Sprzedaży mięsa chorych krów po prostu się opłaca. Tomasz Patora: Zysk na kilogramie to 2 złote

- Wykluczyć z tego procederu możemy tylko największe firmy. Im się to nie opłaca, bo to za duże ryzyko - mówił w TOK FM Tomasz Patora, współautor reportażu o handlu mięsem chorych krów.

W rzeźniach wbrew prawu zabijane są chore zwierzęta. Pozyskuje się też mięso z bydła padłego - wynika ze śledztwa dziennikarzy TVN 24 Tomasza Patory i Patryka Szczepaniaka.

- Według naszych informacji, ten proceder dotyczy zarówno małych, średnich, jak i dużych ubojni. Ale nie tych największych. Wykluczyć z tego procederu możemy tylko największe firmy. Im się to nie opłaca, bo to za duże ryzyko - tłumaczył w TOK FM Tomasz Patora. Jak mówił dziennikarz, handel tego rodzaju mięsem to bardzo dochodowe zajęcie. 

- Zysk ubojni na kilogramie zdrowego mięsa to ok. 30 groszy. Natomiast przy kilogramie mięsa tzw. “leżaka” (tak w branży określa się chore krowy - red), bo chyba już będziemy operować tą okrutną terminologią, zysk to 2 zł - wyjaśnił.

Ze śledztwa dziennikarzy TVN wynika, że skala problemu jest ogólnopolska. Jak mówił Tomasz Patora, możemy mówić o zmowie.

Proceder przebiega w następujący sposób: rolnik, który chce nielegalnie zarobić na chorej krowie, zwraca się do handlarzy trudniących się obrotem takim mięsem -  z szacunków wynika, że jest ich w Polsce ok. 200; pośredniczą oni między hodowcami i ubojniami. Na końcu procederu jest weterynarz. który wystawia nieprawdziwe zaświadczenie o tym, że mięso jest zdrowe.

- Stawka dla weterynarza za przymknięcie oka na chorą krowę to 50-100 zł - tłumaczył Patora.

Afera wykracza poza Polskę

Zjedzenie mięsa od chorej krowy to zagrożenie zdrowia i życia. Wśród chorób wymienia się m.in zakażenie jelitowe i sepsę.

Sprawą opisaną przez dziennikarzy Superwizjera zainteresowały się już zagraniczne media, w tym “Guardian”.  Trudno się dziwić, bo jak przypomniał Tomasz Patora - ok 80 procent polskiej wołowiny trafia na eksport.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
"Superwizjer": Ubojnie na masową skalę dostarczają mięso chorych krów. "Mówimy tu o zmowie"
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    0

    Zaraz zaraz w tekscie jest fragment o eksporcie do Turcji panstwa islamskiego czyli jak przypuszczam mieso ma etykietke halal. PRzeciez ten rodzaj uboju zostal zakazany w Polsce i ograniczony jedynie do uzytku wlasnego wsponot religijnych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX