Hennig-Kloska : Chciałabym wiedzieć, czy pan Macierewicz wiedział o nieprawidłowościach w MON

Zastanawiam się tylko, dlaczego prawdopodobnie dopiero po roku takie działania są przez służby podejmowane - zastanawiała się w TOK FM Paulina Hennig-Kloska z Nowoczesnej.

Sąd w Tarnobrzegu zdecydował w środę (30 stycznia) o trzymiesięcznym areszcie dla byłego rzecznika ministerstwa obrony, Bartłomieja M.

- Jak rozumiem, ma to być element zapobiegawczy przed ewentualnym mataczeniem, którego podejrzani mogliby się dopuścić. Zastanawiam się tylko, dlaczego prawdopodobnie dopiero po roku takie działania są przez służby podejmowane - komentowała w TOK FM Paulina Hennig-Kloska z Nowoczesnej. - W przestrzeni medialnej można usłyszeć, że teczka z nieprawidłowościami w MON była już na biurku premiera w momencie, kiedy Antoni Macierewicz był usuwany z ministerstwa - dodała.

Jak mówiła, zależy jej, żeby poznać prawdę o tym, jak długo przed zatrzymaniem Bartłomieja M. rząd wiedział o podejrzeniach dotyczących nieprawidłowości.

“Rozmawiałem między innymi z ojcem Tadeuszem Rydzykiem, który złożył poręczenie osobiste za uczciwość i rzetelność pana Bartłomieja M.” - mówił we wtorek wieczorem były szef MON Antoni Macierewicz, odnosząc się do zatrzymania swojego byłego szefa gabinetu politycznego.

- Wygląda na to, że złote dzieci PiS mają swoich mentorów stojących za nimi murem do samego końca. Proszę zauważyć, że pan Glapiński stał murem za panem Chrzanowskim, a pan Chrzanowski najprawdopodobniej mówi w prokuraturze, - co wiemy z przecieków medialnych - że był inspirowany przez pana Glapińskiego, żeby spotkać się z panem Czarneckim. Ciekawe czy tu dojdzie do podobnych sytuacji. Chciałabym wiedzieć, czy pan Antoni Macierewicz wiedział o nieprawidłowościach, miał z tym coś wspólnego i czy próbował to tuszować - mówiła Paulina Hennig-Kloska.

Prokuratorzy zarzucają Bartłomiejowi M powoływanie się na wpływy w instytucji państwowej i podjęcie się pośrednictwa w załatwieniu określonych spraw celem uzyskania korzyści majątkowej w kwocie ponad 90 tys. zł". Ponadto Bartłomiej M. usłyszał także zarzut przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego i działania na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej w związku z zawartą przez niego i Agnieszkę M. (byłą urzędniczkę MON, także zatrzymaną przez CBA - red.) umowę szkoleniową. Według prokuratury mieli doprowadzić do wyrządzenia spółce szkody w wysokości prawie pół miliona złotych.

CBA zatrzymało też byłego posła PiS Mariusza Antoniego K i Radosława O., który był członkiem zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz dwóch byłych dyrektorów z tej firmy.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
Hennig-Kloska : Chciałabym wiedzieć, czy pan Macierewicz wiedział o nieprawidłowościach w MON
Zaloguj się
  • molibden01

    Oceniono 1 raz 1

    dopóki SWW i SKW będą pod bezpośrednim nadzorem ministra ON, dopóty ten minister będzie bezkarny, nawet gdyby był agentem wpływu lub ewidentnym zdrajcą. Ale swoja drogą szefowie obu Służb mają obowiązek prowadzić działania rozpoznawcze nawet w stosunku do swojego szefa. Jeśli tego nie robią są zdrajcami i powinni zostać postawieni przed sądem.

  • pn-ski

    Oceniono 3 razy 1

    Geotermalny wydaje świadectwa uczciwości?
    A skąd ten przekręciarz się wziął w MON-ie? Tez należy do tej grupy przestępczej?

  • 2bxornot2b

    Oceniono 4 razy 0

    Co jeszcze czerska chcecie o polityce opowiedziec ludziom, co ze GB spieprz.. z tego cyrku z zamiarem unikniecia oplat karnych, ze pusty gest ponowienia traktatu elizejskiego to zalosna wydmuszka majaca pokryc wewnetrzne napiecia w UE. Organizacji ktora tolerowala przez lata neoliberalne wyzeranie wisienek z tortu. tego dziwietnastowiecznego wyzysku, wybierania sobie obywatelstwa kraju gdzie nie placi sie podatkow rejestracji biznesu w raju podatkowym i przenoszac biznes do kraju o dumpingowej cenie sily roboczej. System nie wytrzyma takich napiec bo nikt nie chce placic za ten cyrk,.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX