Co o armii Unii Europejskiej i wspólnych referendach myślą kandydaci? Debata TOK FM "Nasza Europa"

Wspólna armia Unii Europejskiej, decydowanie w międzynarodowych referendach czy główne wyzwania stojące przed Parlamentem Europejskim - między innymi o tym dyskutowali kandydaci do PE w poniedziałkowej debacie TOK FM "Nasza Europa", tym razem przeprowadzonej w Bydgoszczy. Nie zabrakło też pytania o przeczytane ostatnio książki.

W debacie kandydatów udział wzięli: Radosław Sikorski - były minister spraw zagranicznych i jedynka KE w tym okręgu, Kosma Złotowski - europoseł i jedynka na liście PiS, Paweł Szramka - jedynka na liście Kukiz'15 oraz Wanda Nowicka - była wicemarszałek Sejmu, jedynka Wiosny.

Debata kandydatów. Wyzwania dla PE w nowej kadencji

Na wstępie debaty prowadząca spotkanie Agnieszka Lichnerowicz zapytała kandydatów, jakie są - ich zdaniem - kluczowe wyzwania, które staną przed Parlamentem Europejskim w nowej kadencji.

Reprezentantka Wiosny Wanda Nowicka powiedziała, że wyzwań tych "jest bardzo dużo", niemniej jednak jako jedno z kluczowych wskazała wzrost populizmu w Europie. - Jest zagrożenie, że do Parlamentu Europejskiego dostaną się ugrupowania, które będą chciały rozsadzić Unię Europejską od środka - powiedziała. Zaznaczyła też, że UE powinna w stopniu większym niż do tej pory skupić się na sprawach socjalnych, równościowych i ekologicznych.

Według Radosława Sikorskiego (KE) z kolei, jednym z najważniejszych spraw w będzie zatwierdzenie budżetu unijnego oraz znalezienie kompromisu w europarlamencie, który może być bardziej podzielony niż obecnie.

Kosma Złotowski z Prawa i Sprawiedliwości podejrzewa, że w nowej kadencji zaostrzy się spór o ścisłość współpracy w ramach Unii Europejskiej - o to, czy Wspólnota powinna ją zacieśniać i przypominać jedno państwo, czy stawiać jednak na pewną odrębność krajów członkowskich. Zaznaczył, że jego ugrupowanie opowiada się za tym drugim rozwiązaniem.

Paweł Szramka z Kukiz'15 stwierdził, że wedle jego opinii kluczowym problemem będzie koordynacja działań gospodarczych w UE. - Tak, aby Unia mogła konkurować z takimi tuzami jak Stany Zjednoczone czy Chiny - wskazał.

Debata kandydatów. Czym chcą się zająć w europarlamencie?

Działalność w Parlamencie Europejskim daje różne możliwości aktywności publicznej. Kandydaci pytani o to, czym chcieliby się zajmować jako europosłowie wskazywali różne kwestie.  

Wanda Nowicka mówiła, że ma trzy priorytety. Po pierwsze - prawa kobiet, po drugie - ochrona środowiska i zdrowia, i po trzecie - walka ze smogiem. 

Kosma Złotowski - obecny europoseł - podkreślił, że przed wyborami trudno jednoznacznie oceniać, do której komisji europarlamentu się trafi. Przyznał jednak, że w nowej kadencji chciałby kontynuować to, czym zajmuje się obecnie, czyli kwestie transportowe.

- Ja chciałbym zająć się sprawami zagranicznymi - powiedział z kolei Radosław Sikorski. - Uważam, że Unia Europejska powinna być mocarstwem. Tylko jako cała Unia możemy wpływać na takie potęgi jak Chiny czy Rosja - dodał. Zaznaczył też, że chciałby zaangażować się w kwestie związane z obronnością, podobnie jak kandydat Kukiz'15 Paweł Szramka.

Debata kandydatów. Sceptyczni wobec wspólnej armii

A skoro o obronności mowa, jednym z tematów debaty była kwestia powołania przez Unię Europejską wspólnej armii. O to, czy powinna powstać zapytaliśmy respondentów w sondażu KANTAR przeprowadzonym dla "Gazety Wyborczej", Gazeta.pl i TOK FM.

Więcej niż połowa ankietowanych (55 proc.) opowiedziała się za tym, aby Wspólnota utworzyła wspólną armię. Kandydaci biorący udział w debacie byli jednak (w większości) innego zdania.

- My uważamy, że są armie narodowe, które działają wspólnie w ramach NATO i to wystarczy - stwierdził Kosma Złotowski z PiS. Dopowiedział jednak, że jeśli chodzi o wspólne projekty zbrojeniowe takie jak badania czy zamówienia, to PiS "nie mówi nie".  Podobnego zdania był Radosław Sikorski. - Armia europejska z połączenia armii narodowych nie powstanie - powiedział.

Sceptyczny wobec takiego pomysłu był także Paweł Szramka z Kukiz'15. - To nie wyjdzie - mówił o wspólnej armii. - Polski żołnierz jest innym żołnierzem niż francuski, niemiecki czy włoski - dodał. Podkreślił też, że żołnierze "mogą ze sobą współpracować", ale nie wyobraża sobie, aby polski żołnierz był pod dowództwem obcego generała. Tu w słowo politykowi wszedł Radosław Sikorski, który przekonywał, że już teraz często się zdarza, że członkowie armii ze sobą współpracują - polscy żołnierze są kierowani przez dowódców z innych państw i odwrotnie.

Jedynie Wanda Nowicka przyznała, że powstanie wspólnej armii UE to "słuszny kierunek", choć zaznaczyła, że "nie od razu". Kluczową kwestią - jak dodała - jest sprawa wydatków, jakie miałyby być poniesione na to przedsięwzięcie.

Podzielone opinie w sprawie wspólnych referendów

Kandydaci - podobnie jak respondenci naszego sondażu - byli też pytani o to, czy obywatele Unii Europejskiej powinni podejmować decyzje we wspólnych międzynarodowych referendach. Przypomnijmy, w badaniu aż 73 proc. ankietowanych opowiedziało się za takim rozwiązaniem. Tymczasem nasi dyskutanci mieli podzielone stanowiska.

- Ja byłbym sceptyczny - przyznał Kosma Złotowski z PiS. - Dlatego, że nie ma jednej wspólnej europejskiej opinii publicznej, ale 28 różnych. W każdym kraju debatuje się o czymś innym w tym samym czasie. Myślę, że to nie byłby dobry instrument - uznał. Przeciwnego zdania był z kolei Paweł Szramka, który podkreślił, że Kukiz'15 zawsze opowiadało się za tym, aby "obywatele mieli jak największy wpływ na władzę".

Podobnie uważała Wanda Nowicka. - Wiosna i ja osobiście oczywiście stoimy zdecydowanie za tym, że referenda to jest nieodzowny rozwój Unii Europejskiej. To kolejny krok, żeby obywatele i obywatelki mieli więcej do powiedzenia - przekonywała.

Radosław Sikorski nie odpowiedział jednoznacznie na to pytanie. Z jednej strony przyznał, że jest za tym, aby "stworzyć pewien dodatkowy aspekt opinii europejskiej w niektórych sprawach". Z drugiej zaznaczył jednak, że trzeba by podać więcej szczegółów w tej sprawie.

Co czytają kandydaci?

W debacie TOK FM nie zabrakło też pytania (znanego już z poprzednich dyskusji) o książki, które kandydaci aktualnie czytają lub przeczytali w ostatnim czasie. Wanda Nowicka przyznała szczerze, że ostatnio nie ma zbyt wiele czasu na czytanie. Dodała natomiast, że niedawno czytała wspomnienia Hilary Clinton z wyborów prezydenckich w USA.

- Ja czytam nową, świetną biografię Napoleona Adama Zamoyskiego. Serdecznie polecam! - pochwalił się z kolei Radosław Sikorski.

Kosma Złotowski poinformował, że czytał (ze względu na kampanię zawiesił) książkę o Nicolae Ceau?escu. Paweł Szramka natomiast przyznał, że ostatnio skupia się na literaturze dotyczącej samorozwoju i czyta książki Dawida Piątkowskiego.

Kandydaci rozmawiali też m.in. o płacy minimalnej i podatkach dla dużych międzynarodowych firm. Posłuchaj całej debaty!

Dobór gości debaty jest zawsze arbitralną decyzją redakcji TOK FM. W każdym mieście wybieramy maksymalnie pięcioro spośród wszystkich kandydatów. Sondaże przedwyborcze nie dyktują nam składu zaproszonych gości. Organizowane przez nas debaty to nie tylko spotkanie z kandydatami i słuchaczami, ale również ograniczona do 2 godzin audycja transmitowana przez Radio TOK FM w całej Polsce. Zbyt duża liczba rozmówców uniemożliwiłaby merytoryczną rozmowę.

To już kolejna seria debat organizowana przez Radio TOK FM - za każdym razem nasze debaty odbywały się w tej formule.

WIĘCEJ O AKCJI "NASZA EUROPA"

Województwo kujawsko-pomorskie dzięki funduszom z Unii Europejskiej bardzo się zmieniło. Jedną z najdroższych inwestycji w tym regionie jest spalarnia śmieci w Bydgoszczy - kosztowała około pół miliarda złotych, przy czym około 340 mln zł pochodziło właśnie z UE.

Kto walczy o mandat?

Listy w wyborach do PE zarejestrowało w kujawsko-pomorskich sześć komitetów, z których łącznie startuje 60 kandydatów.

Jedynką Prawa i Sprawiedliwości jest wspomniany już europoseł Kosma Złotowski. Oprócz niego na liście jest m.in. Tomasz Latos (z numerem drugi) - poseł, który w ostatnich wyborach ubiegał się o fotel prezydenta Bydgoszczy - bezskutecznie.

Listę Koalicji Europejskiej otwiera Radosław Sikorski, były wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, były szef MSZ, a wcześniej także - w rządzie PiS 2005-2007 - minister obrony narodowej. Drugie miejsce ma polityk SLD Janusz Zemke, który w europarlamencie zasiada już od 2007 roku. Jeśli więc tym razem też uzyska mandat - będzie to jego trzecia kadencja.

Jedynką Wiosny Roberta Biedronia jest Wanda Nowicka - działaczka społeczna, feministka, była wicemarszałek Sejmu, działająca przed kilkoma laty w Ruchu Janusza Palikota. Drugie miejsce ma Marcin Anaszewicz - prawnik i politolog, który z Robertem Biedroniem pracował również w kampaniach w 2011 roku (do Sejmu) i w 2014 roku (na prezydenta Słupska).

Listę Kukiz'15 otwiera obecny poseł tego ruchu Paweł Szramka.

Lewica Razem, czyli koalicja Partii Razem, Ruchu Sprawiedliwości Społecznej i Unii Pracy na jedynkę wystawiła Paulinę Matysiak - powołaną niedawno (w marcu) do zarządu krajowego Razem.

Listy w kujawsko-pomorskim zarejestrowała też Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowy. Jedynką jest na niej Krzysztof Drozdowski, szef lokalnych struktur koalicji.

Województwo kujawsko-pomorskie to w wyborach do PE okręg numer dwa. Obejmuje powiaty: bydgoski, inowrocławski, mogileński, nakielski, sępoleński, świecki, tucholski, żniński; miasto na prawach powiatu: Bydgoszcz.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 26 maja.

Debata w Bydgoszczy to dziesiąta już dyskusja kandydatów w ramach akcji TOK FM "Nasza Europa". Przed nami jeszcze Lublin, Szczecin i Gdańsk. Relacje ze wszystkich spotkań znajdziesz tutaj.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Ostatnie dni przed wyborami. Kto wygra w kujawsko-pomorskim? Debata TOK FM "Nasza Europa"
Zaloguj się
  • rastablaster

    Oceniono 3 razy 1

    Chodzą słuchy, że jest wysoce prawdopodobne, że rzekomo pan Sikorski nigdy nie przestał robić dla amerykańskiej bezpieki, prawdopodobnie.

    Jest bezsprzecznym faktem, że pozwolił okaleczyć genitalia swoich dzieci: Aleksandra i Tomasza - w imię barbarzyńskiego obyczaju okrutnej religii z epoki brązu. Gwałt dokonany na tych dzieciakach selektywnie oburzonych redaktorów nie oburza. Jest również bezsprzecznym faktem, że pan Sikorski jest człowiekiem bez ojczyzny - jest raczej członkiem neoliberalnej międzynarodówki - do której należy również jego krwiożercza żona.

    Tylko śmiecie nie czują wstydu.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 5 razy 1

    Znow koryciarz chce zrec osmiorniczki, szprycowac sie koka i chlac za pieniadze podatnika, Narkomani zlodzieje i klamcy.
    Https://twitter.com/i/status/1130098629732130816

  • urik0203

    Oceniono 5 razy -1

    Idą wybory. Jak mawiała moja babcia: "Czas ruszyć dupę, bo przecież śmieci pisowskie same się nie wyniosą"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX