"Zrobiliśmy sobie dobrze tą płytą". Justyna Święs i Kuba Karaś o "Raju", najnowszym albumie The Dumplings

- Założyliśmy, że będzie bardzo elektronicznie - mówi Kuba Karaś o pracach nad najnowszą płytą The Dumplings pt. "Raj". - Graliśmy w tym okresie bardzo dużo koncertów, więc wiedzieliśmy, które utwory sprawiają nam największą przyjemność do wykonywania na żywo. Dlatego są też szybsze tempa i cięższe granie. - Zrobiliśmy sobie dobrze tą płytą - żartuje Justyna Święs, druga połowa duetu.

- Stworzyliśmy sobie raj, nagrywając tę płytę, bo nagrywaliśmy ją u mojej matki chrzestnej, w jej domu na wsi, gdzie otaczała nas zima. Było bardzo zimno, grzaliśmy sobie w piecu drewnem - dodaje.

Karaś: 8 piosenek w 33 minuty

Album trwa 33 minuty. Dlaczego artyści zdecydowali się na tak krótką formę muzyczną?

- Żyjemy w czasach, w których popularne są playlisty. Mało, kto słucha albumów od początku do końca. Teraz wszystko jest szybkie i krótkie. Wyrasta niecierpliwe pokolenie - tłumaczy Kuba Karaś.

- Udało się nam utrzymać taki rodzaj skupienia, który był potrzebny do tego, żeby dopracować utwory. Długo nad nimi siedzieliśmy i masowaliśmy. Stwierdziliśmy, że chyba nie ma co wrzucać więcej na siłę. Jest tyle i jesteśmy zadowoleni - mówi.

 

Goście Radia TOK FM opowiedzieli też o tym, jak wygląda ich proces tworzenia. 

- Gdy nagrywamy, oglądamy bardzo dużo filmów. Raczej ciężkie kino. Dużo też czytamy - wyjaśnia Justyna Święs, tłumacząc, co zainspirowało ją do napisania piosenki nawiązującej do filmu „Wkraczając w pustkę”.

- Bardzo lubię Gaspar’a . Bohaterowie tego filmu na tyle mnie zainspirowali, że napisałam tekst od razu po jego obejrzeniu. Miałam akurat taki okres, że nie lubiłam pisać o swoich emocjach. Pomyślałam, że fajnie byłoby wkleić się w ich emocje - mówi. 

- Tworzenie nie w swoim języku jest dla mnie odległe. Myślę, że większą przyjemność sprawia mi pisanie po polsku. Również śpiewanie. Zorientowaliśmy się, grając bardzo dużo koncertów, że fajniej to wchodzi ludziom. Poza tym mamy naprawdę piękny język. Można z niego korzystać - tłumaczy.

Album doskonały 

A dlaczego Kamil Wróblewski ma pretensje do zespołu The Dumplings?

- Strasznie utrudnialiście mi pracę. Słuchałem Was na okrągło. Wyszła Wam płyta doskonale  - przyznaje dziennikarz. 

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy Kamila Wróblewskiego z zespołem The Dumplings. Dłuższy zapis rozmowy tylko w archiwum Radia TOK FM.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny