Luke Perry nie żyje. Gwiazdor "Beverly Hills, 90210" i "Riverdale" miał 52 lata

Amerykański aktor Luke Perry nie żyje. Gwiazdor seriali "Beverly Hills, 90210" i "Riverdale" miał 52 lata.

Kilka dni temu aktor miał ciężki udar. Informację o śmierci Luke'a Perry potwierdzają amerykańskie stacje telewizyjne, np. NBC. Luke Perry w Polsce znany był przede wszystkim z roli Dylana z popularnego w latach 90. serialu "Beverly Hills, 90210". Ostatnio wcielał się w rolę ojca Archiego w serialu "Riverdale".

Luke Perry nie żyje. Zagrał u Tarantino

Jeszcze tego lata do kin trafi najnowszy film Quentina Tarantino z udziałem Luke'a Perry. Mowa o "Once Upon a Time in Hollywood", w którym zagrał także Rafał Zawierucha.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny