś nieporozumienie ten wyrok. A swoją drogą fantastyczni rodzice :( Wojna na oświadczenia o chodzeniu na religię. Wcale bym się nie zdziwił, że fakt iż dziewczynka jest wycofana, nie jest efektem stresu jaki jej rodzice fundują. Tę sprawę bym szerzej zbadał..

  • starszy-65

    Oceniono 5 razy 5

    Drogi Sejmie i pozostali politycy toż to przecież europejski taliban na wzór głębokiej prowincji Afganistanu?, tego nie było w Polsce nawet za inkwizycji i jak tu nie żądać rozpieprzenia takiego sądu?

  • gokle

    Oceniono 7 razy 5

    I dlatego właśnie religia powinna być usunięta ze szkół i traktowana jako dobrowolne pozaszkolne zajęcia nieobowiązkowe finansowane przez kościół i rodziców, nie państwo. Polska to jeden wielki kocioł z absurdami.

  • zmichalg1

    Oceniono 5 razy 5

    Nie rozumiem tutaj, dlaczego sąd postanowił w "trybie zabezpieczenia".
    Tryb zabezpieczenia stosuje się wtedy, gdy trwa postępowanie, którego wynik jest niepewny, zaś brak tego zabezpieczenia narazi stronę wygraną na straty.
    Przykład:
    Procesuję się z ex-małżonkiem o to, do kogo ma należeć samochód, który był własnością wspólną w czasie trwania małżeństwa. Sprawa jest w toku, ale kluczyki do samochodu ma mój ex-, a ja wiem, że on potrafi szaleć za kierownicą.
    Wniosek?
    Jeżeli on ten samochód rozbije, to ja nic nie zyskam na wygraniu sprawy sądowej, bo wygram rozbity wrak. Zatem wnioskuję, aby sąd w trybie zabezpieczenia uniemożliwił mojemu ex- korzystania z samochodu do czasu rozstrzygnięcia, czyj ten samochód jest.

    Wróćmy do przypadku z artykułu.
    Dziecko nie chodzi na religię i ma nie przystąpić do komunii z woli ojca ale wbrew woli matki. To, czy ma chodzić czy nie, rozstrzygnie dopiero za jakiś czas sąd rodzinny. Matka wnioskuje zatem, aby zabezpieczyć jej interesy.
    Ale jaką niby matka poniesie "szkodę", jeśli sąd rodzinny w przyszłości orzeknie, że dziecko jednak ma się uczyć religii?
    Jedyna "szkoda" matki jest taka, że dziecko do rzeczonej tzw. komunii przystąpi z rocznym opóźnieniem.
    Litości, ale to ŻADNA szkoda a już tym bardziej nie szkoda matki.

    Reasumując: ojciec powinien się odwołać od tego absurdalnego postanowienia.

  • rozterka47

    Oceniono 5 razy 5

    Jednym słowem zmusza się dziewczynkę do przystąpienia do komunii czego już potem cofnąć się nie da . Dzieckiem opiekuje się na co dzień ojciec więc to jego zdanie w pierwszej kolejności powinno być wzięte pod uwagę , szczególnie , że dziewczynka je podziela .

  • radon13

    Oceniono 5 razy 5

    Oczywiscie uzasadnienie dziewczynki jest całlkowicie błędne bo nie da sie udowodnić nie istnienia czegoś w ten sposób ale ma prawo bronić sie przed indoktrynacją religijną, która z Bogiem nie ma nic wspólnego i to czy ona zna kodeks karny i konstytucję , która to gwarantuje nie ma nic do tego, sąd jest stronniczy.

  • cleryka

    Oceniono 5 razy 5

    Sąd Rodzinny w Grodzisku Maz. zgłupiał?!

  • tertio_non_datur

    Oceniono 5 razy 5

    Halo KRS!
    Macie tu sędziego do wezwania na rozmowę dyscyplinarną!

    Tylko was, pachołki PiS, nie obchodzi jakość sędziów i sądownictwa, tylko zwalczanie opozycji,

  • kolumb24.only

    Oceniono 5 razy 5

    Sad powinien orzec , ze WSZYSTCY mieszkancy kaczolandu musza brac czynny udzial w zyciu KK oraz co tydzien "dawac na tace" min. 20 zl.

  • xavery

    Oceniono 7 razy 5

    No i są pierwsze rezultaty "reformy" sądownictwa.

  • tezmaciej

    Oceniono 5 razy 5

    Polska Iranem Europy.

  • roboter

    Oceniono 7 razy 5

    Czyli jednak mamy państwo wyznaniowe a nie świeckie. Bo gdyby było realnie świeckie to sąd, reprezentujący świeckie państwo wydałby świecką i logiczną decyzję. Czyli do czasu gdy nie da się rostrzygnąć czy dziecko ma chodzić na religię lub nie to niech nie chodzi - skoro zajęcia są nieobowiązkowe.

  • eclipse23

    Oceniono 5 razy 5

    Chytrusowy gnoj wypelnia muzgi obywateli,

  • szumek1971

    Oceniono 4 razy 4

    Rok 1917. Pierwsze objawienie Fatimskie.
    Łucja (10 lat), Franciszek (9 lat) i Hiacynta (7 lat) zostają świętymi KK.
    Sto lat później 9-latka jest za głupia by myśleć autonomicznie i mieć wolną wolę.
    O tempora, o mores!

  • miecztemidy

    Oceniono 6 razy 4

    To już jest szariat-katotaliban. Sąd w tym wypadku nie ma żadnych praw,aby osądzać . Przecież to jest kara !!!!!!!!! Czym to dziecko zawiniło, jakie popełniło przestępstwo, że jest karane n a k a z e m.
    Ojciec powinien się odwołać - nie stosować się do tej decyzji sądu - natychmiast zażądać od szkoły umożliwienia dziecku uczestnictwa w lekcji etyki, albo zorganizować lekcję języka obcego,informatyki lub nauki pływania na basenie. Sąd łamie konstytucyjne prawa zarówno ojca jak i dziecka.

  • kocanka1954

    Oceniono 4 razy 4

    Rozumiem, że od teraz teraz to sądy będą decydować o uczęszczaniu dzieci na lekcję religii.

  • coelka

    Oceniono 6 razy 4

    teraz dziewieciolatka sobie to zapamieta ,a ze madra i mysli samodzielnie to znienawidzi te religie jeszcze bardziej za przymus i terroryzm religijny i bedzie wychowywac dzieci tez w niecheci do tej religii hehe i bardzo dobrze.
    Na moj odbiór i nienawisc do religii tez w duzej mierze wpłyneła katechetka jak miałam 8 lat. jeszcze wtedy były salki ,ale powiedziala cos takiego ,ze moja niechec do religii katolickiej sie wzmozyła od tamtego czasu i trwa do dzisiaj. I bardzo dobrze bo kazdy terror budzi niechec i nienawisc no chyba ,ze sie jest Andrzejem Duda i rodzice maltretują religijnie a on sie poddaje jak Kaczyńskiemu , cżłowiek bez charakteru hehe.

  • kitiw

    Oceniono 4 razy 4

    I nawet oparcia w Rzeczniku Praw Dziecka nie znajdzie... przymusowa religia... katotalibizm w pełnej krasie...

  • wrobelek_elemel

    Oceniono 6 razy 4

    Nie tylko ta dziewczynka. Cały kraj jest zmuszany do praktykowania tej magii, chociażby przez przymusowe daniny.

  • gabkwi

    Oceniono 4 razy 4

    Nie wiedziałam, że prawo w Polsce odnosi się tylko do tych ludzi/dzieci, którzy je znają. A jak ktoś uświadomił 9-latkę, że jest takie prawo, to jej nie wolno się na nie powołać, bo jest niewiarygodna? Dla mnie ten sędzia jest niewiarygodny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX