Wybory do europarlamentu 2019. Koalicja Europejska zaprezentowała hasło i deklarację programową

"Przyszłość Polski. Wielki Wybór" - pod takim hasłem Koalicja Europejska idzie do wyborów do Parlamentu Europejskiego. Liderzy PO, PSL, Nowoczesnej, SLD i Zielonych podpisali deklarację programową

W czwartek w Warszawie odbyła się prezentacja deklaracji programowej Koalicji Europejskiej na majowe wybory do Parlamentu Europejskiego. Deklaracja składa się z 10 punktów. Wśród nich są m.in takie postulaty jak: "Polska wśród liderów UE", "Fundusze europejskie dla obywateli i samorządów", "Unia czystego powietrza i taniej energii" czy "Unia wspólnego bezpieczeństwa".

"Wielki wybór"

Grzegorz Schetyna w swoim wystąpieniu podkreślał, że Koalicja Europejska została powołana z myślą "o lepszej przyszłości Polski". - Chodziło o to, żeby Polakom dać możliwość podjęcia wielkiego wyboru i zbudowaliśmy to. Mamy pomysł, mamy zespół, mamy ludzi, mamy cele, które stawiamy przed sobą - mówił lider PO. Celem tym, jak zaznaczył, jest doścignięcie najlepszych i najbardziej rozwiniętych krajów Europy Zachodniej.

Schetyna przekonywał, że Koalicja Europejska idzie do europarlamentu, by podkreślić, że Polska "musi znowu być liderem Unii Europejskiej, jak było to między 2007 a 2015 rokiem". Jak ocenił, dzisiaj polski rząd "jest w kącie, narożniku" i "oddaje sprawy polskie w UE". - My idziemy do Unii, żeby to zmienić, żeby usiąść przy najważniejszym stole - dodał.

"Lepszy budżet dla Polski"

Szef PO mówił też, że Koalicja Europejska do Parlamentu Europejskiego "idzie po lepszy budżet dla Polski". - Po dziesiątki miliardów więcej niż ten, który w nieudolny sposób organizuje, załatwia polski rząd. Idziemy po to, żeby te pieniądze przeznaczyć na nasze wspólne cele - walkę ze smogiem, poprawę zdrowia (...), dokończenie inwestycji - mówił.

- Idziemy tam też po to, żeby te wielkie pieniądze Unii Europejskiej, które do Polski uda nam się znowu adresować, były rozdzielane nie na Nowogrodzkiej, nie przez rząd, nie przez centralę, tylko przez samorządy, przez zarządy województw, przez prezydentów miast i marszałków - wyliczał Schetyna.

Lider Platformy oświadczył, że Koalicja Europejska idzie do UE również po to, żeby pokazać, że można budować politykę opartą na zaufaniu. - Można sobie ufać, można być bogatym w różnorodności, można być jednością w różnorodności, taką jaką jest Koalicja Europejska - wskazał Schetyna. - Jestem pewny, że przed nami jest zwycięstwo 26 maja - podsumował lider PO.

"Albo wybierzemy fighterów, albo hucpiarzy"

W skład Koalicji Europejskiej wchodzą: Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Polskie Stronnictwo Ludowe, Sojusz Lewicy Demokratycznej i Zieloni. Liderzy tych ugrupowań zabrali w czwartek głos.

- Albo wybierzemy fighterów w Unii Europejskiej, którzy będą walczyć o najważniejsze sprawy dla Polski, o polską rację stanu, o silną Polskę w Europie, albo wybierzemy hucpiarzy, którzy każdego dnia robią hucpę, wymachują szabelką w Warszawie, a w Brukseli wywieszają białą flagę - powiedział podczas konwencji lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz. Przekonywał, że "Koalicja Europejska i jej kandydaci to fighterzy, którzy zawalczą o silną Polskę w silnej Europie".

- Przyszłość Polski to jest prawdziwy wielki wybór i robimy go między innymi dla ludzi - podkreśliła z kolei liderka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Marek Kossakowski z Zielonych ocenił, że Zieloni przystępując do Koalicji Europejskiej zrobili dobrą rzecz dla przyszłości Polski. Dodał, że we wspólnym programie jest "prawie wszystko", co interesuje jego ugrupowanie. Przekonywał, że szczególne ważne jest przeprowadzenie w Polsce takiej transformacji energetycznej, która "nie dotknie nikogo, a na której wszyscy zyskają". - Musimy tutaj być solidarni - stwierdził.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM