Toruń skazany na remont? Debata kandydatów na prezydenta w cieniu mostu na Wiśle

O fotel prezydenta Torunia powalczy sześcioro kandydatów. Rywale rządzącego miastem Michała Zaleskiego mają jednak niełatwe zadanie: urzędujący prezydent trzykrotnie wygrywał w I turze, nie schodząc poniżej 65 proc. poparcia.

Za nami dziesiąta już przedwyborcza debata z cyklu #Usłysz Swoje Miasto.Tym razem na pytania słuchaczy Radia TOK FM odpowiadali kandydaci na prezydenta Torunia.

Sporą część dyskusji zdominował planowany na wiosnę remont mostu imienia Józefa Piłsudskiego, bo Toruń dysponuje dziś tylko dwoma przeprawami dla samochodów. Dlatego zamknięcie jednego z nich na siedem miesięcy może oznaczać dla mieszkańców spore problemy.

Kandydaci na prezydenta Torunia - Tomasz Lenz z Koalicji Obywatelskiej oraz obecny prezydent Michał Zaleski mówili o tym, jak powinien wyglądać wyremontowany most.

- Ten most jest mostem starej konstrukcji. Czemu powinien służyć w dzisiejszych czasach? Powinien mieć szeroką, wygodną i bezpieczną ścieżkę rowerową - przekonywał Lenz.

- Most po remoncie będzie wyglądał tak samo, jak przed. Ale poszerzone, o 3,5 metra zostaną boczne ścieżki dla pieszych i rowerzystów - zapewniał prezydent.

Z kolei Sylwia Kowalska z Komitetu Wyborczego Wyborców My Toruń mówiła podczas debaty, że to nie jest dobry moment na tak duży remont.

- Mamy sygnały od ludzi z lewobrzeżnej części miasta, że boją się, że będą musieli zamknąć swój biznes, bo muszą zawozić dziecko do szkoły na drugi koniec miasta. Remont trzeba odłożyć w czasie i inaczej go zaplanować - przekonywała.

Co z rowerem miejskim?

Mieszkańcy pytali też kandydatów o kwestię roweru miejskiego, którego torunianie nie mogą się doczekać.

- Procedura trwa… są kolejne odwołania, kolejne decyzje. W tym roku roweru miejskiego nie będzie. Przepraszałem już za to mieszkańców - wyjaśniał prezydent Zaleski.

Tomasz Lenz podkreślał, że rower miejski jest ważny, bo to też odciążenie komunikacji miejskiej. - Potrzeba jest również dyskusja o bezpieczeństwa ścieżek rowerowych - zauważył.

- Rower miejski to priorytet w mieście, które ma problem z komunikacją - wtórowała mu Sylwia Kowalska.

Kowalska i Lenz byli też zgodni co do tego, że należy poprawić jakość życia na lewym brzegu Wisły. - Nie można dzielić miasta na kategorię A i B przekonywała kandydatka.

- Trzeba pomyśleć o szkole średniej na lewobrzeżu - dodał Lenz.

Wśród pytań z sali pojawiła się też kwestia tego, jak zatrzymać młodych ludzi w mieście.

Sławomir Mentzen przekonywał, że najważniejsze są miejsca pracy. Dlatego jego zdaniem Toruń powinien położyć większy nacisk na rozwój przemysłu, a nie turystyki.

Pozostali kandydaci mówili też o konieczności poprawienia warunków mieszkaniowych i stworzeniu systemów stypendialnych.

Posłuchaj całej debaty:

Udział w debacie wzięli :

- Michał Zaleski, prezydent, Komitet Wyborczy Wyborców Michała Zaleskiego
- Tomasz Lenz, Koalicyjny Komitet Wyborczy Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska
- Sylwia Kowalska, Komitet Wyborczy Wyborców My Toruń
- Irena Paczkowska, Komitet Wyborczy Wyborców Kukiz'15
- Sławomir Mentzen, Komitet Wyborczy Wyborców Sławomir Mentzen

Kandydat: prezydent

Zaleski do walki o prezydenturę startował z komitetu "Czas na gospodarza". Wcześniej był radnym z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej (nie był jednak członkiem partii), jeszcze wcześniej - prezesem jednej z toruńskich spółdzielni mieszkaniowych. Miasto zna od podszewki, tubalnym głosem na jednym oddechu wylicza inwestycje zrealizowane za jego prezydentury. Przez szesnaście lat nazbierało się ich sporo, prezydent ma się więc czym chwalić. To za jego rządów Toruń doczekał się hali sportowej i sali koncertowo-kongresowej w centrum, nowoczesnego stadionu żużlowego, rewitalizacji dużej części starówki, remontu i budowy wielu dróg, wreszcie - drugiego mostu samochodowego przez Wisłę.

Ratusz w ToruniuRatusz w Toruniu Tomasz Fenske

Zaleski pewnie, bo za pierwszym podejściem wygrywał kolejne wybory. Cztery lata temu zdobył 70,2 procent głosów. Jego przewaga nad drugą wówczas Joanną Scheuring-Wielgus była ogromna: kandydatkę komitetu „Czas Mieszkańców”, dziś posłankę, która do Sejmu dostała się z list Nowoczesnej, poparło 17,3 procent głosujących. Trzeci był Zbigniew Rasielewski z Prawa i Sprawiedliwości, z wynikiem 9 procent głosów. Platforma Obywatelska nie wystawiła w 2014 roku swojego kandydata.

Monolit pęka

Wyniki pierwszego sondażu przedwyborczego dla Torunia, przeprowadzonego dla Polska Press Grupa we współpracy z Ośrodkiem Badawczym Dobra Opinia, mogły być jednak pewnym zaskoczeniem: pod koniec września na Michała Zaleskiego chciało głosować "tylko" 40 procent torunian.

W opozycyjnych ugrupowaniach mówi się, że to pierwsza od lat szansa na zmianę w mieście. Nadzieję na objęcie fotela prezydenta ma między innymi kandydat Koalicji Obywatelskiej, Tomasz Lenz, którego poparło 23,5 procent badanych. Przekonuje on, że bez unijnych pieniędzy, które dla Torunia wywalczyli politycy PO, Michał Zaleski nie zdziałałby wiele. - Po hossie w czasie rządów Platformy Obywatelskiej, kiedy pobudowano most, halę widowiskowo-sportową i dojazd do autostrady, w ostatnich czterech latach nic się nie wydarzyło - mówi Lenz i wytyka rządzącemu prezydentowi inwestycyjny zastój. - Zadajemy pytanie, co się dzieje, że nie pojawiają się tutaj przedsiębiorcy z nowych branż.

Lenz obiecuje rozwój biznesu, wspieranie toruńskiej edukacji i program dla niepełnosprawnych od urodzenia: wszyscy mieliby otrzymywać 500 złotych do czasu, aż na podniesienie świadczeń na ich rzecz zdecyduje się rząd.

Toruński osiołekToruński osiołek Tomasz Fenske



O tym, że Toruń stanął w miejscu, jest przekonana również kandydatka stowarzyszenia My Toruń, Sylwia Kowalska. Jej zdaniem prezydent i jego ludzie rządzą miastem zza okien biur i samochodów, tracąc perspektywę zwykłego mieszkańca. - Mamy fasadowe konsultacje, nierozwijający się budżet partycypacyjny, nie prowadzimy paneli obywatelskich, które są wiążące dla gminy - tłumaczy. Jej plan to aktywizacja mieszkańców, stawianie na alternatywne środki transportu i zrównoważony rozwój miasta tak, by wyszło poza skupianie się na turystyce. Kowalska, według wspomnianego sondażu, może liczyć na 11,5 procent głosów.

Toruński przedsiębiorca, Maciej Karczewski, także z My Toruń, dodaje, że ratusz nie sprzyja rozwojowi biznesu: Postawiliśmy na turystykę, bo chyba nic innego już nam nie zostało.

Toruń - miasto turystyczneToruń - miasto turystyczne Tomasz Fenske

Według Karczewskiego mieszkańcy Torunia muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcą, by ich miasto było jak Biskupin lub Wenecja: przyjazne turystom, ale nie dające szans rozwoju młodym. - Małe firmy są za małe, by walczyć z miejskim betonem, średnie uciekają. Duże mogą się przenieść gdzie indziej jedną decyzją prezesa. Toruń to chyba jedyne miasto wojewódzkie, którego mieszkańcy muszą płacić za przejazd obwodnicą - skarży się.

Kontrkandydat z biura obok

Problem obwodnicy rozpala mieszkańców od 2011 roku, kiedy oddano do użytku odcinek autostrady A1 z Torunia do Gdańska. Rozmieszczenie bramek zaprojektowano tak niefortunnie, że kierowcy, którzy chcą ominąć Toruń wschodnią obwodnicą, muszą płacić za przejechanie kilkunastokilometrowego odcinka. Początkowo opłata wynosiła 2 zł, z czasem wzrosła do 3,20 zł.

Na wzmiankę o obwodnicy uśmiecha się Zbigniew Rasielewski z Prawa i Sprawiedliwości, na którego stawia 12 procent badanych. Liczy, że jeśli zostanie prezydentem, w sukurs przyjdzie mu rząd: Platforma Obywatelska nie potrafiła tego załatwić. Czy nam się to uda, zaraz zobaczymy, myślę, że my mamy dużo większą szansę.

Nie zgadza się jednak z zarzutem, że Toruń nie przyciąga nowych firm. Wylicza, że miasto właśnie sprzedało pod inwestycje działkę po bazie radzieckiej, w mieście powstaje pięciogwiazdkowy hotel znanej, międzynarodowej sieci, swój punkt otworzy też duża sieć sprzedaży mebli i wyposażenia wnętrz. W nowym salonie zatrudnienie ma znaleźć 120 osób. On sam obiecuje Toruń przyjazny środowisku: stare piece mają być wymieniane na nowe, wysłużone, kopcące autobusy zastępowane elektrycznymi.

Toruński tramwajToruński tramwaj Tomasz Fenske



Rasielewski jest jednak w specyficznej sytuacji: o fotel prezydenta Torunia walczy z gabinetu odległego o kilka kroków od tego, w którym urzęduje Michał Zaleski. - W urzędzie jesteśmy: on prezydentem, ja jego zastępcą i działamy na rzecz miasta Torunia - tłumaczy. Zapewnia, że gorący czas kampanii nie przeszkadza we współpracy.

Kto zadba o forty

W wyścigu do fotela prezydenta Torunia stawkę zamykają: Sławomir Mentzen i Irena Paczkowska, którzy mogą liczyć odpowiednio na 7,5 oraz 5,5 procent głosów. Mentzen to wiceprezes partii Wolność, doktor ekonomii i przedsiębiorca. Irena Paczkowska, startująca z ramienia Kukiz '15, jest wykładowcą akademickim i społeczniczką.

Mentzen chce Torunia, w którym budżet można będzie planować za pomocą aplikacji na smartfony. Toruńskie "Smart City" ma być środowiskiem przyjaznym wdrażaniu nowych technologii, miejscem przejrzystej wymiany informacji, planowania rozwoju w symbiozie nauki i biznesu. Paczkowska stawia przede wszystkim na usprawnienie ciągów komunikacyjnych i poprawę bezpieczeństwa, a także przyjrzenie się zasobom mieszkaniowym miasta. Zapowiada inwentaryzację pustostanów i racjonalne zarządzanie poprzez współpracę sektora publicznego z prywatnym.

Kandydaci zgadzają się, że Toruń nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału turystycznego. Oboje dziwią się, że władze miasta nie zrobiły dotychczas więcej, by zadbać o okalające miasto pruskie fortyfikacje zbudowane w drugiej połowie XIX wieku. - To najlepiej zachowany w całej Europie pierścieniowy system obrony miasta. Prawie 200 budynków, które podlegają cały czas dewastacji - mówi Mentzen. Przekonuje, że gdyby forty udało się odrestaurować, turyści zyskaliby powód, by zostać w Toruniu dłużej. - Nie oszukujmy się, toruńska starówka, choć piękna, do największych nie należy i można ją obejść w jeden dzień kilka razy - tłumaczy.

ToruńToruń Tomasz Fenske



Irena Paczkowska również chce zadbać o forty, ale jej zdaniem miasto powinno przede wszystkim mocniej zwrócić się ku rzece. - Pieniądze są niedaleko, w naszej Wiśle. W Toruniu przez 800 lat istniał port rzeczny. Chcemy otworzyć go na nowo, wybudować doki, wykorzystać potencjał związany z tym biznesem - proponuje. I dodaje, że miasto potrzebuje usprawnienia transportu publicznego, a Toruń powinien inwestować w nowe linie tramwajowe, zamiast w autobusy.

W cieniu mostu

Kampania wyborcza zbiega się z rozstrzygnięciami w sprawie remontu mostu im. Józefa Piłsudskiego, przez dziesięciolecia jedynego w mieście. Mieszkańcy, zwłaszcza ci z lewobrzeżnej części miasta - Podgórza, obawiają się paraliżu komunikacyjnego w czasie prac, przejezdny ma być bowiem tylko jeden pas jezdni, i to tylko częściowo. - Logiczne, że ten jeden pas ruchu będzie dostępny dla transportu publicznego, bo osobowymi samochodami zatkalibyśmy go na amen - mówi prezydent Michał Zaleski. Jego zdaniem kierowcom wystarczy drugi most, położony sześć kilometrów dalej.

Ale opozycja nie jest już tego taka pewna i przypomina korki, które tworzyły się, gdy Toruń dysponował tylko jednym mostem drogowym. - Mieszkańcy boją się, że będą się spóźniać do pracy, że mogą im upadać biznesy - mówi Sylwia Kowalska. - Od długiego czasu mówimy o tym, jak nie możemy zapominać o lewobrzeżu, jak wspierać tę część miasta, a tu nagle odetniemy most, nie szukając innych rozwiązań.

Tomasz Lenz uważa, że na czas remontu - od wiosny do jesieni - władze Torunia powinny zaoferować mieszkańcom tymczasową przeprawę przez Wisłę. - Inaczej skończy się armagedonem, miasto nie będzie w stanie normalnie funkcjonować.

Miejscy urzędnicy stoją na stanowisku, że przeprawa pontonowa byłaby droga - jej koszt szacowany jest na ok. 50 mln złotych - a starania o nią mogłyby opóźnić remont mostu. Zdaniem Kowalskiej zwłoka byłaby jednak szansą, by uzupełnić projekt o linię tramwajową przez rzekę.

Wybór większy niż kiedykolwiek

Mieszkańcy Torunia nigdy jeszcze nie mieli do wyboru tylu kandydatów i odmiennych wizji rozwoju miasta. Analitycy spodziewają się II tury, choć wyraźnym faworytem pozostaje Michał Zaleski. On sam jest spokojny: Jeśli ktoś potrafi mocniej, silniej, bardziej efektywnie pracować dla torunian, to torunianie go wybiorą. Dzisiaj w okresie wyborczym ważne jest to, co kandydaci proponują na przyszłość i w takie głosy bardzo uważnie się wsłuchuję - mówi urzędujący prezydent.

Symbole ToruniaSymbole Torunia Tomasz Fenske



Sam oferuje swoje doświadczenie i kontynuację dotychczasowej polityki: rozbudowę szpitala miejskiego i Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy, modernizację stadionu piłkarskiego (a w przypadku sukcesów piłkarzy budowę nowego), więcej miejsc w żłobkach i przedszkolach, konsekwentne obniżanie cen biletów okresowych w komunikacji publicznej i rozbudowę sieci dróg rowerowych. Pytany o swoje wyborcze sukcesy w minionych latach podaje prostą receptę: słuchanie mieszkańców i dużo wysiłku włożonego w załatwianie zarówno najmniejszych spraw, jak i realizowanie planów na lata.

Nawet polityczni rywale przyznają, że Zaleski jest tytanem pracy. Zaraz jednak dodają, że miastu - jeśli ma się rozwijać - potrzebna jest nowa wizja. Ostrzegają, że utrzymując obecny kurs, Toruń pozostanie wprawdzie turystyczną perełką, ale już młodzi i biznes znajdą dla siebie miejsce gdzie indziej.

Dlaczego 5 i jak dobranych? Redakcja Radia TOK FM wyjaśnia formułę debat Usłysz Swoje Miasto

Dobór gości debaty jest zawsze arbitralną decyzją redakcji Radia TOK FM. W każdym mieście wybieramy maksymalnie pięcioro spośród wszystkich kandydatów. Sondaże przedwyborcze nie dyktują nam składu zaproszonych gości. Organizowane przez nas debaty to nie tylko spotkanie z kandydatami i mieszkańcami miasta, ale również ograniczona do 2 godzin audycja transmitowana przez Radio TOK FM w całej Polsce. Zbyt duża liczba rozmówców uniemożliwiłaby merytoryczną rozmowę.

To już piąta akcja z cyklu Usłysz organizowana przez Radio - za każdym razem nasze debaty odbywały się w tej formule i w tym roku się ona nie zmieni.

Wybory samorządowe 21 października. II tura, tam gdzie I tura nie przyniesie rozstrzygnięcia, 4 XI

Zobacz także
  • Andrzej Sadowski oskarżony o złamanie przepisów dotyczących przeciwdziałaniu narkomanii Hodował konopie by pomóc chorej partnerce. Sąd wydał wyrok
  • Oddział SKOK przy ulicy Wileńskiej w Wołominie. Patenty na przekręty w SKOK-ach. Dziennikarka: "Było ich wiele"
  • Hanna Zielińska Jak szukać dobrych filmów i zrobić użytek ze wspólnego z dzieckiem ich oglądania? "Dorosłe dzieci"
Komentarze (2)
Usłysz Swoje Miasto - Toruń. Debata Radia TOK FM przed wyborami samorządowymi
Zaloguj się
  • aslawa123

    Oceniono 1 raz -1

    Kto z kandydatów zadeklaruje się zlecać regularnie zbieranie śmieci zalegajacych wzdłuż obu brzegów Wisły oraz usuwanie z bulwaru śmieci i rozbitego szkła, w których zwłaszcza w trakcie i po weekendach, brodzić muszą rodziny z małymi dziećmi?

  • aslawa123

    Oceniono 1 raz -1

    Ludzie, o moście obecny prezydent opowiada od miesięcy w lokalnym radio. Litości, dajcie innym szanse i inne pytanie!!! To nie fair.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM