"Polityka" Vegi w kinach. "Ekranizacja newsów, plotek, domysłów czy memów z ostatnich lat"

Najwięcej dostaje się partii rządzącej, poświęcono jej 5/6 filmu, ale obrywa też opozycja, która w niczym od rządu nie odstaje, tylko akurat w tej chwili nie ma władzy - film "Polityka" Patryka Vegi bez spoilerów recenzuje Jakub Majmurek z "Krytyki Politycznej".

Do polskich kin wchodzi właśnie najnowszy film Patryka Vegi. "Polityka" – jak sam tytuł wskazuje – ma pokazać funkcjonowanie świata polityki, gdy kamery telewizji są wyłączone. Obraz Vegi widział już krytyk filmowy Jakub Majmurek. Swoimi spostrzeżeniami dzielił się z Pawłem Sulikiem i słuchaczami TOK FM. Jak ocenił dziennikarz "Krytyki Politycznej" film "maluje wizję polityki, jako jednego wielkiego tarzania się w błocie". - Najwięcej dostaje się partii rządzącej, poświecono jej 5/6 filmu, ale obrywa też opozycja, która w niczym od rządu nie odstaje, tylko akurat w tej chwili nie ma władzy – mówił Majmurek.

Wskazywał, że w wielu wątkach widz dość łatwo odnajdzie nawiązania do prawdziwych postaci. - Jest wątek wzorowany na historii posła Stanisława Pięty, którego kariera załamała się przez poza małżeński romans. W postaci granej przez Zbigniewa Zamachowskiego widz łatwo rozpozna znanego charyzmatycznego zakonnika i potentata medialnego z Torunia – wymieniał Majmurek.

Jak podkreślał krytyk, sam Vega – choć kampania promocyjna filmu była doskonała – reklamował swojego dzieło jako kontrowersyjne i odsłaniające kulisy władzy. - A tutaj tego nie ma. To ekranizacja newsów, plotek, domysłów czy memów z ostatnich lat. Nie widzimy w zasadzie niczego, o czym byśmy nie wiedzieli – ocenił Jakub Majmurek.

Mimo wszystko wciąga

Gość Pawła Sulika mówił, że "Polityka" to obraz na wskroś "vegowski". - Rozpoznamy jego styl po kilku minutach projekcji – powiedział Majmurek i dodał: - Moja ocena artystyczna obrazu nie jest szczególnie wysoka.

Krytyk argumentował, że film na poziomie konstrukcji dramatycznej to kolekcja epizodów. - Mamy sześć różnych wątków, które się ze sobą zazębiają. To tak jakbyśmy dostali sześcioodcinkowy serial w czasie jednego seansu. Jednak w porównaniu do innych filmów Vegi widać, że reżyser dopracował formułę i to zazębianie się wątków jest dość sprawne – mówił Majmurek.

Jak przyznawał, choć część dialogów jest toporna, a sporo scen może być dla widza nawet żenująca, to "Polityka" Patryka Vegi wciąga. - Bo nawet jak coś jest źle napisane, jak kuriozalna scena imienin Józefa Stalina, to to działa. Kiedy to oglądałem, to wbrew sobie nawet się w to wciągałem. Można to porównać do sytuacji na weselu, gdy obserwujemy jakieś żenujące zabawy i nagle sami się w nie włączamy i wcale tak źle się nie bawimy – podkreślał krytyk filmowy.

"2 mln widzów będzie"

Zdaniem Majmurka "Polityka" Vegi nie wpłynie znacząco na wynik jesiennych wyborów do parlamentu. - Prostego przełożenia na wybory nie będzie. Można raczej mówić o długofalowych efektach. Wielu ludzi umocni się w przekonaniu, że polityka to bagno i sfera, od której trzeba trzymać się z daleka – podsumowywał Majmurek.

Sulik przypominał, że sam Patryk Vega ma ambicję gonić w liczbie widzów w kinach "Kler" Wojciecha Smarzowskiego, który obejrzało ponad 5 milionów widzów. - Myślę, że 2 miliony widzów będzie – odpowiadał krytyk.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (10)
"Polityka" Vegi w kinach. "Wizja polityki, jako jedne wielkie tarzanie się w błocie"
Zaloguj się
  • lastm10

    Oceniono 3 razy 3

    Niestety oryginałowi kompromitacyjnych działań pisbolszewii Vega nawet w połowie nie dorównuje

  • miloz1

    Oceniono 5 razy 3

    Boki zrywać. Ale im Vega pokazał. PiS rozwalony w drobny mak!

  • zbag19

    Oceniono 2 razy 2

    Film, który pokazuje kilka (bardziej medialnych) z wielu, wielu "dokonań " "dobrej zmiany" ale równocześnie mówi, że w polityce nie ma miejsca dla ludzi uczciwych i przyzwoitych, dla wierzących w którąś z takich wartości jak Bóg, Honor, Ojczyzna. Jest to również film o naszym społeczeństwie, które zobojętniało na takie postawy, toleruje je a często aprobuje. Chciałoby się żeby obejrzała go młodzież - ale czy to nie spowoduje, że sprawy publiczne, dobro państwa nie stanie się dla nich jeszcze bardziej obcym problemem.

  • villk

    Oceniono 4 razy 2

    Widziałem film , sądzie że nie będzie miał dobrych recenzji, szadzę że nie tego się widzowie po Vedze spodziewali. To jest film TRUDNY , SMUTNY i myślę, że PONAD CZASOWY.
    Dla Polaków żyjących polityką może być nudny, dla tych którzy nią nie żyją może być odkrywczy tak bardzo, że nie do przyjęcia. Ten film nie niesie prostego przesłania na kogo głosować w najbliższych wyborach, on nawet nie jest wbrew pozorom o POLITYKACH.
    On jest o NAS SAMYCH o nas jako społeczeństwie. Ta filmowa WŁADZA nie bierze się z nikąd, ona bierze się z nas i to jest prawda za trudna do przyjęcia dla społeczeństwa oczekującego prostych wskazań lub „ucha prezesa” w poszerzonej formie. Dlatego mówię , że jest to firm trudny i smutny , mający wywołać refleksję i jakąś formę opamiętania się Polaków jako społeczeństwa . Myślę że Vega przecenił zdolności Polaków do refleksji nad sobą w obecnym czasie i dlatego myślę , albo raczej mam nadzieje , że to film ponad czasowy i że za 5 czy 15 lat przyszłym widzom będzie łatwiej zrozumieć ten dramat naszego społeczeństwa bezrefleksyjnie żyjącego tylko TU i TERAZ. Bardzo ciekaw jestem zagranicznych recenzji tego filmu .Gra aktorska doskonała, to perełki , można się czepiać że film za długi i nudny ale czy właśnie tacy nie jesteśmy nudni , przewidywalni , chciwi i tak żałośnie zapatrzeni w siebie, przekonani że nam się NALEŻY i to bez względu na to czy jesteśmy tylko widzem czy władzą.

    05.09.2019
    Villk

    villk308488492.wordpress.com/2019/09/05/polityka-vegi/

  • ehi

    Oceniono 1 raz 1

    Jest to film smutny.

  • ehi

    Oceniono 1 raz 1

    Jestem po projekcji filmu. Raczej nijaki... Chociaz Misiewicz rozklada na lopatki (kabaret!!!). Powiedzialabym, ze film z duza doza sympatii traktuje oboz rzadzacy a wyjatkowo obludna wydaje sie opozycja. A gdzie motywy Zioby i Jakiego oraz sluzb specjalnych?! A gdzie rozwalanie systemu sadowego?! Trybunalu Konstytucyjnego?! Sadu Najwyzszegi?! KRS?! A gdzie kupowanie poparcia roznymi "+"? Chyba jednak rezyser sie przestraszyl... Nie dalabym temu filmowi tytulu "Polityka". Jest ... taki sobie. Wcale nie kontrowersyjny. Spokojnie moga na niego isc wyznawcy PiS. To raczej reklama ich partii.

  • chri-s48

    Oceniono 1 raz 1

    Czekam na dzień w którym się pośmieję z tego bajzlu zgotowanego przez rządy wszystkowiedzące i działające podobno dla dobra społeczeństwa. Podjąć się takiego tematu, to pewnego rodzaju bohaterstwo.

  • pykofunk

    0

    Niestety doczekaliśmy czasów w których zarabia się na gniotach szkalujacych innych religię bądź wyznania. Ludzie chętnie milionami walą do kin na produkcję typu kler a slabo np na Wolyń. Panie Vega musi Pan uważać przy tym rozpasaniu na szkalowaniu żeby nie musiał Pan pomniejsza swojego żołądka jak Pana kolega

  • gay_ok

    0

    ojej :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX