Kraków jako pierwszy wprowadził automat na plastikowe butelki. "Inne gminy się nam przyglądają"

W środę w krakowskim urzędzie miasta stanęła pierwsza w Polsce maszyna do skupu plastikowych butelek. Za każdą wrzuconą tam butelkę mieszkaniec otrzyma 10 groszy zwrotu.

Na pomysł wpadł radny Łukasz Wantuch, który podobne rozwiązanie podpatrzył w Berlinie. Jak mówi - dzięki niemu na ulicach nie widział ani jednej plastikowej butelki.

- Zaczynamy od Krakowa, ale wiemy, że inne gminy już nam się przyglądają. Mamy nadzieję, że to będzie kamyk, który wywoła lawinę - tłumaczył.

Wantuch z diety radnego zapłaci za 10 tys. butelek, ale w sumie krakowscy radni chcą ich kupić milion i przeznaczyć na ten cel 100 tys złotych. W tej sprawie podpisali uchwałę kierunkową.

- W tym momencie nikt tych butelek nie skupuje, więc trafią do segregacji. Ale mam nadzieję, że docelowo w całej Polsce wprowadzimy system kaucyjny - 10 gr za butelkę. Tak jak jest w całym cywilizowanym świecie - mówił radny.

Do automatów wrzucać będzie można tylko butelki z nadrukowanym kodem kreskowym. Urządzenie zostało zamontowane w Centrum Administracyjnym, wydziale UMK przy al. Powstania Warszawskiego 10. Będzie tam prawdopodobnie przez kilka dni. Maszyna może przyjąć jednorazowo 800 plastikowych butelek, które powinny mieć kod kreskowy. Butelki muszą też być opróżnione i nie mogą być zgniecione.

Pieniądze w automacie wystarczą na przyjęcie 15 tys. butelek.  To pilotażowy projekt, ma zachęcić polski Sejm do wprowadzenia 10-groszowej kaucji na plastikowe butelki.

Plastik to zło

Przypomnijmy, rząd zapowiedział niedawno wprowadzenie systemu kaucyjnego m.in. na plastikowe butelki. - Ograniczenie plastiku jest konieczne, tutaj nie ma żadnych wątpliwości - mówił w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz z Wyborcza.pl minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Michał Paca, ekspert branży odpadami, mówił w Pierwszym Śniadaniu w TOK-u, że jest to słuszna decyzja, choć nie jest to wyznaczanie w tej dziedzinie żadnych nowych trendów. - Dzisiaj to nie jest ani ruch rewolucyjny, ani wystarczająco dynamiczny, żeby w naszym kraju stworzyć przestrzeń do innowacyjności w sferze opakowań - tłumaczył specjalista.

Jego zdaniem do producentów powinien być wysłany jasny sygnał, że każde opakowanie zawierające plastik jest opakowaniem złym. - Powinniśmy opodatkować opakowania plastikowe, a nie posuwać się do takiego półśrodka, jakim jest dzisiaj opłata depozytowa - podkreślił gość TOK FM.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM