Czy Radom musi się kojarzyć z pustym lotniskiem i "chytrą babą"? Debata kandydatów na prezydenta

Do walki o prezydenturę Radomia stanie siedmiu kandydatów. I będzie to bój z wielu powodów ciekawy, bo choć przez lata radomianie stawiali na PiS, w poprzednich wyborach zaufali kandydatowi z PO. Ten ubiega się dziś o reelekcję - ale pod zupełnie innym szyldem.

Radio TOK FM zorganizowało w Radomiu debatę kandydatów na prezydenta miasta.

Debatę prowadził dziennikarz TOK FM, Michał Janczura.

W debacie wzięli udział: obecny prezydent Radomia - Radosław Witkowski ( Komitet Wyborczy Wyborców Radosława Witkowskiego - Koalicja na rzecz zmian), Ryszard Fałek - KWW Bezpartyjni Radomianie, Rafał Czajkowski - KWW Rafała Czajkowskiego oraz Adam Duszyk z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Co z lotniskiem?

Jednym z najbardziej gorących tematów w czasie debaty były plany budowy nowego lotniska. Obecny prezydent Radosław Witkowski przekonywał, że ta inwestycja się miastu opłaci i jest mu potrzebna. - PPL (spółka Państwowe Porty Lotnicze - przyp. red.) w ciągu kilku tygodni przejmie teren. Jestem zwolennikiem tego projektu - mówił i przyznał, że nie zgadza się z komentarzami płynącymi z ust szefa tanich linii lotniczych Ryanair. Michael O’Leary stwierdził niedawno, że jego zdaniem wkładanie milionów w port lotniczy w Radomiu nie ma sensu. Witkowski jednak przyznał, że mieszkańcy powinni patrzeć PPL na ręce.

Pozostali kandydaci byli znacznie bardziej sceptyczni. Zwracali uwagę na hałas i możliwe problemy zdrowotne, od których cierpieć będą mieszkańcy niektórych dzielnic miasta, położonych w pobliżu terenów lotniska. Adam Duszyk zadeklarował, że jego pierwszą decyzją jako prezydenta w tej sprawie będzie rozpisanie referendum wśród mieszkańców. - Władze nie mogą podejmować takich decyzji, tak kosztownych i narażających zdrowie, bez zgody mieszkańców - podkreślał.  Ryszard Fałek zastanawiał się za to, co skłonić ma ludzi, którzy do tej pory latali z lotniska Chopina w Warszawie, do jeżdżenia aż do Radomia. Prognozował też, że rozbudowa lotniska może sprzyjać wyludnianiu się sąsiadujących z nim osiedli.

Rafał Czajkowski podkreślał zaś, że trudno jest rozmawiać o lotnisku, ponieważ wielką niewiadomą pozostaje umowa, dotycząca jego budowy. - Co roku słyszeliśmy o inwestorze, który miał przyjść. PPL został przyprowadzony. Mieliśmy dostać prezent, a dostaliśmy paczkę za pobraniem - argumentował. Kandydaci dyskutowali również o kwocie, jaką miasto musi dołożyć do tej inwestycji. Prezydent Witkowski mówił o 250 mln zł, jego kontrkandydaci wspominali, że wcześniej mowa była o 350 mln zł.

Prowadzący debatę Michał Janczura zdecydował się przeprowadzić "referendum" ws. mieszkańców obecnych na debacie. Na pytanie o poparcie dla tej inwestycji - wedle szacunków dziennikarza TOK FM - rękę "za" podniosła mniej więcej połowa sali.

Jakie pomysły na walkę ze smogiem?

W czasie debaty z sali padło pytanie o to, jak kandydaci na prezydenta planują walczyć ze smogiem. Rafał Czajkowski podkreślił, że zamierza kontynuować program wymiany pieców. - O tym powie każdy kandydat, ale trzeba się zastanowić, jak zagospodarować nieużytki miejskie - stwierdził i zaproponował sadzenie na nich sosny czarnej, która nie gubi igieł zimą.

Ryszard Fałek z kolei wskazał na konieczność ograniczenia działalności lotniska, a także przejście na prąd w komunikacji miejskiej. Chciałby też ograniczyć ruch samochodów i, podobnie jak Czajkowski, wymieniać piece.

Adam Duszyk poszedł jeszcze dalej - przyznał, że zastanawia się nad budową w Radomiu fabryki nowoczesnych pieców gazowych, które byłyby przekazywane mieszkańcom zamiast dotacji. Ale wymieniał również budowę wież antysmogowych i tężni solankowych.

Obecny prezydent Radosław Witkowski zapewnił z kolei, że miasto zabezpieczyło w budżecie środki - do wysokości półtora miliona złotych - na kontynuację wymiany przestarzałych palenisk. - Ale nie mamy tych pieniędzy aż tyle, by rozwiązać problem w ciągu 1-2 lat. Jeśli rząd się w to nie włączy, będziemy truci jeszcze przez wiele lat - podkreślił.

Czy jest po co wracać do Radomia?

Swoje pytanie zadał kandydatom pan Dariusz, który 10 lat temu wyjechał z Polski, a był ciekawy, jak przekonaliby go do powrotu do kraju, i to właśnie do Radomia. Ryszard Fałek od razu zapytał: A co ten pan potrafi? Do czego on się nadaje? Robotę znajdziemy mu. 

- Jak ten pan wyjechał z Radomia 10 lat temu, to będzie w szoku, jak zobaczy, jak Radom się zmienił. Myślę, że byłby zadowolony - przyznał Adam Duszyk. Wspominał badanie, z którego wynikało, że potencjalni przyjezdni z zagranicy, którzy mieliby się tu osiedlić, pytali o: dobrą szkołę w okolicy, filharmonię i... pole golfowe. 

Radosław Witkowski zapewniał, że pod jego rządami miasto do 2023 stanie się nowoczesne i osiągnie poziom europejski. - Miejsc pracy będzie przybywało w związku z budową dzielnicy przemysłowej czy w związku z budową lotniska - deklarował. 

Ile Radomia w Radomiu?

Radomianie niemal zgodnie przyznają - miasto od kilku lat wyraźnie się zmienia, i to na lepsze. Na "Żeromie" -  czyli na ulicy Żeromskiego, najważniejszym deptaku - i w dzień, i wieczorem pojawia się coraz więcej ludzi, otwierają się nowe lokale. Kamienice jedna po drugiej odzyskują dawny blask.

Do Zalewu Borki - popularnego miejsca wypoczynku w słoneczne dni - można bez problemu przejechać się rowerem miejskim. Na niemal każdym przystanku autobusowym znajdziemy elektroniczny rozkład jazdy. W samym mieście jest czysto i spokojnie. Przechadzając się jego ulicami, naprawdę trudno znaleźć cokolwiek, co potwierdzałoby wszystkie ciągnące się za nim negatywne stereotypy.

- Ale Radom wciąż pozostaje trochę "tym Radomiem" - podsumowuje nieco enigmatycznie jeden z zapytanych przez nas młodych mieszkańców. Bo choć miasto z zewnątrz prezentuje się bardzo dobrze, to na co dzień radomianie zmagają się z wieloma wyzwaniami. Często tymi samymi od lat.

Puste lotnisko i rejestr pełen bezrobotnych

Tym największym - i dla miasta, i dla jego przyszłych nowych władz - będzie z pewnością znany w całej Polsce radomski port lotniczy. Nie jest to jednak dobra sława, bo miniaturowemu lotnisku na Sadkowie wciąż brakuje tego, co najważniejsze - pasażerów. Mimo wielu prób do Radomia nie udało się na stałe przyciągnąć żadnej linii lotniczej, dlatego obiekt, na który miasto wydało już ok. 170 milionów złotych, od miesięcy świeci pustkami. I wciąż jest głównie przedmiotem żartów.

Teraz ma to zmienić nowy, publiczny inwestor - Państwowe Porty Lotnicze (PPL), zarządzające warszawskim lotniskiem im. Chopina. Chodzi o to, by do Radomia jak najszybciej przerzucić z "zatykającego się" Okęcia część lotów niskokosztowych i czarterowych. Najpóźniej miałoby do tego dojść już latem 2020 roku.

Wcześniej jednak radomski port trzeba będzie praktycznie zburzyć i zbudować od nowa. Z wyliczeń przygotowanych dla PPL wynika bowiem, że tak będzie po prostu taniej. - W drodze uchwały oddaliśmy teraz teren lotniska w długoletnią dzierżawę do użytkowania przez PPL pod kątem przyszłych inwestycji, takich jak wydłużenie pasa czy budowa drogi startowej - wylicza radna Magdalena Lasota (PO).

Zarządcy Okęcia zainwestują w to przeszło 425 milionów złotych, z czego sporą część miasto będzie musiało później spłacić - do 2040 roku. I choć nad powodzeniem tych planów wisi dziś ogromny znak zapytania, większość mieszkańców wiąże z powstaniem lotniska spore nadzieje - na nowe miejsca pracy, na impuls do rozwoju regionu. I na to, że Radom w końcu zerwie ze swoim nie najlepszym wizerunkiem. Słychać to w niemal każdej rozmowie.

Jednocześnie Radom i jego okolice wciąż borykają się z dużym, kilkunastoprocentowym bezrobociem - mimo że w skali kraju poszukujących pracy jest rekordowo mało. Tymczasem w całym powiecie radomskim jest ponad 20 tysięcy osób, które nie mogą znaleźć zatrudnienia. Kolejne 10 tysięcy codziennie dojeżdża do pracy w Warszawie.

W poszukiwaniu lekarzy i buspasów

W Radomiu szczególnie trudno zatrzymać lekarzy, i to najróżniejszych specjalizacji: od chirurgów, przez neonatologów, po ortopedów. W dwóch radomskich szpitalach łącznie brakuje dziś nawet stu medyków. A w niedalekiej przyszłości może być jeszcze gorzej, jeśli w ciągu kilku lat na emeryturę odejdą kolejni lekarze. Wtedy liczba wakatów może wynieść 130.

Dla pacjentów to zła informacja, ale recept na rozwiązanie problemu jest niewiele. Z jednej strony władze szpitali próbują przyciągnąć do siebie specjalistów z innych miast, takich jak Lublin czy Warszawa, oferując im wysokie pensje i specjalne dodatki. To jednak doraźne środki.

Z drugiej: Radom stawia na kształcenie przyszłych lekarzy u siebie. Tylko w tym roku o jedno miejsce na medycynie na miejscowym Uniwersytecie Technologiczno-Humanistycznym walczyło średnio 18 osób. Ale trudno przewidzieć, ilu przyjętych kandydatów pozostanie w Radomiu już po studiach. - Tu potrzebne są działania systemowe. Samorząd nie jest w stanie rozwiązać tego problemu sam - podsumowuje Dariusz Wójcik (PiS), przewodniczący rady miejskiej Radomia.

Stosunkowo najmniej problemów sprawia radomska komunikacja publiczna. Dziś miasto, z pomocą unijnych funduszy, inwestuje przede wszystkim w nowe autobusy, także elektryczne. Tych ostatnich ma wyjechać wkrótce na ulice aż dziesięć.

- Natomiast te pojazdy "utykają" później w korkach razem z samochodami, nie mamy żadnych buspasów - mówi Tomasz Dybalski z radomskiej „Gazety Wyborczej”. I dodaje, że jego zdaniem źródłem wielu komunikacyjnych problemów Radomia jest jego suburbanizacja, czyli wyludnianie się centrum i silny rozwój przedmieść lub okolicznych gmin.

Jeden fotel, siedmiu kandydatów

Na te i wiele innych wyzwań już wkrótce będzie musiała odpowiedzieć nowo wybrana rada miasta, a wraz z nią przyszły prezydent Radomia. W tych wyborach do walki o ratusz stanęło w sumie aż sześciu kandydatów. Sondaże wskazują jednak wyraźnie na dwóch faworytów, którzy najpewniej będą się musieli ze sobą zmierzyć w drugiej turze głosowania.

Pierwszy z nich to urzędujący prezydent Radomia Radosław Witkowski, który w 2014 roku do ratusza dostał się dzięki wsparciu Platformy Obywatelskiej. Teraz chce powtórzyć tamten sukces wspólnie z komitetem pod nazwą Koalicja na Rzecz Zmian, w której oprócz polityków PO znaleźli się też lokalni działacze Nowoczesnej, ale i Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

- Zapraszam wszystkich radomian, którzy są zainteresowani działaniem ponadpartyjnym, nieukierunkowanym na ideologie partyjne. Miejsca wystarczy dla wszystkich - zapowiadał pod koniec sierpnia Witkowski, prezentując swój komitet.

Tuż za nim plasuje się Wojciech Skurkiewicz - dziś poseł Prawa i Sprawiedliwości i jeden z wiceministrów obrony narodowej. 



Jego kampanię w terenie mocno wspierają inni prominentni politycy Zjednoczonej Prawicy związani z Radomiem, tacy jak Marek Suski czy Adam Bielan, a sam PiS przyjął sobie za punkt honoru, by "odbić" to miasto. Wszystko dlatego, że kandydaci tej partii od lat święcą triumfy we wszystkich możliwych wyborach w Radomiu: od parlamentarnych, przez prezydenckie, po samorządowe. Wyjątkiem były jednak te ostatnie, w 2014 roku. Stąd mobilizacja, by teraz nie dopuścić do powtórki i do ponownego zwycięstwa Witkowskiego.

Dla pozostałej piątki kandydatów sondaże są natomiast bezlitosne - w badaniach otrzymują oni na razie po kilka procent poparcia. A są to: Rafał Czajkowski (Komitet Wyborczy Wyborców Rafała Czajkowskiego), Robert Mordak (Kukiz'15), Adam Duszyk (Polskie Stronnictwo Ludowe), Ryszard Fałek (Bezpartyjni Radomianie) oraz Dominik Hebda (Ruch Samorządowy "Bezpartyjni").

Dlaczego 5 i jak dobranych? Redakcja Radia TOK FM wyjaśnia formułę debat Usłysz Swoje Miasto

Dobór gości debaty jest zawsze arbitralną decyzją redakcji Radia TOK FM. W każdym mieście wybieramy maksymalnie pięcioro spośród wszystkich kandydatów. Sondaże przedwyborcze nie dyktują nam składu zaproszonych gości. Organizowane przez nas debaty to nie tylko spotkanie z kandydatami i mieszkańcami miasta, ale również ograniczona do 2 godzin audycja transmitowana przez Radio TOK FM w całej Polsce. Zbyt duża liczba rozmówców uniemożliwiłaby merytoryczną rozmowę.

To już piąta akcja z cyklu Usłysz organizowana przez Radio - za każdym razem nasze debaty odbywały się w tej formule i w tym roku się ona nie zmieni.

Wybory samorządowe 21 października. II tura, tam gdzie I tura nie przyniesie rozstrzygnięcia, 4 XI

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (17)
Usłysz Swoje Miasto - Radom. Debata Radia TOK FM przed wyborami samorządowymi
Zaloguj się
  • getz54

    Oceniono 11 razy 7

    Czy PiS odbije Radom ? Nic podobnego nigdy się nie zdarzy. Radom doskonale pamięta co się zdarzyło w czerwcu 1976 r. co zrobiła w mieście bolszewicka władza. Oni pamiętają tam pacyfikację miasta przez MO i ZOMO. Teraz widzą jak bolszewicy takimi samymi metodami tłumią protesty kobiet, ekologów w Puszczy białowieskiej, pokojowe demonstracje w obronie wolnych sądów i konstytucji, pamiętają jakim represjom zostali poddani mieszkańcy Radomia i ich rodziny, tak samo jak teraz poddawani są sędziowie, członkowie KOD-u i Obywatele RP, Boilszewicy juz nigdy tam nie będą rządzic, nawet jak Morawiecki obieca przywiezienie kilkudziesięciu cięzarówek z pieniędzmi a Brudziński, ze policjanci będą myli okna miszkańcom Radomia bezpłatnie dwa razy do roku i nikogo nie zabiją na komisariacie. Radom i Ursus zasłuzyli na więcej, dzięki odwadze i uporowi jego mieszkańców. Nigdy PiS-owska bolszewia nie wyrządzi im krzywdy.

  • Wiola Kaczmarska

    Oceniono 2 razy 2

    Dzisiaj bardzo wiele znaczy w kształtowaniu opinii o mieście sposób rozwiązywania problemu bezdomności zwierząt, co kandydaci mogą powiedzieć o stanie naszego radomskiego schroniska dla zwierząt na ul. Witosa? Co trzeba zadziałać, żeby przestało w praktyce umieralnią (w schronisku panuje od wielu miesięcy parwo, śmiertelna choroba psów i kotów).

  • Wiola Kaczmarska

    Oceniono 1 raz 1

    Pytanie o służbę zdrowia: problem całego kraju, ale co proponujecie na poprawę sytuacji w Radomiu?

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 8 razy 0

    Najbardziej bezużyteczne porty lotnicze świata? Radom i Gdynia...

  • menosky

    Oceniono 5 razy -1

    Dzięki wam dziś po raz pierwszy obejrzę dziennik telewizyjny.
    Dlaczego?
    G... mnie obchodzi Radom i te ziemie orne wokół, które wyglądają jak twarz posła sasina.
    Jestem z Gdańska, nigdy nie byłem w Radomiu i nie będę, czego i wam życzę

  • eclipse23

    Oceniono 6 razy -2

    zobaczcie na google maps radom i opole, zrozumiecie co to jest polska A i B :)

  • dojcze_kabana

    Oceniono 10 razy -2

    Czy odbije? Lol
    Jakby obecna miernota z nadania ZSLówki spod Szydłowca miała resztki honoru to sama by się podała do dymisji

  • krzysio333

    Oceniono 17 razy -3

    Jaka to debata przedwyborcza?. Przecież to się powinno nazywać Konwencja Partyjna. Większość tych dziennikarzy w TOK FM to przecież dziennikarzę z Wyborczej, TVN24. No i Lis z Żakowskim. Przecież ludzie aż takimi idiotami nie są, że w to uwierzą. Debata przedwyborcza?!. Żenada.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX